• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

reklama
Ja już oświadczyłam, że rodzę w piątek i mam w nosie, gdzie będzie! Od samego początku (jak kupował bilet) znał przewidywaną datę porodu, ale stwierdził, że nie urodzi się akurat wtedy...

Ja się z Alusiem dogadałam:-D
Całą ciążę mu mowiłam, kiedy ma się pojawić
Jak się ciężarna zaprze, to ... :laugh2::laugh2::laugh2:

....to urodzi kiedy chce :tak::tak:
Ja jestem święcie przekonana, że w 99 % o terminie porodu decyduje psychika kobiety. 10 lat temu na szkole rodzenia się o tym uczyłam i sprawdziło mi się:tak:
 
reklama
Dzień dobry wszystkim.

....to urodzi kiedy chce :tak::tak:
Ja jestem święcie przekonana, że w 99 % o terminie porodu decyduje psychika kobiety. 10 lat temu na szkole rodzenia się o tym uczyłam i sprawdziło mi się:tak:

To znaczy, że mam sobie wmawiać, ze np. urodzę załóżmy 30 listopada ? Czy chodzi o to, że dopóki kobieta nie gotowa, to poród się nie zacznie... Wtedy to mam przekichane ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry