• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

salsik kochana dziękuje za odp. na moje pytanko, juz znalazlam na tym forum namiary na najlepszego specjalistę na śląsku, ale jeszcze poczekam na wizytę u dermatologa a potem będę uderzała dalej. A co do rodzaju zmiany, to moja niunia ma 7 tyg. prawie i odpukac nie widzę żeby to roslo.. mam nadzieję że gorzej nei będzie, martwi mnie jednak ten limfatyczny na brzuszku bo na nim pojawiają się czerwone kropeczki... coraz więcej.
co do chust to ja cały czas wiąże mała w kieszonkę. Jakoś nie mam czasu zeby spojrzeć na inne sposoby i sie ich nauczyć:) hihi widzę ze link do chust azimi krąży cały czas :) też polecam, myślę że dziewczyny które kupiły ją po mnie to potwierdzą:)

dziewczyny dziś bawię się w ciastkarnię i w mojej kuchni tworzy sie popapraniec. Przepyszne ciasto, robię je 2 raz bo jutro mam imprezę u kuzynki i jak zwykle zostalam zmuszona do przyniesienia jako mój przydział ciasta. No cóż zrobic jak im tak smakują.. aaa i chyba jeszcze wyczaruję keks Mły, jak tylko bedzie mi się chciało orzechy obrać:)
 
reklama
Salsik, witaj ponownie na bb ;) Oczywiście dołączam do grona dziewczyn, które Cię podziwiają, bo ja z jedną pociechą czasem nie wyrabiam. Mam nadzięję, że dziewczynki szybciutko wrócą do zdrowia :*

Mirabelko, krosteczki, które opisujesz są takie, jak miała Emilka. I powód ten sam. Nam pomogła łyżka sody oczyszczonej do kąpieli - skórka się wygładziła i już prawie nic nie widać.
 
Inka, ja też nie lubię, jak M. dotyka teraz moich piersi, bo tez mam fontannę :D kiedyś po naszych wieczornych zabawach, kiedy pozwoliłam mu je dotykać, w nocy miałam taki nawał pokarmu, że musiałam siedzieć i odciągać (chyba przez jego masowanie pobudziła się produkcja)... ludzie, no niby teraz cycki takie super, a nasi duzi faceci nie mają z nich pożytku :D

Sosnowiczanka, ja jem Jogobellę i Danone, ale nie zwracam uwagi na firmę, po prostu kupuję takie, na które mam ochotę. Na poczatku ograniczałam się do bananowych i brzoskwiniowych, teraz już chyba wszystkie smaki przetestowałam.
 
Dorotar, śliczna ta Twoja księżniczka:-) I fajna nagroda..
Kota, Ty wiesz, że dziś dzień kota?:-D;-) z FB się dowiedziałam;-)
Sosnowiczanka - ja jogurtów nie jem, póki nie wykluczą tej skazy białkowej u Martusi..
 
Papayka, kurcze, mam nadzieję, że z maleństwem ok, trzymam mocno kciuki!!! zaniepokoił mnie Twój post, bo mój mały też praktycznie codziennie krztusi się przy jedzeniu, muszę go poobserwować, bo do pediatry idziemy dopiero 7 marca. Dobrze, że trafiliście na czujną lekarkę.

Maxwell, kurcze, niedawno Mła mówiła, że jest dzień kota, widocznie, podobnie jak więcej żyć, koty mają też więcej swoich dni :)

chcę się pochwalić, że Kubuś jest niesamowicie grzeczny i kochany i nie daje mi bardzo w kość, oby tak dalej :tak:
 
Papayka-trzymamy kciuki za małego!
Też mnie zaniepokoił ten post, Bartek ciągle sapie- niby nosek czyszczony , a ciągle charczy i ksztusi się też czasem....
A dziś mega marudny na wieczór i mam już dość...przysnął teraz , jak się zbudzi to kapiel, jeść i może znowu zaśnie...ale na dłużej niż 10 minut:wściekła/y:
Cały lewy bok mnie boli potwornie:baffled:

Ale muszę powiedzieć , jak tak oglądam zdjęcia naszych grudniowych maluchów- że mamy cuuudowne dzieciaczki o!:-D
 
reklama
Dziewczyny wiem, że trzeba być ostrożnym ale nie dajmy się zwariować. Myślę, że wszystkie nasze dzieciaki czasami się krztuszą, charczą i sapią ale nie wszystkie mają zapalenie płuc. Nie doszukujcie się chorób u zdrowych dzieci.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry