Mnie kiedyś koleżanka powiedziała (przy Stasiu jeszcze), że dzieci do 1 roku życia czapkę powinny mieć zawsze bez względu na pogodę. Wiem, że wiele mam się do tego stosuje, ja jednak przy bezwietrznych upałach zdejmuję Frankowi czapkę. Musimy myśleć racjonalnie i starać się postawić w sytuacji maluszka, jak jest gorąco to główka w czapce się spoci, jeśli jest osłonięty od słońca i wiatru to tylko mu na zdrowie wyjdzie siedzenie bez czapeczki. Ja ostatnio nie zakładam, ale noszę przy sobie w razie gdyby pogoda się pogorszyła.