reklama

Grudzień 2011

kupinosia hehe no zobaczymy, bo ona ciagle lezy mi na piersiach albo na rekach wiec moze czuję taką potrzebę bliskosci, a w sumie lala mi sie i tak podobała chcialam jej jakąs szmacianą kupic, a że dostala pieniadze od babci to stwierdziłam ze bedzie przynajmniej cos konkretnego a nie pamperki bo to mozemy my kupic:)

ale sypiiiiiiieeeee a ja za godz. na szczepienie, a teraz zmykam robic nalesniki
 
reklama
ŁYSA piękny obrazek, a plamek żadnych nie widzę:-D

Mój mały też z granatowymi oczami się urodził ale chyba będzie miał niebieskie jak siostra. Po babci.

FIRANKA mocne kciuki za was trzymam
 
Ojejku jejku jak mnie tu dawno nie było...mieliśmy problem a raczej kilka, maluszek ma zleconą rechabilitację i ma być pod opieką neurologa...Ale damy radę mam nadzieję.
Przepraszam was dziewczyny ale nie dam rady nadrobić...postaram się za to częściej zaglądać, Ingusia zaczęła wreszcie spać więc mam troszkę czasu.
A nas też czeka szczepienie 6 w1 i pneumokoki
 
Ostatnia edycja:
Dzien Dobry,

Wczoraj za bardzo pochwalilam mojego synka:dry:dziś wstał od 3 w nocy i marudził do 5 ehhhh... no ale moge sie pochwalic choc tez nie chce zapeszac ze u Alanka nie widze krewki w kupce:tak:wiec chodze przeszczesliwa,no i oczywiscie maly robi 1-2 kupki dziennie a nie jak było po bebilonie 8-10:cool2:Dzis jedziemy do przychodni rejonowej na zastrzyki z hormonów (mam nadzieje ze to juz koncówka).Śnieżyca u nas zawitała niesamowicie:szok:temp dodatnia to myslalam ze wyjde z niuniem a tu niestety wszystkie chodniki ,zasniezone,tylko ulica odsniezona:no:a przeciez nie bede chodzila z malym po ulicy w taka pogoda ,tym bardziej widocznosc jest makabryczna.
Łysa-obrazek cudny
 
Łysa, dzięki za kciuki, pomogły :) Mała płakała po WZB ale tylko chwilkę. Teraz jest spokojna jak aniołek :)
Nie lubię obrazków jako pamiątek, ale przyznaję, że ten jest wyjątkowo ładny :)

Dagne, dzięki za dokładną instrukcję, zwłaszcza w kwestii miejsc intymnych ;)

No i dziękuję wszystkim za info o szczepieniu i kolorze oczek :)
 
Babeczki u nas masakra...obaj chłopcy ze smarkami do kolan....szpital w domu! Błażej daje rade sam wydmuchiwać nosek, więc u niego przebiega ta dolegliwosc w miare spokojnie, ale Kacper biedny nawet nie umie sie napić z piersi przez ten katar. Najpierw ściągam szpiki przez 5 minut a mimo tego dziecko sie bardzo denerwuje i z picia lipa...u niemowlaka katar to poważna sprawa...całe szczęście gorączki póki co nie ma żaden. Jak z tym karmieniem będzie tak cięzko, to chyba będe musiala sciągać pokarm i dawać łyżeczką....
 
phelania, kotau nas też masakra...pada od wczoraj od 23 do tego wiatr i są chwile że nic nie widać:szok:

klariss my też walczymy z katarem, lekarka przepisała małemu wit. C i daje mu 3 razy dziennie 3 krople...już mu zaczyna schodzić ale było kilka dni że musiałam go kłaść na boku bo na plecach się dławił smarami bo co odciągłam to nachodziły mu nowe-masakra

Michaś ma dzisiaj 10 tygodni- duży chłop:-D
 
reklama
Witam :-)

Dzisiaj mój Maciulek kończy 2 miesiące jejku jak to zleciało :-)
Malutki ślicznie przesypia nocki w swoim łóżeczku dzisiejszej nocy spał od od 22,30 do 4,30 zjadł i dalej poszedł spać do 9,20 :-) Teraz mój synek urządza pogawędkę z telewizorem :-)
Mój Maciulek ma jak na razie niebieściutkie oczka i mam nadzieję że tak zostanie bo ja mam niebieskie a mój M ma takie niebiesko brązowe ale w dowodzie niebieskie :-)
W końcu się u nas ciepło robi dzisiaj mamy 10 stopni na plusie i rano świeciło śliczne słoneczko już nie mogę się doczekać kiedy będzie można wyjść na spacer bez całego rytuału ubierania tylu ciuszków :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry