reklama

Grudzień 2009

Laytway ja chyba nie potrafie! zreszta mi tak dobrze nie wykanacza mnie nie wiadoo jak wiec poki co nie mam mysli zeby odpoczac od niej :)
pozatym moj maz to nawet przypilnowac jej nie umie.. jak mu zaplacze to zamiast zainteresowac ja czyms to on ją lula a ta sie drze jeszcze glosniej wtedy!
jej wsytarczy pilot balonik pileczka i dziecka nie ma.. ale on zagubiony tez jest.. w koncu omalo co z nami przebywa bo od 9-18 w parcy jest.. i wiem ze mu ciezko tez japoznac.. ona codzien cos nowego chce a ja z nia jestem caly czas to najlepeij wiem....
nie chce go przemeczac tez.


Luuuuzna
nie kazdy idzie na taki uklad wiec boje sie ze baba sie nie zgodzi zreszta dziwna z niej kobieta byla przez cale zycie a znam ja od namlodszych lat,... jej corka nawet brala mnie na spacery....
 
reklama
jestem w trakcie gotowania obiadu. naszło mnie na zapiekankę z makaronem, pieczarki już się duszą a ja od tego zapachu robię się coraz bardziej głodna :-D
no i zaliczyłam lekkie jojo... już mi wrócił 1 kg :confused2:
 
Laytway ja chyba nie potrafie! zreszta mi tak dobrze nie wykanacza mnie nie wiadoo jak wiec poki co nie mam mysli zeby odpoczac od niej :)
pozatym moj maz to nawet przypilnowac jej nie umie.. jak mu zaplacze to zamiast zainteresowac ja czyms to on ją lula a ta sie drze jeszcze glosniej wtedy!
jej wsytarczy pilot balonik pileczka i dziecka nie ma.. ale on zagubiony tez jest.. w koncu omalo co z nami przebywa bo od 9-18 w parcy jest.. i wiem ze mu ciezko tez japoznac.. ona codzien cos nowego chce a ja z nia jestem caly czas to najlepeij wiem....
nie chce go przemeczac tez.

T też tak ma :tak: Nie robił ostatnio małemu mleka przez dłuugi czas i jak go poprosiłam, żeby zrobił, to zrobił, ale tak że najpierw wsypał proszek, zamieszał, a później podgrzał...no zapomniał chłop! I też czasami nie wie, co malemu jest - czy spać czy jeść...ale to my znamy dzieci najlepiej i same wiemy, jak zaradzić problemom najlepiej...chociaż czasami wybucham złością, że nie jestem Bogiem, ale jakoś trzeba zaradzić problemom...
 
Laytway ja chyba nie potrafie! zreszta mi tak dobrze nie wykanacza mnie nie wiadoo jak wiec poki co nie mam mysli zeby odpoczac od niej :)
pozatym moj maz to nawet przypilnowac jej nie umie.. jak mu zaplacze to zamiast zainteresowac ja czyms to on ją lula a ta sie drze jeszcze glosniej wtedy!
jej wsytarczy pilot balonik pileczka i dziecka nie ma.. ale on zagubiony tez jest.. w koncu omalo co z nami przebywa bo od 9-18 w parcy jest.. i wiem ze mu ciezko tez japoznac.. ona codzien cos nowego chce a ja z nia jestem caly czas to najlepeij wiem....
nie chce go przemeczac tez.QUOTE]

Dafii u mnie to samo, mój J nie bardzo potrafi małą się zająć, już wolę jak moja mama albo siostra się nią zajmuje:tak:ale on ciężko pracuje więc trzeba mu wybaczyć:-pAle czasem mam wrażenie, że on zazdrosny jest o czas poświęcany Julce bo przecież chodze do pracy, sprzątam, gotuje, wychowuje dziecko a on czasem ma takie pomysły np. żebym mu skserowała i poprzecijnała takie dokumenty:eek:no helooo, sam może to sobie zrobić a on mi fochy strzela:szok:
A co do zakupów to pewnie jestem nadopiekuńcza ale mała nawet jeszcze kataru nie miała i bym chciała żeby tak zostało:-)

P.S. w pracy siedze hehe:laugh2:omg ale nudy:shocked2:
 
jestem w trakcie gotowania obiadu. naszło mnie na zapiekankę z makaronem, pieczarki już się duszą a ja od tego zapachu robię się coraz bardziej głodna :-D
no i zaliczyłam lekkie jojo... już mi wrócił 1 kg :confused2:

Wiesz co..to wcale nie musi byc jojo...wahania takie okolo 1kg moga byc w ciagu dnia:) Jutro moze byc znowu kilo mniej wiec sie nie przejmuj:) no i smacznego!
 
reklama
Ano są czasem męzowie czy partnerzy którzy potrafią się zajmować dziećmi ale nie wszyscy mają do tego talent a przede wszystkim chęci. Mój mąż pracuje od piątku do soboty po 9-10 godzin i do tego jeszcze twardo się odchudza więc jak wraca je i wsiada na rower stacjonarny i pedałuje na szczęście Michała bardzo to pedałowanie interesuje więc troszkę spokoju jest a jak nieraz zostaje z małym to jak mu marudzi to próbuje go uśpić. Może jak mały podrośnie to szybciej znajdą wspólny język. A póki co mama i babcia są niezastąpione.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry