reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

NO wiec zaczelam od czesc laseczki hehe ja niedawno sie obudzilam masakra wlaczylam dzien dobry tvn a kinga zapraszala na kawe na lawe chyba odsypialam z mala wczorajszy ciezki dzien bo on na ogol spi i ma tylko swoje chwile pobudzenia a wczoraj sie ruszala caly dzien bidulka czula ze mamusia zmachana i zla;)
Hmm jajeczniczka tez mialam ochote ale znalazlam twarozek z data do dzis to zjadlam juz twarozek bo ostatnio co kupie to wywalam bo wole jakos cos innego to dzis wszamalam bo chyba za malo wapnia jem. jogurtow zero jedynie kefir popijam ale chociaz to:)
Obiadu nie szykuje bo mam sosik z kurakiem w lodowce dogotuje ziemniory do tego buraczki i git a wieczorkiem zrobie leczo i te kotleciki moze z baklazanem co mi Cherie dala przepisik.
Natalko super ze sie pogodziliscie wiedzialam stara dobra metoda "szczera rozmowa" jest najlepsza nastepnym razem na pewno kwiatkow nie zapomni.
Asiulek dzieki za pozdrowienia od meza moj ostatnio tez jakis zainteresowany opowiedzialam mu o forum i ze takie fajne laski i pogadac mozna to sie ucieszyl ze sie udzielam hehe i tak podpytuje co chwila a co tam na forum jak u lasek jaki temat dzis poruszalysmy itd to mu ostatnio mowilam ze dzis narzekamy na facetow a on taki zaciekawiony ze hej hehe ale najlepsze bylo jak mu napisalam ze na tapecie jest temat jak to Wasi faceci Wam pomagaja lataja ze scierkami, odkurzaczami, zakupami i obiadki gotuja hehe a on taka cisza i mi mowi ze on tez tak bedzie moze wszystko robic nawet gotowac tylko ze jedyna potrawa w jego wykonaniu to spagetti albo kanapki hihi no i moze kurczak smazony i ziemniaki z wody:D NO kochany jest ten moj skarb tez hihi
NO nic ide sie ochlapac bo juz 12 a ja w pizamie latam;)
 
reklama
Widac ,ze niedziela bo od rana tylko 4 strony zapisane :)

Natalka- super ,ze humorek Ci sie poprawil. Wiem jak moze byc przykro jak facet zapomina o waznych datach ale z drugiej strony jak dobry i kochany na codzien to przeciez mozna mu wybaczyc. Faceci tak maja. Mialam kiedys partnera , ktory takie niespodzianki mi robil. Do pracy przysylal bukiety i prezenty. Rodzine zwolywal w jakies dziwne miejsca co by mnie tylko zaskoczyc. Mile to bylo bardzo ale na codzien zadnen z niego partner byl. Wszystkie problemy na moje glowie, zero wsparcia, zero zaradnosci , zero planow na przyszlosc. I wiecie co - ten moj kochany M , ktory jest tatusiem mojego malenstwa nie pamieta o zadnych rocznicach , kwiatow na codzien nie mam. Owaszem urodziny i walentynki sa w jego kalendarzu ale to tylko tyle. za to w kazdej sytuacji staje na wysokosci zadania. Nigdy nie poszlam spac poklocona. zawsze moge na niego liczyc i czuje sie kochana, opiekowana, szanowana. I to mi wystarcza. Moze i niektorzy z waszych facecikow maja tak samo. Zapominaja o drobnostkach ale caloksztaltem nadrabiaja. W kazdym badz razie ciesze sie ,ze jest Ci juz lepiej Natala.

Aga - super dziewczynki. :)Slicznotki

Mea - ja sie nie wypowiadalam na temat tej listy bo ja nie lubie sie mieszac w intrygi ale w tak w skrocie. Tak jak Marta - uwazam ,ze plagiatem moze byc suwaczek, wstawianie zdjec brzuszkow czy dyskusja na temat wozkow. Przeciez to jedno forum i jego styl i forme narzucaja poprzedniczki. Tak to dziala. Cos bierzemy z wczesniejszych watkow a cos dodajemy naszego-nowego. Styczniowki moga zgapic od nas cokolwiek i nawet posluzylabym rada jak zrobic taka liste. Mamy tu swoj maly grudniowy swiatek wewnatrz babyboomowej galaktyki i po co tu kto zaglada? Szczegolnie jak mu sie tu nie podoba. Jakos na codzien nikt nie narzeka ,ze szukamy wody na ksiezycu bo chcemy dokonac plagiatu i skopiowac ziemie, nie? Jak cos jest dobre to trzeba to podtrzymywac dla kolejnych.
 
:eek: Dziwne.
32 tydzien. Waga 60.9 kg. Znaczy to,ze w ostatnim tygodniu nie przytylam .hm...
Nawet brzuszek mi nie urosl, stoi na 96 na wysokosci pepka. W pracy co prawda wszyscy mowia ,ze mi sie obnizyl. Powinnam sie martwic? Dzidulek rusza sie i to bardzo mocno , czuje sie dobrze. Myslicie ,ze chwilowy zastoj jest norma? Do tej pory tylam 500 gran na tydzien jak w zegarku.:-( Zdjecie brzuszka w albumie
 
Cześć Dziewczynki! Wreszcie mogę coś napisać. Wczoraj próbowałam, ale opcja Odp nie chciała mi działać;/ Ale zrestartowałam lapa bo wymyśliłam, że to może być powodem i proszę - działa:)
Z wczorajszego dnia zapamiętałam, że była dyskusja nt spania - ja zasypiam na lewym boku i mi tak dobrze, jak w nocy mi niewygodnie to przewracam się na prawy bok:) Na plecach uwielbiałam spać w ciąży, ale wiem, że dla dzidziusia lepsza poza na boczku, szczeg. na lewym to próbuję się dostosować. Budzę się różnie, ale z tym to już nic nie poradzę:)

Co do wieku partnera to Mój ma 25:)

Aha ostatnio zaobserwowałam u siebie, że jak się przekręcam w nocy z boku na bok, co już jest lada wyczynem, to czasem mnie zakuje w brzuszku taki jakby skurcz, ale to trwa krótko i tak nagle. Nie martwię się tym bo już kiedyś pisałyście o czymś takim. Poza tym jutro mam ginkę, więc o wsjo wypytam:)

Lecę na obiadek. Dziś rosół z lanym ciastem, pieczeń, sos, kluski i modra kapucha:)
 
i ja się witam w niedzielne, brzydkie (bo deszczowe) południe.
mój małż też się interesuje naszym grudniówkowym forum, co chwila wypytuje co tam u Was, a jak przeżywał narodziny dziewczynek Jutki :szok:
ja mam też obiad z wczoraj (barszcz czerwony z jajem i kotleciki z indyka) więc będę leniuchować. a jutro po pracy mąż mnie zaprasza na zakupy, bo cały ranek mu marudzę, że nie mam w co się ubrać... :sorry:
 
:eek: Dziwne.
32 tydzien. Waga 60.9 kg. Znaczy to,ze w ostatnim tygodniu nie przytylam .hm...
Nawet brzuszek mi nie urosl, stoi na 96 na wysokosci pepka. W pracy co prawda wszyscy mowia ,ze mi sie obnizyl. Powinnam sie martwic? Dzidulek rusza sie i to bardzo mocno , czuje sie dobrze. Myslicie ,ze chwilowy zastoj jest norma? Do tej pory tylam 500 gran na tydzien jak w zegarku.:-( Zdjecie brzuszka w albumie
Na pewno dobrze nie martw sie nieraz dzidzia rosnie zdrowo a mama nie przytyje nic ja ostatnio w meisiac przytylam 700 g hehe a niektore laseczki to od poczatku ciazy po 4 kg tyja a dzidzie zdrowe nic sie nie martw!!!!!!
 
Cześć,
ja miałam ciężką noc, spać nie mogłam, wstałam po 3-ej, skończyłam śledzie robić, położyłam się, ale spać nie mogłam. Na szczęście wymusiłam na moich chłopakach żeby dali rano pospać i tak lezałam do 11-ej. Zresztą leżę do tej pory, śniadanko do łóżka dostałam i herbatkę. Ale czuję się fatalnie, przeziębienie mnie nie odpuszcza, młodego też, a ja jutro do Wawy muszę jechać do gina, kupić łóżeczko, sako, meble z Ikei, naprawić wózek i chyba będę musiała Stasia zabrać ze sobą bo do przedszkola się nie nadaje a teściowa nie może przyjechać. To będzie katorga. Przysięgam, że ostatni raz sobie pozwolę na taki wysiłek bo już brakuje mi sił.
Co do siusiaków, to my nie naciągaliśmy na początku, temat pojawił się później, synek koleżanki nabawił się jakiegoś zapalenia bo zarazki mu się pod napletkiem nazbierały, a wiadomo, że dla chłopca to bardzo bolesne. Pierwsze naciągania były trudne, nawet krew się polała, ale jak się regularnie pobrusza to jest ok. Teraz młody ma przykazane w kąpieli sobie naciągać i choć tego nie lubi to robi, a i ja raz na ruski rok mu naciągnę dla pewności czy nic nie przyrosło. Niestety nie pamiętam od jakiego wieku zaczęliśmy to robić, ale młody na pewno siedział. Pediatrzy też mi mówili, że mogę to robić i chyba na bilansie dwulatka nawet miał sprawdzane czy jest ok.
 
ja w ogóle przybieram na wadze jak wróbelek, bardzo mnie to cieszy, bo i tak niezły ze mnie klocek :laugh2: wg. tego co mówił mi gin powinnam przytyć w ciąży 9 kg, narazie jest 5 więc zobaczymy...

co do spania, to pozostał mi tylko prawy i lewy bok - jak leżę na plecach to mnie na siku co chwila ciągnie. :confused2: z kolei na boku to mnie Mała obkopuje i się naciąga od jednej do drugiej strony. jeszcze trochę i znowu będę mogła spać na brzuchu...
 
reklama
Do góry