hehe dobre z ta guma
kurcze moze gdzies ci wypadlo po drodze.
W sumie mam nauczke bo dzidziowi na nogach lezaly i pewnie mu przeszkadzaly to sobie skopal (tylko ze ja tego nie zauwazylam - to mnie dziwi
). Nie rozpamietywalabym tych pampersow gdyby nie fakt ze na jutro zostal mi jeden i czeka mnie wycieczka do sklepu z samego rana. Glupota nie boli 

Poszlam do sklepu specjalnie po nie. Na 100% kupilam. Co do tego nie mam watpliwosci bo jak wychodzilam to mi bramka zapiszczala i sie wystraszylam ze czegos nie wyjelam przy kasie bo nie wzielam koszyka tylko obkladalam Malego zakupami w wozku. Oczywiscie pojawil sie ochroniarz i poprosil o paragon a ja zdazylam juz w niego wypluc gume i nim zawinac
