Hej mamuski,
Chcialam sie z Wami pofdzielic co u mnie.Otoz jak juz wam pisalam czuje sie bardzo slabo jednak staram sie czytac co sie u Was dzieje choc na lezaco to bardzo nie wygodnie pisac no i czasami poprostu brak mi sily.Od piatku probuje Was nadrobic i napisac co mi lekarz powiedzial na ostatniej wizycie.
Otoz chlopcy maja sie dobrze w 31tc 3d wazyli jeden 1750 drugi 1680.Szyjka choc juz krotsza to dobrze podobno trzyma ale jak to moj gin stwierdzil dotrwalismy i mam juz byc gotowa ze w kazdej chwli moze cos sie wydarzyc i jak cos to juz prosto na porodowke bo dzieciaczki sobie poradza.A kazdy kolejny tydzien to dla nas sukces.Tak wiec leze zeby chociaz dac rade do 35tc a na nastepnej wizycie 26.10 chce mi juz leki odstawic. Troche mnie tez przerazil bo powiedzial ze nie ma wskazan do cesarki pomimo ze jeden jest ulozony posladkowo jak to on ujal najwyzej pierwszego urodze SN a drugiemu zrobia cc(no chyba oszalal jak juz maja mnie ciac to niech mnie nie mecza jeszcze SN) no ale moj maz mowi ze on tylko tak gada bo on nie lubi damusiek co wymuszaja cc.Ja to napewno bym chciala SN przy jednym ale przeraza mnie mysl o dwojce.
No wiec tyle po wizycie no i oczywiscie stwierdzil ze torbe musze miec juz spakowana bezwzglednie no wiec juz prawie wszystko skompletowalam czesc jest w torbie a druga to tylko wrzucic.
Anoola co do niskiego cisnienia 90/50 to u mnie standard bywalo ze nawet mialam 80/40 i lekarz stwierdzil ze niskie to nic takiego i zeby sobie wtedy strzelic mala kawke.
Pisalyscie tez cos o cukrzycy w ciazy to zazwyczaj nie jest cukrzyca tylko nie tolerancja na glukoze i przy tej dolegliwosci nie ma sie zadnych objawow. Ja mialam po 1h 197 i nie mam insuliny nie chodze do diabetologa tylko musze stosowac diete i sie kontrolowac co 1h po posilku. Nie jest to az takie zle jak sie kujesz takim nakuwaczem z glukometru to prawie nie czuc.
A i jeszcze pisalyscie o wadze no wiec ja mam +8 i ciagle stoi w miejscu tak wiec dietka cukrzycowa ma tez swoje plusy
Asiu co do spojenia lonowego to mnie troche przestraszylas bo ja jak wstaje to mi az kosci skrzypia ale nic ginowi nie mowilam bo jakos mi z glowy wypadlo a teraz sie martwie zebym tylko dala rade wytrzymac do nastepnej wizyty.
No i na koniec sprawa Jutki uwazam za super pomysl, zebysmy jej pomogly przeciez kazda z nas moze byc w takiej sytuacji. Przyszlo mi jeszcze do glowy ze moze na ogolnym zalozyc taki watek o pomoc dla niej pewnie znajda sie jakies laski z Opola i moze beda chetne pomoc.A pieniazki od nas Jutka by mogla przeznaczyc na leczenie czy cos w tym stylu.