• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2009

reklama
No niby tak... tylko, że... ja nienawidzę sprzątać! Mogę gotować, prać, nawet ewentualnie pozmywam... tylko niech nikt mi nie każe latać ze ścierą i wycierać kurze :-( A teraz sama, z własnej woli to robię i się pieklę, że coś jest nie tak :-( Chyba czas rodzić, może wtedy wróci do normy ;-)

no ja mam dokladniusienko to samo !!!!! za cholere nie bede sprzatac /podstawowy powod klotni z moim mezulkiem a tesciowa to wszelkie psy na mnie za to wiesza ... a ja ze to kwestia natury, ona nie lubi gotowac a ja nie lubie sprzatac !! :)/

Asko wiadomosci calkiem dobre przynosisz a z tym posiewem to i tak do poniedzialku nie mialabys wynikow !! bo wiesz ze sie czeka na hodowle bakterii ok tygodnia !! wiec nie martw sie na zapas !!

teraz laptop na kolana i lezenie :D syn bedzie donosil herbatke, maz sniadanie do lozka i bedzie gites :D

przy tych nerwach i zlosciach to ja dzis ten pokrowiec uszyje !!! a przynajmniej jedna czesc !! bo juz po malu widac koniec :)
 
reklama
albo jeszcze bardziej się przestawimy:-D

Ooooo nieeeeee! :sad::growl:

Dziewczyny a wy macie duszności?? Bo ja straszne:(
Asiu a ty kiedy masz najczęściej???

Mamy duszności. Niestety. Nawet w tej chwili. I mamy temperaturę ujemną, czyli jakieś 34-34,5 stopnia, co oznacza, że jesteśmy chore :-( Jesteśmy obie nieszczęśliwe :-( Chyba faktycznie, zgodnie z radą Marcina, wlezę do wanny i się wygrzeję trochę. Normalni ludzie mają podwyższoną temperaturę, ja mam zawsze obniżoną - już sama nie wiem co gorsze...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry