reklama

Grudzień 2011

Mła mój Michaś też dostał w udo zastrzyk, i tak jak dziewczyny piszą najpierw badanko pozniej pomiary a na końcu gik;p Michaś ma narazie ciemno niebieskie ja mam ciemno niebieskie a M piwne ciekawe co z tego wyjdzie;p
 
reklama
dagne a mi wlasnie polozna powiedziala w sobote ze cytryny mozna bo to jedyny cytrus ktory nie uczula i do tego ma potrzebna wit c, pytalam bo bylam chora i chcialam jej dodac.
mla Kamilowi jasniały a zmieniły kolor na zielone stopniowo ok.6-9mies najpierw raz takie sie wydawaly raz takie a potem coraz bardziej zielone.
 
Dorator prosze (sorki za plamki na przescieradle ale wczoraj przecieklam i nie zdazylam zmienic :-()
 

Załączniki

  • image.jpg
    image.jpg
    17,2 KB · Wyświetleń: 86
  • image.jpg
    image.jpg
    28,1 KB · Wyświetleń: 72
Ostatnia edycja:
Łysa - ja z mężem dostaliśmy coś takiego na pamiątkę ślubu od kolegów męża z pracy :) szczerze - cudna pamiątka na całe życie i oryginalna. A z tyłu grawer z życzeniami.

Mła - kurcze nie wiem, co robię tak świetnie, bo Pan doktor powiedział, e super zadbana, a ja tylko robię codzienne czynności chyba. Rano po nocce wietrzę pupę Małej (pod kołdrą, przeważnie lubi zrobić wtedy kupę ;p) tak z 10 minut, po czym przemywam przegotowaną wodą od "pipki" w dół (jak się powinno), czasem dodaję rumianek. Potem w ciągu dnia Mała ma tylko pampki, nie mam czasu na tetry (tzn. ich pranie i wybielanie w razie czego), dokładnie delikatnie wycieram ją przy każdej zmianie pieluszki. Jak po 2,5-3 godz czuję, że nie jest pełna, to i tak zmieniam. Stosuję Alantan plus albo Bephanten krem. Ważne by za bardzo nie wycierać naturalnych bakterii w pipce, jak tam się czasem kupka dostaje, to robię to delikatnie rozchylając wargi. Rumianek super łagodzi podrażnienia w razie czego. W sumie nie wiedziałam, że robię to aż tak dobrze, ale poczułam dumę jak lekarz to stwierdził :D mówił, że ważne jest dbanie o wargi, aby się nie sklejały, bo potem bolesne jest ich rozklejanie prze lekarza. Stwierdził, że nikt o tym nie mówi, tylko zawsze o chłopięcej stulejce, a dziewczynki są tak samo ważne :)
Aha i kąpanie wieczorne zaczynamy na podkładzie: woda przegotowana w miseczce i pierw twarz, potem miejsca intymne i dopiero do wanienki z Oilaniem.

Mała zasnęła przy suszarce bez noszenia - magia!!!!! :D
 
Ostatnia edycja:
u mnie nocka w miare, maly spal i budzil sie tak jak zwykle ale mialczal duzo przy kazdym usypianiu. Slady po szczepioce czerwone, ta 5w1 lekko spuchnieta i baba mu siniaka zrobila :wściekła/y: Ben ma tak 37,5 stopni wiec jak dojdzie do 38 dam mu syrop przeciwbolowy i przeciwgoraczkowy bo ewidentwie cos mu nie pasi :no:

Mla, mamoO powodzenia n waszych szczepieniach ;-) to dzis tak?

Dagne tez uwazam, ze fajna pamiatka jezeli nie chce sie kasy :tak:
 
hejka
lysa piękne !!!
dagne podobnie dbam o małą choć rumiankiem jeszcze jej przemywałam w takich miejscach. Ale też to chyba wprowadzę:) zaszkodzić nie zaszkodzi a faktycznie działanie rumianku jest czasem zbawienne. Ja czasem jeszcze jak wiem że kupka mogła wejść głębiej używam cienkich patyczkow do uszek namaczam je, rozchylam wargi i delikatnie przeciągam.

rano zapisałam małą na szczepienie idziemy na 12.20 i przy okazji siebie po euthyrox musze wziasc i chce zeby lekarka sprawdzila mi gardziołko bo jakoś niepewne po tym weekendzie sie czuję, i ciut dyskomfort przy przełykaniu.
A wczoraj zrobiłam sobie wychodne i poszłam na 2 h zumby a potem na zakupy do tesco, mama została tym razem z maluchami sama, bo bratowa walentynkowała sie w restauracji. Ponoc dzieci były ok!

własnie dostaliśmy przesyłkę z laleczką dla Karolci:):)
 
Hej wszystkim. Mam doła i to niesamowitego...małemu napuchło jąderko (urodził się z wodniakami) i dostaliśmy przekaz do szpitala,na miejscu okazało się,że jąderko powiększyło się z 1,1 cm na ponad 7cm...ogólnie to puścili nas do domu z zaleceniem obserwacji,w czwartek mamy wizytę u chirurga w szpitalu i ma nam dać termin na operację:-(


Jeny...mocno trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!

Z tymi oczami to ciekawa sprawa, nie wiedziałam, że tak późno dopiero kolor się pokazuje jaki już zostanie. Bartek ma na razie niebieskie, ja mam zielono szare, Tz niebieskie.

Ale jestem zmęczona- codziennie od około 5 mały tak się kręci, że nie idzie spać. Oczy ma zamknięte, ale tak się wierci , co chwila smoka rękami wyrzuca- i zaraz trzeba mu go wsadzić , bo wrzeszczy...i tak czuwam do 7 aż jest karmienie. :no:

Ale nas zasypało ....wczoraj było super, poszliśmy an spacer, a dziś sypie masakrycznie.
 
reklama
Ja osobiście też byłabym zadowolona z takiego prezentu, piękny obrazek !


U nas wieczory wyglądają zwykle tak: o 21ej Kasia jest już wykąpana przeze mnie, a Ola uśpiona przez tatę. Potem dostaje kolację i grzecznie sobie leży (niestety w łożu małżeńskim) a ja obok leże z książką, znaczy sie relaks.:-) Starałam sie jej nie zaczepiać. Rozgląda sie, śmiesznie ćlamie, potem na chwilę znowu cyc i odpływ w ramiona Morfeusza. Pobudka po 7ej, tak więc całkiem sielankowo :cool2:


Firanka- Ty to sie masz z tymi szpitalami :-(
Asko - ja kupiłam kiedyś żółwika z bijącym serduszkiem, ale on wcale jakoś nie działał na Olę i go oddałam szwagierce. Nie lubiłam tego łomotu tak jakby młot pneumatyczny, ale pewnie serce matki ma podobne brzmienie :-D Napisz potem jak u Ciebie
 

Załączniki

  • IMG_1770.jpg
    IMG_1770.jpg
    34,3 KB · Wyświetleń: 52

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry