• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
jestem i ja choc pewnie nikogo już niema, choc stefanke widze:evil:
A własnie dzieki za wyjaśnienia... pomysle nad tamim przewijaczkiem:tak:

daszka u nas siusiu do wanienki dośc często sie zdaża no i Daruchna kąpcia sie w siuśkach:-D trudno:crazy::sorry2:

Paula ja tak bym leciałam z wózkiem do domu ostatnio:-D tyle że byłam z kolezanką to wózek popchałą a ja z Darią 20 minut na rękach:crazy:


No i widze ze tylko moje dziecię zrobiło mi bardzo miłą niespodzianke pryma-a-prylisową... bo spało cały dzień:-) ale na nocny sen usypiania było w sumie 15godz!! cos za coś..
 
Ja się witam z samego rana po nie wyspanej nocy bo Tadeuszek busził się dwukrotnie na jedzonko:angry::angry: Zaraz zmykamy wreszcie na usg bioderek. A no i trzymajcie kciukasy bo mąż dziś jedzie oglądać super autko i jeśli będzie wszystko ok to go kupimy:-):-):-):-)
 
witam sie i ja

weronika trzymam kciuki przede wszystkim aby usg bylo w porządku no i za zakup nowego autka:tak:

a u nas noc tez mineła dziwnie. najpierw paweł obudzil sie po 5 godzinach okolo 1 a pozniej co 2 godziny:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
do tego przed snem wczoraj zrobil kupe i moja mama zmieniala mu pieluche i załozyła huggisa....( ja zakładam na noc pampersy 4) wiec mlody jest posikany po szyje...najlepsze jest to ze śpi i kurde sama nie wiem czy go budzic bo powinien za chwilke sam sie przebudzic...chociaz zdarza mu sie kimac do 10 wiec sama nie wiem... nie chcialabym by sie poodparzał...a wogole to sama zastanawiam sie czy mu to nie przeszkadza;-);-)ja juz dawno bym sie obudzila :-)

ale zagmatwałam:-D:-D:-D
dobra ide go prz\ebierac:-p
 
Witam was :-D

Moja Madzia też nie spokojna wczoraj była i krzyczała ciągle . Od jakiś 3 dni chrobotało jej w nosku nie było kataru ale dziwny dzwiek w nosku chyba ta zmiana temperatury dała się we znaki bo dziś mała ma juz katar i kicha jak stara, popołudniu idę do lekarz już numerek zamówiłam :-(

I jeszcze znowu jej te uczulenie sie z powrotem pokazało cała buźka czerwona ja już ręce załamuje bo już sam nie wiem co jest nie tak:-(:-(

Chociaż znam powód czemu mała ciągle marudna była szło jej na to przeziębienie:-(:-(

Weroniczka trzymam kciuki :tak::-D
 
Witajcie Kochane w kolejny pochmurny (u nas) dzień ;-)

Weroniczka trzymamy kciuki za usg ;-)i za nowe autko :-)
U nas na szczęście żadnych nocnych rewelacji i pobudek nie było:-) Dopiero od jakiejś godziny Oliś sobie "gada" z zabawkami i przygotowuje się psychicznie do jedzenie, bo jak narazie jeść nie chciał ;-)
 
Jak się wpieniłam na babę dziewczyny to Wam mówię. Na samym wstępie oberwało mi się że przychodzę dopiero z trzymiesięcznym dzieckiem a ja jej mówię że wcześniej nie chcieli nas przyjąć. To ona do mnie że nie niechcieli tylko miejsc nie było:angry::angry::angry::angry: i powinnam iść gdzie indziej na to usg. Mówię jej że gdzie indziej nie chcieli nas przyjąc bo to nie ten rejon to puściła wielka pani focha:angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry: No i na koniec okazało się że Tadeuszek ma prawe bioderko na granicach normy i muszę znim bardzo dużo ćwiczyć i za miesiąc przyjść do kontroli:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
 
Weroniczko, skoro jest w granicach normy to chyba jest ok ;-)
Pocieszę Cię, że właściwie wszystko co robię przy Oliśku jest jednym wielkim ćwiczeniem i formą rehabilitacji, no ale jak chcę mieć samodzielne dziecko i wyciągnąć z Niego wszystkie możliwości to wyjścia nie ma tymbardziej, że rehabilitacja sprawie Mu prawdziwą przyjemność ;-)
 
Kasiu ja to wszystko wiem ale gdyby był normalnie przyjęty wtedy kiedy trzeba to nie byłoby tego problemu a przynajmniej łatwiej by było go unormować bo przy tak dużym dziecku to już nie jest łatwa sprawa. A tak w ogóle to dwukrotnie robiła usg tego bioderka bo za pierwszym razem wyszło bardzo kiepsko ze chciała nam dawać te majtki gipsowe ale stwierdziła że mały źle trzymał nóżkę do badania i jeszcze raz zrobiła zdjęcie i wyszło lepiej. Więc tak naprawdę to wcale nie jest powiedziane że one jest złe;-) No ale ćwiczyć musimy tak czy siak.
 
reklama
Weroniczka jakaś ta lekarka popierniczona nie powinna cię tak atakować wyobraź sobie że i ja nie byłam jeszcze u ortopedy z Madzia jak miałam termin to mała się pochorowała ale to co ty piszesz to nie powinno się wydążyć lekarz powinien nie w ten sposób się zachować. Jak dla mnie to ona miała zły dzień i tobie się oberwało albo jest nie normalna :szok::crazy::crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry