reklama

Grudzień 2011

reklama
Agapa Ty masz racje, ja postanowiłam zwolnić, niech to mała zadecyduje kiedy będzie gotowa. Będę się oszczędzać. Mam jeszcze z 2 tygodnie :)
Gratki dla męża ! Pamiętam jak na wiosne oblał któryś raz z rzędu, a kasa poleciała... - pisałaś
No w sumie od początku starań żeby zdać egzamin poszło już kilka tys. zł:szok::szok::szok:
Był kurs, bo bez niego to nie było o czym myśleć, potem pisemny2x i chyba ze 3x ustny. Za wszystko (poprawki też) się płaciło. No i żeby mógł się uczyć w pracy w wolnych chwilach to kupiliśmy lapka (mam teraz na czym grać :-D:-D:-D)


Violett ja chce już urodzić bo termin na wczoraj :P
Rojku ty to już na porodówkę śmigaj:tak::-):-)
 
Witam was z rana, w dwupaku oczywiscie:)
Przed chwilą wstalam, zaraz ide zjesc sniadanko, potem spacer z pieskiem i trzeba sie do lekarza szykowac pomalutku, bo na 17 wizyta. Termin mam na niedzielę, czyli pojutrze, ciekawa jestem co mi powie:) Milego dnia życzę.
 
A ja właśnie załapałam, że dziś 2grudnia. Właśnie dziś mój pierwszy termin. Potem 4gudnia i ostatni 8. Ale trzymam się tego 8 bo najczęściej potwierdzony. Choć ja dla mnie Kacper może wyjść już dziś:-)
Znowu jem, jejku przeraża mnie to. Pierożki wigilijne-pycha. Chyba zaraz pęknę a dalej czuję głód. Muszę wyjść z domu żeby nie jeśc. Zaraz właśnie ruszam ale tylko na chwilę więc mnie to nie ratuje, bo tylko po Amelę do przedszkola jadą i znowu do domu. Muszę lodówkę ZAMKNĄĆ.
 
Agapa gratki dla M. Za zdanie egzaminu:tak:

Sergi ja tez urodzona 13 tylko innego miesiaca i Ben tez niby termin ma na 13, do tego 'tesc' tez z 13 jest ale sierpnia ;-) ja lubie 13 ale ten weekend bardziej mi pasuje :-D

Moja mama wlasnie pojechala do domu i delektuje sie cisza i sokojem z Zuzia :-D zero mycia naczyc, scierania, krzatania po prostu laba az do 18. Potem jade na porodowke :-D ehhh marzenia dobra rzecz :tak:;-)

Ktoras narobila mi smaku na krokiety...hmmm pieczarki mam....moze jak Zuzia spac pojdzie to sobie cos wykulam :tak:
 
Agapa na razie śmigam, ale po kuchni bo wczoraj mi starczyło ochoty tylko na umycie lodówki, a dziś generalne porzadki kuchniowe, potem pokój, żeby dziecię do porządku przyjechało (mam nadzieje, że wyjdzie na tyle wcześnie, żeby się nie zrobił nowy bałagan :P) W sumie drugi mozliwy termin mialam ustalony na 4 grudnia, więc a nóż widelec. Znajomi obstawiają, że na Mikołaja, a ja obstawiam, że będą mnie oksy męczyć, więc na to się psychicznie nastawiam.
 
a ja ponownie ale coś kiepsko się czuję zbiera mnie na wymioty i to dość mocno ( dodam że praktycznie nie wymiotuje nigdy nawet przy chorobie raczej nie zdarza mi się ) położyłam się to był koszmar jeszcze gorzej szybko wstawałam bo myślałam że się ...... wszystko do gardła mi podchodzi a nic nie jadłam co mogło by mi zaszkodzić leciutkie śniadanie i biegunki nie mam , słabo dziś mi sie tylko oddycha coś okropnego nie mogę sobie miejsca znaleść:no::no::no:
 
reklama
Freyia wszystko! Sciagac mleko do wigilli i podac takie a w wigilie sie zajadac :-D trzeba tylko na 5 dni minimum miec, zeby z organizmu wszystko powylazilo :-D lub dla tych co sa normalmi to po prostu male ilosci wszystkiego ;-)

Wogole jak tak dalej pojdzie to styczniowki sie szybciej od nas rozpakuja :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry