reklama

Grudzień 2009

reklama
a co do wieszania firanek to też chciałam powiesić w kuchni, ale na szczęście siostra mnie wyręczyła:) dzisiejsza noc była dla mnie masakryczna- pierwsza samotnie w łóżku, bo mój mąż do pracy na nockę poszedł, na szczęście kotki miałam przy sobie to mi tak smutno nie było:) poza tym Filipek odkrył ostatnio moje żebra i kiedy kładę się spać to kopie mnie po nich nie miłosiernie... jakie to dziwne uczucie ;)
 
z tym wynajęciem to może być problem - nie każdy wynajmie pokój na powiedzmy kilka tygodni :-(
nie mają w szpitalu jakichś sal dla rodziców? wiem, że u mnie są, ale widzę, że cholera nie w każdym :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry