reklama

Grudzień 2009

No to burzowo było chyba wszędzie, a u mnie paradoksalnie lało wiało i świeciło słońce i tęcza wyjszła :rofl2: jajca jak berety, a tak poważnie, to przeraża mnie ten klimat i jego niespodzianki, kto to widział grad grzomoty i tęczę w jednym? :baffled:

Witam z domku, niania się rozchorowała i musiałam wziać wolne, ale mi dobrze, aż okna pomyłam od rańca :-D a jutro najazd teściów wrrrrrrr oj bedzie się działo!:tak:
Ja dzisiaj tez zabiore sie za okna chyba :tak::tak:.Chociaz 2 :) wczoraj posprzatalam ,wiec za wiele do roboty nie mam ,ale zapewne cos sobie wynajde ....co bym sie nie nudziła :)
 
reklama
Cudne wieści, gratuluję z całego serca!!! I troszke zazdroszczę, bo do mojego połówkowego jeszcze z 3 tygodnie :-(


Ależ tu się smutno zrobiło w forumkowie, dziewczynki- nie zastanawiajcie się co bedzie, bo będzie i to super! Takie negatywne myślenie szkodzi maluszkom w brzuniach. Ja tam nakręcam się pozytywnie i optymistycznie, kto jeśli nie My- damy rade!!! W grupie siła, ot co!

a kiedy moj maluszek zacznie mnie kopac ?? wy juz wszystkie czujecie kopniaczki a ja nie ;/
 
a kiedy moj maluszek zacznie mnie kopac ?? wy juz wszystkie czujecie kopniaczki a ja nie ;/
Czekaj czekaj, jak Cię niebawem pierdyknie po żebrach, to zatęsknisz to normalności hehehe A poza tym już napewno Cię kopie, tylko jeszcze tego nie odróżniasz od jelit etc, ja w 1 ciąży nie czułam, a teraz już wiem, że kopniaczki miałam wcześniej tylko o tym nie wiedziałam!
 
Spokojnie mea- mamy ten sam wiek ciążowy a ja też nie czuję kopniaczków. Ale widzę jak się moje małe w brzuchu rusza- tak mi sie brzuszek wybrzusza i ładnie wszystko widać. Też tak macie?
 
Ja dzisiaj tez zabiore sie za okna chyba :tak::tak:.Chociaz 2 :) wczoraj posprzatalam ,wiec za wiele do roboty nie mam ,ale zapewne cos sobie wynajde ....co bym sie nie nudziła :)
No ja dostałam takiego powera,ze z młodym opędzlowałam całe balkonowe okno i wszystkie z dużego pokoju, pomyłam drzwi, lustra i przeleciałam kurze, normanie diabeł tasmański sesese :evil::shocked2::evil::cool2: A teraz mały śpi bo padł a ja nadrabiam chwilowo forumkowo :-)
 
mea jak twój sówaczek jest poprawni a to pierwsza dzidzia to ja ci daję tydzień :-D
Jeszcze będziesz prosiła, żeby przestał i dał mamusi pospać :-D
Co do reszty.
Ja pierwszą dzidzię straciłam w 12 tygodniu. Tak czasem bywa po prostu.
Teraz przy każdej ciąży jak nadchodzi 12 tydzień to mi słabo ze strachu :tak:
Z Amelią od 8 tc szpitale i leżenie, plamienia, nerki, astma i wszystko po kolei :-(
Nie chcę pamiętać. Jonaszek 4 miesiąc rozwarcie na 1.5 ledwo dali radę, cała reszta fenoterol, leki na serce i lerzenie do porodu.
To jest 1sza ciąża którą przechodzę normalnie, tylko to chudnięcie... ble, ale z dzidzią oki i nawet plamienia nie miałam ani w szpitalu nie byłam.
I tak ma być do końca. Pozytywne myślenie na 1 miejscu. Zapamiętać do luster i się szczerzyć. Leżącym koleżanką pozwalam wziąść lustro do łóżka :-p
Jak się nie posłuchacie to zleję! Acha, i cieszyć się, każdym dniem, każdą godziną bo to nas przybliża do bezpiecznych tygodni! Jak zobaczycie buźki swoich dzieciaczków, to wam nawet bóle pleców od leżenia przejdą!
 
Jaka burza? U mnie sucho jak cholera... Ale coś się chmurzyć zaczyna, więc może dopiero dojdzie :baffled:

Moja dzidzia od wczoraj spokojna, znowu nic nie czuję i trochę się boję (po moich wczorajszych skurczach). Mam nadzieję, że jak zwykle histeryzuję...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry