A
AnOoLa88
Gość
ja raz sprubowałam i zwątpiłam.. wycelowac nie umiałam.. a poza tym przy wkładaniu on sie zaczyna roztapiac i szczypie troche.. a samemu sobie ciezko sie krzywde robi.. tak to zeby zaciskam i udaje ze nie szczypiea tak naprawde to czemu Twoj Ci go wkładał ;-) a nie sama ?

w taką histerie wpadlam ,ze nie mogli mnie uspokoic :-( a okazalo sie,ze lekarz wymaz bral i poruszyl szyjke
ja jakos nie mam problemu ...ale na szczescie juz mam odstawiaona luteine ,wiec mam spokoj z wkladnaiem tam czegokolwiek;-) Boje sie tylko teraz wyjmowania pessera...mam tam wszystko mega wrażliwe od pocztaku ciąży...nawet seks sprawial mi ból...a po tej akcji z krwotokiem to juz wogóle mam taki lęk przed jakimkowiek badaniem ,ze nie wiem:-(...no ,ale cóż ...jakos bede musiała przezyć..dało się włożyć to i się wyjmie jakoś ;-)