reklama

Grudzień 2009

nie wiem, nie wiem :no: Mi się to w pale nie mieści ... Ja widziałam tak raz w nocy jak byłam na sali pooperacyjnej a viza/vi był oddział noworodkowy , dobrze, że mój mały był ze mną ale 1 dobe jak byłam po cc był na oddziale noworodkowym :no: Nie chce nawet mysleć, że też tak go potraktowano :no:

świństwo
 
reklama
Mi za to położna mówiła, że mikrofala nie jest taka zła do podgrzewania choć nie byłam pewna.
I, że dzieci które nie mają praktycznie kontaktu z bakteriami tzn gdy butelka co chwile sterylizowana to zdarza się, że częsciej choruje, jest bardziej podatne na infekcje-poprostu nie uodparnia się
 
fale z mikrofalii sa szkodliwe dla dziecka. ja gdzies czytalam ze w zadnym wypadku nie powinno sie podgrzewac wody nawet bez mleka w mikrofali.
zreszta mi to wszystko jedno. ostudzona wode mam wiec jak wleje nie wiele do czajnika to chwila moment i woda wrze na jedno wyjdzie czy mikrofala czy czajnik ale wiem ze zadnymi promieniami malej nie faszeruje. no i osobiscie nie popieram tego wyczynu z mikrofala! mysle ze kazda matka jest w stanie ta chwile poswiecic i zagotowac wode w czajniku:-)

jestem dokladnie tego samego zdania i tez gdzies o tym czytalam:tak: sama unikam jedzenia z mikofali a dziecku w zyciu bym nie zagrzala:no: mikrofala mowie zdecydowanie NIE :no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry