reklama

Grudzień 2009

reklama
Dziewczyny, chwalę się chwalę - MOJA DZIDZA MA CHYBA CZKAWKĘ!!!!!!

Tym oto miłym akcentem kończę dzien dzisiejszy i kładziemy się spać. Miłych snów dziewuchy, dobranoc!! :*:*
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewczyny!
Niestety nie udało mi się nadrobić zaległości. Strasznie dużo napisałyście od wczorajszego popołudnia. No a teraz zasypiam na siedząco i łóżeczko mocno kusi. Jutro uciekam na działkę i już się boję ile stron do nadrobieia będę miała w poniedziałek!
Życzę wszystkim dobrej nocki i udanego weekendu!
 
a my z mezem dis zrobilismy sensacje w poczekalni u ginekologa :D
bo sie troszke nudzilismy (ladna mi troszka ... siedialam od 13 do 16.30) i w pewnym momencie stanelam sobie przed mariuszem a on dawaj zaczol dyskutowac z brzuszkiem :) i nadaje ze mama maruda jest i ze na tylku usiedziec nie umie :) i ze niepotrzebnie tatusia poganiala jak teraz tyle trzeba czekac a do tego tatus glodny i zali sie temu maluszkowi :) pani jedna najpierw nas obserwowala i w koncu nie wytrzymala i mowi z oburzeiem "a co pan tak mowi do tego brzucha jakby to dziecko moglo pana slyszec !!" a moj maz ze stoickim spokojem i zdziwionym wzrokiem mowi "no i slyszy ... prawda maly??" a pani myslac ze dostanie wsparcie reszty osob w poczekalni zaczyna nadawac ze teraz to mlodziez rozwydrzona i niewiadomo co sobie wyobraza ... i odkad to faceci do ginekologa chodza ... ze to nowa moda i te porody ... i jak tak dalej pojdzie to beda rozkraczac nogi na fotelu ... na co moj maz i jeszcze trzech tatusiow parskaja smiechem w glos :) i kazdy z nich z mety zaczyna do "swojego brzuszka" gadke :) no wygladalo to przekomicznie :D no a pani nie wytrzymala i wychodzac rzucila tylko ze "ona przyjdzie jak w poczekalni beda ludzie sie zachowywac jak u lekarza a nie jak w psychiatryku" :) na co jeden z tych tatusiow rzucil "dziekujemy mamy jedna osobe mniej w kolejce :)"

kurde ja juz naprawde myslalam ze gdzie jak gdzie ale w poczekalni u ginekologa to nie jest cos sprosnego owic sobie do brzuszka :) z reszta jak pani wyszla to sie fajna rozmowa wywiazala i wszyscy zesmy sie posmiali :)
 
Hehehe, uśmiałam się Mea z opowieści:)

Mój dziś się żalił córeczce, że jej ciocia (jego siostra) zamiast pocukrować mu herbatę to mu specjalnie popieprzyła pieprzem a on nawet nie zauważył tylko potem się skapnął;)) Wreszcie coś mówi do brzuszka:)

Gdzie ta Mama_Stacha!?:P:P
 
hehe :-D:-D:-D


mam do Was takie pytanie.. moja koleżanka jest w 19 tygodniu ciąży i mi tu mówi że jej lekarka jej powiedziała, że badania połówkowe musi zrobić prywatnie bo tak się podobno robi..oO

to tak serio, serio?
czy jej ścieme waliła?


Ja jestem w 20 tyg ciąży, wczoraj miałam usg połówkowe i jednocześnie drugą część badan genetycznych ( pierwsza część w 12 tyg)
chodzę do lekarz prywatnie, wszystkie badanie krwi, moczu itp robię prywatnie odpłatnie, jestem ubezpieczona i badanie genetyczne miałam bezpłatnie- a podobno ok 6 stówek kosztuje. Uważam więc, że usg połówkowe jeżeli chodzicie państwowo do lekarz też powinno być bezpłatnie. Jeszcze w 30 tyg zlecane jest takie kompleksowe usg.
 
Zauważyłam, że na początku II trym. chodziłam spać o 22, obecnie mogę chodzić o 1 a to i tak z przymusu bo rano zazwyczaj trzeba wcześnie wstać;)
 
reklama
Prenatalne chyba są obowiązkowe? Tak czy siak chodzę prywatnie, wszystkie badanka mam porobione, o nic się martwić nie muszę, wsjo mam robione we właściwym czasie:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry