reklama

Grudzień 2009

reklama
ja mam dość...
Daniel od rana marudzi, wyje i ryczy, zasnął tyle co po Viburcolu i masażu dziąseł.
ale coś jakby ruszyło dalej, prawa jedynka jakby ciut się wybiła.
 
ojej biedactwo!!! beda robic gik!!! ała!!!!
Ja w dzien matki jak bylam z antkiemu szczepienia to wazyl juz 8300!! nastepne szczepienie w lipcu az strach bo jak tak dalej pojdzie to bedzie pewnie z 11kg! :-D
moj na ostatnim wazyl 8 kg. :) teraz obstawiam ze kolo 9 bedzie:) i poprosze zeby go zmierzyla jak nie zapomne bo ciekawi mnie ile ma wzrostu bo ubranka to juz 80 nosi:) ale z ubrankami roznie moze byc:)
 
Witajcie dziewczynki wybaczcie ale nie dam arady was nadrobic, nawet nie probuje,
aha wracam na dobre, mam nowego starego lapka bez zawiasow:-D:-D:-D
wiec tak:
My PO CHRZCINACH...oj dzialo sie, oli przed msza sie nie wyspal i marudzil w kosciele, ja sie stresowalam tak ze mi sie nogi trzesly, ale z synka jestem dumna, dal rade byla 4 dzieci razen z nami wszystkie takie malenstwa tylko my tacy duzi:P
nie plakal wogole jak go polewali, tylko zainteresowal sie ksiedzem:)potem juz z gorki, w restauracji pospal sobie 2 razy:P:tak:

a tak wogole to w sobote to byly jaja!!!!!!!!!!!!!!!! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:zamowione przez internet garniturek nie doszedl i musialam kupowa calkiem nowy za 90 zl!:/ ale juz za nami to najwazniejsze i wklejam wam tu fotki:
 

Załączniki

  • P1030452.jpg
    P1030452.jpg
    35,6 KB · Wyświetleń: 56
  • P1030451.jpg
    P1030451.jpg
    28,8 KB · Wyświetleń: 62
  • P1030456.jpg
    P1030456.jpg
    26,8 KB · Wyświetleń: 54
Moja też od paru dni marudzi że hej i nawet nie płacze, tylko krzyczy. Często ten krzyk przechodzi w śmiech a potem znowu w krzyk. Wytrzymać nie idzie. A zabawką pobawi się 5 sekund potem buch i krzyk. Nie wiem co to- zęby? No bo skąd takie marudzenie. Nawet jak dam picie- to pije, po czym wypycha butelkę, a jak zabiorę, to płacze, że nie ma.
 
reklama
Witajcie dziewczynki wybaczcie ale nie dam arady was nadrobic, nawet nie probuje,
aha wracam na dobre, mam nowego starego lapka bez zawiasow:-D:-D:-D
wiec tak:
My PO CHRZCINACH...oj dzialo sie, oli przed msza sie nie wyspal i marudzil w kosciele, ja sie stresowalam tak ze mi sie nogi trzesly, ale z synka jestem dumna, dal rade byla 4 dzieci razen z nami wszystkie takie malenstwa tylko my tacy duzi:P
nie plakal wogole jak go polewali, tylko zainteresowal sie ksiedzem:)potem juz z gorki, w restauracji pospal sobie 2 razy:P:tak:

a tak wogole to w sobote to byly jaja!!!!!!!!!!!!!!!! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:zamowione przez internet garniturek nie doszedl i musialam kupowa calkiem nowy za 90 zl!:/ ale juz za nami to najwazniejsze i wklejam wam tu fotki:

oj pamietam ze ja pred chrztem Alusia tez milam niezlego stresa,z nami chrzciilo sie 9 dzieci:)
Śliczne zdiecia:) i niunio jaki spokojny:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry