reklama

Grudzień 2011

Hejka wszystkim.
My już po imprezie:-D
Dziękuję wszystkim za życzenia dla nas.
U nas ok. Mikuś tylko często się budzi w nocy, a było juz lepiej.
 
reklama
Dzień dobry!
Wczoraj za szybko się pochwalilam ze Mały usunął :( dał jeszcze popalic do 2:30!!! A ja podam na twarz!jest prawie 12 a ja nadal nie wyjechałam z domu!
I chyba nic dzis nie zalatwie!
Na szczęście mama mojego M zgodziła się zostać z Akeksym w sobotę więc mamusia do fryzjera pójdzie!!
Faktycznie zorganizować jakieś wyjście z domu bywa czasem ciężkie

Milego dnia
 
witam się serdecznie! I jak to juz mam w zwyczaju, bywam tu nieregularnie.Powód ciągle ten sam.Wydawało mi się,że z każdym nastepnym dniem będę sobie lepiej radzić i wygospodaruje trochę czasu na czytanie i pisanie na bb. i o ile z czytaniem jeszcze mi jakoś wychodzi, to o pisaniu mozna w wi,ekszości tylko pomarzyć.Niestety najczęściej jestem sama z małą, pokoj z komputerem ciągle zawalony pudłami i mało przyjazny dla dziecka.
Mamy za soba 1-sze szczepienie ,wzieliśmy 5 w 1 i osobno żółtaczkę,a jutro jedziemy na bioderka.bardzo przezywam te wyjścia,chodzi o logistykę,karmienie,spanie itp.
Przez jakis czas miała problem, bo malutka dosłownie "odgryzła" mi kawałek sutka, ale na szczęście laktator przyszedł z pomocą i udało mi się pomału go zagoić.A zatem próbujemy znowu się "karmić', zobaczymy jak długo. karmię raz jedną piersią ,raz drugą i też mam problem ze zrobieniem zapasu z pokarmu,bo boję sie,że piersi nie zdążą sie napełnić;) o wyjściu zatem też raczej mogę pomarzyć, chociaz przyznaję,że w zasadzie nie mam takiej potrzeby.
A jak Wy to rozwiązujecie?
Podziwiam Was za tev wszystkie eskapady, jeszcze z dwójką dzieci.Mam nadzieje,że z czasem dojdę do większej wprawy, bo na razie bez męża ani rusz.
 
Papayka fajnie ze z waszym oczkiem ok, my 22 lutego mam nastepna wizyte u okulisty i podejrzewam ze kanalik bedziemy miec płukany :(

Piszecie o wizycie u fryzjera... Moja fryzura tez woła o pomstę do nieba, kolor niedawno zrobilam a ostrzyc sie nie mam kiedy a tak bardzo bym chciala... I o ironio, najlepsze w tym wszystkim jest to ze ja prowadze salon fryzjerski :zawstydzona/y:

Bylam dzis z mężem w miejscu znalezienia ciała malej Madzi zapalić znicz (*) . Jezu uwierzyc nie moge ze ta kobieta zostawila swoje dzieciątko w takim miejscu... Duzo ludzi bylo i telewizja tez. Mam nadzieje ze jej matkę spotka naprawde wysoka kara.
 
Czesc Kochane

Ja dzisiaj jakas zaspana jestem, co prawda mala w nocy spała ponad 5 godzin bez budzenia, ale za to sie krecila przez sen i ja sie non stop budzilam,

Czy wy tez macie taki lekki sen????. Mimo ze mala teraz spi w nocy 5 do 7 godzin bez budzenia to ja sie budze co godzine prawie i w rezultacie zmeczona jestem,

Gosia, gala, asieńka, venus
- przylaczam sie do Was- moj maluch w dzien tez nie spi- no czasami po pol godziny i pobudka jak w zegarku, dopiero od niedawna w nocy spi te 6 godzin , budzi sie potem na jedzenie i czasem jeszcze daje sie uspic na jakies 2 godziny-ale z trudem, za to w dzien masakra- od kilku dni ucze mala ze o 16 idziemy spac i z oporami po prawie godzinie usypiania daje sie uspic na jakies 2 godziny i to wszystko a potem jest marudna ze hej bo malo ma snu a nie pozwalam jej spac od 19 do 23 bo jakbym pozwolila to nocka cala z glowy i tak codziennie, oszalec mozna ale mam nadzieje ze cierpkiwoscia naucze ja spac conajmniej 2 razy dziennie po 2 godziny, teraz nie moge doslownie nic zrobic w domu, a nie chce ja nosic na rekach bo juz przyzwyczailam ja do bujania- ma łozeczko z płozami do bujania i tak ja usypiam.

asko-przyłączam sie do podziwiających Twoja organizacje- dwoje maluchów i tak podróż no fiu, fiu nie lada wyczyn
Kota-zazdroszcze ze juz po chrzcinach u Ciebie, ja sie zastanawiam czy moja mała nie bedzie płakac na mszy

Ja tez nie moge znależć czasu na fryzjera- ale mam nadzieje ze przed urodzinami mojego M- wyrwe sie na jakies pasemka i podciecie włosów.

Lece szykowac jedzenie dla młodej pora jedzenia sie zbliza-odmrazam zapasy mojego mleka-bo cos mi zaszkodzila wczorajsza ryba i boje sie malej dawac mleka, bo goni mnie do kibelka równo
 
dziewczyny szoook:) M wziął sam z siebie Michasia i mały zasnął mu na rękach i śpi już prawie dwie godziny mu na brzuchu...a ja jestem tak zderzorientowana wolnym czasem że nie wiem co ze sobą zrobić;p

asia ja też małemu nie pozwalam spać między 19 a 23 bo później noc bym miała z głowy;) a tak chociaż w nocy sobie pokimam te 5 godz. boshe i pomyśleć że w ciąży spałam nie raz do 12 ehhh:-)
 
Hej Mamuśki :)
Byłam z Małą u pediatry, bo nie podobały mi się Jej kupki i to stękanie, piszczenie przed puszczeniem bąka plus grymasy przy karmieniu cycem. No i mamy początkowy stan kolki, ale całe szczęście jeszcze nie na całego...
Dostałyśmy Delikol i tak przed każdym karmieniem mam podawać Małej 8 kropel.

Przyszła nam dziś karuzela Fisher Price, o taka:
FISHER PRICE C0108 KARUZELA PROJEKTOR Z MISIAMI (2078497362) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

I Kala usnęła w łóżeczku patrząc na nią i słuchając ćwierkania ptaszków!!!! :szok:
ciekawe na ile, ale zawsze coś - mam czas was poczytać :)

I jeszcze doszła chusta, więc wrzuciłam do pralki i czekam aż wyschnie :)
 
reklama
o matko jak mnie by sie teraz przydal taki zastrzyk gotówki- odrazu bym pofruneła do fryzjera:P a tak to lipa A. ma mało pracy ze wzgeldu na pogode i starcza nam tylko na podstawowe rzeczy (na szczescie! chociaz na to:P)

U nas sie chyba unormowało, ze Lenusia tak nocki przesypia, bo dzisiaj np wstała o 5:20 i jakos nie mam wyrzutów, ze podaje jej na noc te mm nie cycka- skoro jej smakuje i lepiej sie najada nie ma co sie stresowac, a jaka to wygoda dla mnie, ze moge tyle pospac.

Co do szczepionek my mamy kolejna 8 marca (fajny Lena ma prezent:P) i po ostatniej sczepionce jak mała miala 3 wkłucia i tak strasznie płakala stwerdziłam, ze natepna podam jej ta płatna, zeby miala jedno wkłucie, ale po rozmowie z lekarzem jestem negatywnie nastawiona do tego gdyz pani dr powiedziala mi ze nie ma zadnej gwarancji, ze nie bedzie powikłan- a tego sie boje, bo ostatnio sie nasłuchalam od kolegi, ze u niego w rodzinie jakies dzieci mdlały od tych szczepionek czy cos i wyladowaly w szpitalu, gdyz okazalo sie, ze to za duza dawka zeby na raz ja wstrzyknac.
I penie w oczach lekarek wychodze na wyrodna, skapa matke, ze nie kupije małej płatnych szczepionek, ale boje sie. Chociaz nie ukrywam ze serce mi pekalo jak mała była tyle kłuta i nie wiem jak to teraz przetrzymam, chyba bede wyła razemz nia:( osz zycie...

a jutro idziemy na bioderka- ciekawa jest co i jak wyjdzie hmmm

zzdroszcze tych chrzcin, ze macie z soba, ja dopiero wiosna- lato robie i mam nadzieje, ze wypali, bo my nie po slubie a w naszym miescie jest z tym wieeeeelki problem;/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry