reklama

Grudzień 2009

Jaka burza? U mnie sucho jak cholera... Ale coś się chmurzyć zaczyna, więc może dopiero dojdzie :baffled:

Moja dzidzia od wczoraj spokojna, znowu nic nie czuję i trochę się boję (po moich wczorajszych skurczach). Mam nadzieję, że jak zwykle histeryzuję...
Zjedz czekolady, może się pobudzi i zastuka z brzuszka ;-) Głowa do góry, to napewno chwilowe nadwyrężenie. A burza, oj była była w Poznaniu aż chuczało :szok:

Ok ide za ciosem i lecę szorować podłogi :rofl2:
 
reklama
Zjedz czekolady, może się pobudzi i zastuka z brzuszka ;-) Głowa do góry, to napewno chwilowe nadwyrężenie. A burza, oj była była w Poznaniu aż chuczało :szok:

Ok ide za ciosem i lecę szorować podłogi :rofl2:
Reve, ale Ty masz powera... Mnie się dziś wcale wstawać nie chciało a jak już wstałam, zjadłam to tak dla odmiany znowu nic mi się nie chce. Hihi, moje małe znów mi po brzuchu buszuje- nie rozumiem tylko że nie czuję tego hasania skoro tak wyraźnie je widzę. Na początku myślałam że sobie wmawiam ale pozostali domownicy też widzą te górki i dołki na moim bębenku:-)
 
Ja już ruchu dzidziuśka dość długo czuję ale nie ma się co dziwić jeszcze dobrze pamiętam pierwszą ciążę!:-)
Ale wczoraj uśmiałam się w poczekalni u gin z mojego M.!!!
Siedzę sobie i czuję że kopie pod pępkiem! Więc nic tylko porwałam jego rękę kładę na brzuchu i mówię kiedy kopnie!!! I w końcu trafił na tą chwilę!!! Tylko boroczek się speszył bo siedziało tam kilka "ciężarówek" i uśmiechały się miło! A wiecie jak to chłopy:-):-):-) Dobra dobra już czułem!!! I uciekł z ręką
 
Ja już ruchu dzidziuśka dość długo czuję ale nie ma się co dziwić jeszcze dobrze pamiętam pierwszą ciążę!:-)
Ale wczoraj uśmiałam się w poczekalni u gin z mojego M.!!!
Siedzę sobie i czuję że kopie pod pępkiem! Więc nic tylko porwałam jego rękę kładę na brzuchu i mówię kiedy kopnie!!! I w końcu trafił na tą chwilę!!! Tylko boroczek się speszył bo siedziało tam kilka "ciężarówek" i uśmiechały się miło! A wiecie jak to chłopy:-):-):-) Dobra dobra już czułem!!! I uciekł z ręką

biedny małż :-D
 
Reve, ale Ty masz powera... Mnie się dziś wcale wstawać nie chciało a jak już wstałam, zjadłam to tak dla odmiany znowu nic mi się nie chce. Hihi, moje małe znów mi po brzuchu buszuje- nie rozumiem tylko że nie czuję tego hasania skoro tak wyraźnie je widzę. Na początku myślałam że sobie wmawiam ale pozostali domownicy też widzą te górki i dołki na moim bębenku:-)
Taaa ziemniaki oskrobane, schabowy utłuczony i surówka sie robi -podłogi czekają na finisz, aż się skończy obiad i deser ;-)
A z tymi ruchami, to czadowo, też bym tak chciała, bo mój stary gdyby nie usg, to chyba by do niego nioge dotarło, ze tam dzidzia jest pomimo gigantycznego brzucha :laugh2:
 
reklama
suwaczek jest ok i to pierwsza ciaza ... poza tym troche tluszczyku na brzuchu i mi doktorek powiedzial ze on tlumi troche ruchy
U mnie jest tak, że gdyby nie to, że mały najczęściej mi buszuje baaardzo wysoko pod cyckami- to też bym pewnie nie czuła, a tak wpycha się tam póki co dość mocno i czasami wydaje mnie się, ze to obiad chce wracać hahaha:-p:-D
Któraś z Was też czuje tak wysoko?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry