Hej kochane
Ja wczoraj cały dzień spędziłam z dziewczynkami u moich rodziców..ja się odstresowałam, a Marysia wybawiła z dziadkami
Szkoda, że tak daleko mieszkają, bo byśmy częściej tam jeździli, a tak, niestety..w sumie nie mam na co narzekać, bo to "jedyne" 32km, no, ale jednak.
A dzisiaj tłusty czwartek
Smacznych pączusiów dziewczyny..ja dzisiaj nie jem, na niedzielę zrobię faworki (odprawiam urodziny, które mam w poniedziałek)..
Salsik - ja także Cię podziwiam!!!Jesteś wspaniałą matką dwóch cudeniek
MamoOskarka, trzymam kciuki za szczepienie małego!!
Kota, Ty uważaj na siebie..z serduchem nie ma żartów:-(
Phelania, ja też myślę, że księdzu informacja o dziecku Twojej przyjaciółki nie jest do niczego potrzebna!!!i spokojnie może być chrzestną dla Twojego dziecka
Asko_-ja wierzę, bo...i mi się to zdarza

Wszystkim chorym i przeziębionym mamusiom i dzieciaczkom duuuuuuuużo zdrówka!!!