• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

reklama
Cześć z rana. Mój A o piątej wyjechał do Piaseczna i od tamtego czasu nie śpię:( Aluś szaleje od rana jak nie wiem co. Już chyba za tatą tęskni:) Jeny nawet te 2 tyg będą mi się dłużyć bo poędą następne. No chyba, że mały zacznie pchać się na świat to wtedy dostanie tydz wolnego. Już za nim tesknię. Ach te chłopy:P
 
Cześć z rana. Mój A o piątej wyjechał do Piaseczna i od tamtego czasu nie śpię:( Aluś szaleje od rana jak nie wiem co. Już chyba za tatą tęskni:) Jeny nawet te 2 tyg będą mi się dłużyć bo poędą następne. No chyba, że mały zacznie pchać się na świat to wtedy dostanie tydz wolnego. Już za nim tesknię. Ach te chłopy:P

Dokładnie - chłopy!
Mój mi wczoraj oświadczył, że oprócz Katowic w piatek, w czwartek idzie gdzieś jeszcze do Wawy z kumplem - no oszalał pacan jeden! I jak tu rodzić, jak trzeba łaskawie na tatusia poczekać?:wściekła/y:
 
Cześć z rana. Mój A o piątej wyjechał do Piaseczna i od tamtego czasu nie śpię:( Aluś szaleje od rana jak nie wiem co. Już chyba za tatą tęskni:) Jeny nawet te 2 tyg będą mi się dłużyć bo poędą następne. No chyba, że mały zacznie pchać się na świat to wtedy dostanie tydz wolnego. Już za nim tesknię. Ach te chłopy:P

Pauluś zobaczysz, przyzwyczaisz sie do nieobecności, a czas szybko minie:tak: Mój mąż przyjezdza na weekendy do domu, obecnie też do Piaseczna jeździ;-) Ale w razie co przygotowałam rodziców na poród, jakby coś sie działo, szybko do mnie przyjadą, mama zostanie z Antkiem a tata do szpitala powiezie... najgorsze bedzie co później, jak do domku wrócimy... nie wiem jak sobie sama poradzę z dwójką dzieci. No ale tzreba myślec pozytywnie;-)
 
Dokładnie - chłopy!
Mój mi wczoraj oświadczył, że oprócz Katowic w piatek, w czwartek idzie gdzieś jeszcze do Wawy z kumplem - no oszalał pacan jeden! I jak tu rodzić, jak trzeba łaskawie na tatusia poczekać?:wściekła/y:
Heh do pionu go postaw heh:-D może synek poczeka:cool2:

Pauluś zobaczysz, przyzwyczaisz sie do nieobecności, a czas szybko minie:tak: Mój mąż przyjezdza na weekendy do domu, obecnie też do Piaseczna jeździ;-) Ale w razie co przygotowałam rodziców na poród, jakby coś sie działo, szybko do mnie przyjadą, mama zostanie z Antkiem a tata do szpitala powiezie... najgorsze bedzie co później, jak do domku wrócimy... nie wiem jak sobie sama poradzę z dwójką dzieci. No ale tzreba myślec pozytywnie;-)
Napewno będzie ok:tak: tęskni się za nimi nie????
 
Ja już oświadczyłam, że rodzę w piątek i mam w nosie, gdzie będzie! Od samego początku (jak kupował bilet) znał przewidywaną datę porodu, ale stwierdził, że nie urodzi się akurat wtedy...

Ja się z Alusiem dogadałam:-D
Całą ciążę mu mowiłam, kiedy ma się pojawić
Jak się ciężarna zaprze, to ... :laugh2::laugh2::laugh2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry