reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

nikuss, u nas z kupa tak jak u nastazji, nasza Lenka tez jest tylko na mleku mamusi, robi kupki rzadkie, maziste w kolorze żółtym bądź musztardowym, rzadko -bo raz na 3 do 6 dni. I ja tez zaglądam z utęsknieniem w pieluchę. Masuję regularnie brzuszek, robimy ćwiczenia nózkami (dzieck:-)a), ale jest jak jest...

Dzisiaj u nas piękna pogoda, spacer obowiązkowy.... :-)Wczoraj nie byłam na dworze, zerknęłam przez okno a tam młodziez gimnazjalna w samych bluzach i swetrach i myślalam ze mam przewidzenia, ciekawe czy dzisiaj tez jest tak ciepło;-)
 
reklama
Cholera rozebrało mnie na całego... a do lekarza dam radę iść dopiero w poniedziałek. Podkurowałabym się sama ale tak naprawdę nie wiem co mogę... :no: Chyba Sinupret mogę a mam w domu bo ja dwa razy w roku przechorowuję zatoki, na jesieni i na wiosnę i mam z jesieni jeszcze, a skoro mogłam w ciąży to chyba i teraz?
 
Dzien dobry
Freiya z lekiem nie pomogę bo to różnie bywa! Zdrowia życzę!!

Moje Dziecię mnie dzis zaskoczyło!! Oczywiście jak co wieczór nie było mowy o spaniu, był płacz,marudzenie ale w końcu padł po 1 i UWAGA spał do 9!!!!!!! :-) :-)

Milego dnia
 
Freyia tak sinupret możesz brać.

Jestem zszokowana. Krzyś poszedł spać wczoraj o 19 i do teraz śpi,sama go na śpiku nakarmiłam wczoraj o 23,i dzisiaj o 6:-)
 
Inka moje dziecię też mnie zaskoczyło , jedno pozytywnie drugie... nietttt
Kamil wstał o 6,30!!!!!!!!!! i kuzwa jest tak upierdliwy od rana ze już mam stadium max wkurwienia!
A młoda poszła spac koło północy ale spała do 8.15 zjadla pogadala moment i padła i śpiiiiiiiiii

Jejq jaka śliczna pogoda aż mi sie chce iść na spacerek, ale to pozniej. MUsze przygotowac do konca marchewke na obiadek itp, ciut ogarnac chałupkę. Mam nadzieję że u wszystkich tak ładnie jest i skorzystają na tym nasze dzieciaczki ale też myyyy :)
miłego weekendu dziewczynki:)
 
Cześć grudnióweczki.
co do pomocy i podziękowań za nią to ja jakbym chciała to mogłabym wam tu ze str. napisać jak i komu pomagam, gdzie i jak się udzielam i to wszystko bezinteresownie i społecznie. I nigdy nie oczekuję podziękowań tylko się cieszę że np. dziecko któremu pomagam robi postępy w rehabilitacji itp.

Co do kupek to u nas są cały czas takie same-jest na samej piersi.

Mikołaj mi w dzień nie spi i w nocy też mało. Ciągle tylko przy cycu:no:
U nas dziś ładnie ale wieje i chyba prędko z Mikusiem nie wyjdę żeby znowu go nie przeziębić
 
cześć, ostatnio zero czasu aby cokolwiek więcej napisać-ale staram się podczytywać aby być na bierząco;-)
Bartek dziś potwornie marudny, przyspia na 10 minut i marudzi , Tz nie ma , a ja czuję się podziębiona.
Miałam dziś iśc z małym an spacer, ale nie mam siły znieść wózka ...
I jeszcze tesciowa dziś przyjedzie:baffled:

Ale wczoraj przywieźli nam meble do kuchni- w końcu po 3 miesiącach!! Właśnie kończą zakładać. Pochwalę się później :tak:, to nasza pierwsza normalna kuchnia- przez 10 lat cały czas zbieranina szafek po kimś...az mi się cięzko teraz przyzyczaić do tylu szafek:-D
 
Właśnie wrócilismy z zakupów ubraniowych dla Lenki bo juz był czas najwyższy..Bylismy we trójkę, ludzi w sklepie jak co weekend tłumy, a ja zaczełam mysleć czy to nie zbyt ryzykowne z takim małym szkrabem prosto w siedlisko bakterii itp. W dodatku moj mąz tak wolno tym wózkiem manewrował ze się wkurzyłam i przejełam "stery" robiłam błyskawiczne slalomy po sklepach a moj mąz ledwo nadganial, tylko raz najechałam wózkiem na jednego faceta,a le przeprosilam i prułam dalej:))). Potem moj mąż zastanawial się "godzinami" co wybrac, musiałam sama podejmować"męskie" decyzje:) . Ten mój to chyba jeszcze nie przestawił się na nowy tryb gospodarowania czasem, działa jak dla mnie na jakichs zwolnionych obrotach. Kupiliśmy parę ciuszków i właśnie będe robic remament w szafie Lenki.A mała buja się w hustawce i na szczęście nie marudzi.
 
reklama
U na stez piekna pogoda robie obiadek mielone szpinaczek i pyrki:)
Pozniej jedziemy z dziecmi na spacerek...
Spadam bo moda placze,a Maly spi nie chce zeby mi go obdzila..


Milego weekendziku :*
 
Do góry