reklama

Grudzień 2011

Ewka my mamy temperature 23-24 stopnie i dziecku jest cieplo, ubrany jest tylko w body i spiochy a rączki mimo tego są zimne.
MamoOskarka a ja myslalam ze ty do Plazy to w Sosnowcu uczeszczasz, tak jak ja:)

Co do farb do wlosow, to ja tez palete odradzam. Jest szkodliwa dla wlosow i co najgorsze, ciezko po tej farbie zmienic kolor wlosow, szczególnie na jasniejszy. Nawet bardzo porządne dekoloryzatory sobie z nią nie radzą. Lepiej wybrac troszkę drozszą farbe, np L'oreal, ma niektore farby dostępne bez amoniaku. Taka farba nie niszczy wlosow i sa one mile w dotyku nawet przy czestym farbowaniu. Chociaz szczerze to ja z racji wykonywanego zawodu nikomu nie polecam farbowac wlosow w domu :P
Farby dostępne w zakladach fryzjerskich są duzo lagodniejsze dla wlosow niz nawet najdrozsze z tych dostepnych na sklepowych półkach. No i u fryzjera nie trzeba sie marwtic ze kolor wyjdzie np za ciemny.
Och jak wiele klientek przychodzi do nas w tym samym dniu w ktorym w domu sie farbowalo... Tylko potem juz nie zawsze da sie osiągnąć taki efekt jaki dana pani chciala miec na głowie...
 
reklama
Sosnowiczanka, ja właśnie dlatego boję się farbować włosy w domu, te sraczkowate coś na głowie mi wyszło po farbie Palette właśnie, dlatego mam ograniczone zaufanie do tej marki. Od razu gnałam z płaczem do salonu, musiały znaleźć dla mnie czas :)

a jeśli chodzi o podtrzymanie koloru, to u mnie rewelacyjnie sprawdza się seria kosmetyków do włosów firmy Pat&Rub (od Kingi Rusin) do włosów ciemnych. Pięknie przyciemniają i podkreślają kolor, włosy są miękkie i mega błyszczące. Na razie wstrzymuję się od farbowania w domu, zobaczymy ile wytrzymam :)
 
Kota jak nie wytrzymasz to kup sobie farbę jakiejs lepszej marki, np. L'oreal czy Londa. Na opakowaniu przy nazwie koloru jest tez oznaczenie od 1 do 10( to tzw. poziom) Przy czym 1 oznacza najciemniejszy kolor(czarny), natomiast 10 najjasniejszy(super bardzo jasny blond). Jesli chcesz miec odcien jasnej czekolady to wybierz farbę na poziomie 7 lub 6 (Za tą cyfrą może byc kropka i jeszcze jedna cyfra -ta druga oznacza odcien na palecie danego producenta, najwazniejsza jest ta pierwsza) . Mniejszy poziom oznacza juz kolory raczej ciemne. To jaki wyjdzie ci kolor zalezy w duzej mierze od tego jaki kolor masz w tej chwili na wlosach. Widzialam Twoje zdjęcia i wiem ze masz nie za ciemne wloski, wiec wlasnie taki poziom jasnosci bedzie dla ciebie odpowiedni. W razie jakich pytan chetnie Ci pomogę.
 
Dziewczyny a ja mam pytanie:
Jak ubierałyście maluchy na usg bioderek?? bo się zastanawiam, czy rozbiera się maluszka z wszystkiego, czy tylko "dół"?
 
Sosnowiczanka- dlatego ja chce isc wpierw do fryzjerki,ona mi zarzuci ciemny kolor zeby był równo nalozony a pozniej bede sama kombinowac farbami:tak:ze wzgledów ze mam jasny blond boje sie ze mi wyjda zielone :-D dagne - P.Dr kazał nam tylko zdjac dół góry nie ruszalismy;-)
 
Czesc Dziewczyny,
Widze, ze temat wlosow na tapecie :) Ja rzadko kombinuje, ze wzgledu na to, ze zaufana fryzjerke (moja przyjaciolke) mam w Polsce i tylko jak tam jestem, czyli zadko, to ona doprowadza moje gniazdo ;-) do porzadku. Ostatnio zrobilam wyjatek i pokusilam sie o zrobienie pasemek tutaj, zeby lepeij poczuc sie w ciazy. W srode jestem umowiona z fryzjerka (tez kolezanka) i nie moge sie doczekac, bo odrosty mam juz chyba na 5 cm, a grzywke juz prawie moge wiazac do kitki :sorry:
Kota, gratuluje udanych zakupow. Ja od porodu jeszcze nosze spodnie z ciazy, troche boje sie zonka w sklepie, chyba nie jestem jeszce gotowa, na akceptacje mojego nowego rozmiaru bioder ;-)
Zabcia, gratuluje przespanych nocek. A czy lozeczko stoi w Waszej sypialni? Ja mam troszku problem, bo dopoki Maly nie bedzie tak ladnie jadl, to chce zeby byl u nas w pokoju, tylko ze nam sie nie miesci jego lozeczko, a z koszyczka juz niedlugo wyrosnie.
Klaris, Kota, Violet, Phelania, wszystkiego najlepszego dla Maluszkow z okazji wczorajszych dwoch miesiaczkow :rofl2: U nas z tej okazji nastapila kolejna rewolucja - Maly zaczal jesc co dwie godziny :confused2: w nocy tez :confused2:. Mam nadzieje, ze to chwilowe. Wczoraj bylismy na pierwszej imprezie - kolega Franio obchodzil roczek, wiec mam nadzieje, ze to z wrazen sie na chwile poprzestawial i szybko wroci do normy.
Milej niedzielki Dziewczyny :happy:
 
Ja dziś za wziełam i na kijkach byłam i na rowerze jak chwilę mam to siadam i pedałuję, bo cały tydzień nic nie ćwiczyłam i mam wyrzuty sumienia wobec siebie.Dziś w kościele byłam i pytałam księdza czy mogę chrzest przesunąć trochę później, bo u nas tak zimno, że szok. Niby miał być za 2 tygodnie więc w pogodzie może się zmienić ale moja mama tak to przeżywała, że potem mały w szpitalu wyląduje i jutro jak Melcię do przedszkola zawiozę to potem do księdza pójdę i zmienię datę, bo pytałam i się zgodził. I będziemy robić chrzest 11 marca, razem z 3 urodzinami Amelki, więc dwie imprezy w jednej i jeden koszt.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry