reklama

Grudzień 2011

Mla nie mam takiej położnej środowiskowej. No nic narazie siedzę w domku. Typowych skurczy nie mam tylko taki ciągły ból. Najwyżej będę jechała w nocy:)

Milva wydaje mi się że to dzisiaj właśnie jest pełnia:)
 
reklama
dziewczyny, ale Wam zazdroszczę, że coś zaczyna u Was dziać :tak: trzymam kciuki, może jutro rano już będą wieści o kolejnych grudniowych maluszkach :-)


u mnie tez tylko typowe pobolewania @, nawet już nie zwracam na to specjalnie uwagi, ale za to częstotliwości skurczy w pachwinach naprawdę wzrosła i robi się to upierdliwe :sorry2: no nic, pozostaje cierpliwie czekać i już.
 
reklama
Przerażacie mnie!
Kota - dziś raczej zostanę na dyżurze z Tobą :) mimo, że myłam podłogi itd, to na razie nic się nie dzieje. Mała się rusza, więc chyba ok :) a jedyne co mnie wkurza tak jak Ciebie to te pachwiny jak chodzę i ciągły nacisk na spojenie.
Rany, Wy tu o wodach itd, a ja zastanawiam się jak wygląda czop hehe :) nie odszedł (chyba, że przeoczyłam), a rozwarcie 30 listopada miałam na 2,5cm...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry