reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

Tofika, wózkowy rajdowcu, wyobraziłam sobie, jak prujesz między ludźmi przez galerię :)

my właśnie wróciliśmy ze spaceru, piękna wiosna chyba do nas zawitała, nawet sobie posiedzieliśmy na ławce w tym słońcu, a Kuba śpi dalej, wyjęłam go tylko z wózka i położyłam na łóżku, zsunęłam delikatnie czapkę, rozpięłam kombinezon i mały dalej śpi :) widać dotlenienie mu służy, a prawie 2 godzinki spacerowaliśmy.

poza tym chyba dostałam @ :baffled: jednak dłuższe przerwy w nocnym karmieniu nie pozostały bez echa.
 
reklama
Słoneczko zrobiło swoje i teraz wszystkie spacerujemy:) My tez w południe byliśmy na dworze ok 1.5 godzinki. Pogoda coraz ładniejsza, ja to nie mogę sie doczekac kiedy nie trzeba bedzie tyle ubierać dziecko, tylko spodenki, sweterek i w drogę :-D

Milva współczuję wizyty ukochanej mamusi :)
Pochwal sie koniecznie nową kuchnią. Ja czekam na zwrot ze skarbowego, bo ładny mam w tym roku i tez będziemy wymieniac meble. Na razie oglądam i szukam co mi sie podoba, ale jest tego tyle za bardzo ciężko sie zdecydować.

Freiya
tez bylam przezibiona, teraz juz mi prawie przeszlo. Pani w aptece dala mi szałwie do płukania gardla i nawet pomogło a na katar wode morska. Życzę zdrówka.
 
kota, rajd był niezły ale teraz z sił opadłam i leżę...:-), za to mąż pełen sił:-D, pranie ładuje, dzieckiem się zajmuje, psa reanimuje-psu znów zebrało się na rzyganie...chyba zazdrosny że nie zabralismy go na "wyprawę", kurczę, może to już jakaś psia nerwica...i trza mu zrobić psychoanalizę:szok:
 
Dziewczyny Moj Aleksy w dzień spać nie chce, czy to w domu, czy na spacerze :-( dzis udało mi się z nim pospacerowac godz ale ostatnie 20min to był płacz,złość i krzyki... :-(
Chciałabym z nim na dłuższe spacery chodzić ale po prostu się nie da!!
A pogoda do spacerów zachęca!!
 
Hej wieczorkiem:-)
Dziś był faktycznie śliczny dzień..nastrajał spacerkowo;-)
Kupiłam dzisiaj test, bo normalnie miałam coraz większego stresa..ale wyszedł negatywny, więc czekam dalej na @:baffled:;-)
Freiya - zdrówka!!!
Tofika - musiał nieźle Twój "wyścig" sklepowy wyglądać:-D
Milva - czekam na fotki kuchni:tak:
 
Fotki zaraz wrzucę na watek o domu;-)

Jestem wykończona- wizyta tesciowej i marudny mały ...teraz zasnął , mam jednak nadzieję, że się obudzi , bo potem nie będzie chciał spać:baffled:
Na jutro goście się zapowiedzieli a u w domu syf niezły od stawiania kuchni, ale nie mam już dziś sił aby sprzątać...

Ale jeden dziś pozytywny aspekt dnia miała, bo wydałam do adopcji psiaka i to do super domku:-D
 
Hej dziewczyny :-)

U nas dzisiaj rano było pochmurno i ciapało deszczem, ale mnie to nie zniechęciło żeby iść na spotkanie z koleżanka i Jej córeczką z listopada 2011 która miała być grudnióweczką ale pośpieszyła się na świat i półtora miesiąca wcześniej się urodziła. Na początku z koleżanką pospacerowałyśmy po shoppingu a potem wyszło tak śliczne słońce i zrobiło się tak ciepło że spacerowałyśmy po dworku ponad 2 h dopóki dzieciaczki nie zgłodniały i trzeba było się rozejść ja musiałam młodego karmić w shoppingu bo do domu kawał drogi, nakarmiłam i poszłam połazić jeszcze po sklepach później posiedziałam na ławeczce na słoneczku i czekając na M aż po mnie przyjedzie wracając ze złomu bo był po części do autka :-)
Po obiedzie jechaliśmy z M umyć samochód i Maciuś zaczął tak przeraźliwie płakać że musiałam wypiąć go z fotelika i tulić w samochodzie, M był taki przestraszony bo pierwszy raz słyszał tak przeraźliwy płacz Maciulka. Teraz mój malutki robaczek śpi sobie w bujaczku, ale zaraz go obudzę albo na śpiąco nakarmię i odłożę do łóżeczka niech sobie śpi :-)

Miłej nocki :-)
 
cześć,
ja po przerwie, mam dziś chwilę jeszcze nie nadrobiłam niestety, a więc 28 wypisali nas ze szptala bo osłuchowo było już dobrze antybiotyk dożylny tylko 6 dni ale doustnie przed tym brał jeszcze dwa więc powiedzieli że już wystarczy, niestety po powrocie do domu mały zaczął wymiotować ale normalnie fontanna :szok:, myślałam że to jednorazowo coś mu nie podpasowało ale okazało się że to pewnie jakiś wirus albo bakteria która trzymała nas do piątku. Przeżyłam naprawdę dramatyczne chwile bo bałam się jechać z nim w stanie takiego osłabienia do szpitala aby nic nie złapał a zarazem bałam się aby się nie odwodnił podawałam trochę butli trochę picia i cyca po cycu było najgorzej wymiotował, ale nie poddałam się i zostałam przy karmieniu cycem choć miałam chwile załamania
dziś w nocy mnie dopadła jelitówka więc chyba poprostu ze szpitala przynieśliśmy czyli u mnie SZPITALA CIĄG DALSZY cały dzień jak placek leżałam z bólem mięśni gorączką i biegałam między łóżkiem a kibelkiem teraz powoli dochodzę od siebie
chodzę w maseczce i praktycznie nie zajmuje się dziećmi aby ich nie zarazić :no::no::no:
 
reklama
Gosia zdrówka,współczuję małemu tych przejść. A dajesz mu teraz jeszcze jakieś leki osłonowe? Bo ja po wyjściu z zapalenie płuć podawałam przez miesiąc BioGaia]

Kurde moj mały pokraka nie chce iść spać...Dzisiaj ze starszą byłam na przedstawieniu<było dużo Poznanianek więc poznałam dziołchy :-)
 
Do góry