asko_
ko&ko-ski
kupinosia hehe no zobaczymy, bo ona ciagle lezy mi na piersiach albo na rekach wiec moze czuję taką potrzebę bliskosci, a w sumie lala mi sie i tak podobała chcialam jej jakąs szmacianą kupic, a że dostala pieniadze od babci to stwierdziłam ze bedzie przynajmniej cos konkretnego a nie pamperki bo to mozemy my kupic
ale sypiiiiiiieeeee a ja za godz. na szczepienie, a teraz zmykam robic nalesniki
ale sypiiiiiiieeeee a ja za godz. na szczepienie, a teraz zmykam robic nalesniki
, ale będzie pluszak do zabawy.
dziś wstał od 3 w nocy i marudził do 5 ehhhh... no ale moge sie pochwalic choc tez nie chce zapeszac ze u Alanka nie widze krewki w kupce
wiec chodze przeszczesliwa,no i oczywiscie maly robi 1-2 kupki dziennie a nie jak było po bebilonie 8-10
Dzis jedziemy do przychodni rejonowej na zastrzyki z hormonów (mam nadzieje ze to juz koncówka).Śnieżyca u nas zawitała niesamowicie
temp dodatnia to myslalam ze wyjde z niuniem a tu niestety wszystkie chodniki ,zasniezone,tylko ulica odsniezona
a przeciez nie bede chodzila z malym po ulicy w taka pogoda ,tym bardziej widocznosc jest makabryczna.