reklama

Grudzień 2011

Sosnowiczanka, ja ciągle piorę wszystko, co nowe. Nie wiadomo, kto tego dotykał przy produkcji i w sklepie, i ile razy spadło na ziemię. Zwykle piorę w 40 st., ale jak mam same białe, to najczęściej w 60 st.
 
reklama
Ja do tej pory pralam tez w 40 stopniach, ale wyobrazcie sobie ze ostatnio pampers nie wytrzylam swojej zawartosci i przepuscil i, mialam body i spiochy ubrudzone kupką. I w tych 40 stopniach nie dopralo mi sie to. Zauwazylam ze niedoprane dopiero jak chcialam prasowac, wiec wypralam drugi raz w temp. 60 stopni i dopiero ladnie mi sie wypralo. A dalej pierzecie w proszku dla niemowląt?
 
Niestety i u nas ślad po kupkach się nie spierał i dlatego używam takiego delikatnego odplamiacza ze Stanów, w którym piorę najpierw ręcznie, płukam, a dopiero potem wkładam do pralki.
Używam Jelp w żelu i na pewno jeszcze przez jakiś czas będę go używała. Zresztą my mamy przeważnie ciemne ciuchy, a mała jasne, więc i tak pralibyśmy je osobno :)
 
Inka, trzymam kciuki, żeby obyło się bez szpitala!!!


dziewczyny, czy Waszym dzieciaczkom już zarosły tylne ciemiączka? ostatnio wyczytałam, że powinno zarosnąć do 4 miesiąca życia, a Kuba nadal je ma.
Kota u nas w czwartek lekarz też stwierdził że tylnie ciemiaczko z lewej strony jest za miekkie i mamy przez 2 tyg brac podwojna porcje wit D a pozniej przez tydz co 2 dzien i zglosic sie z tym za 3 tyg do kontroli
A mam jeszcze pytanie do mam karmiacych piersia: Czy wszystkie już dostałyscie @??? 
 
Ostatnia edycja:
Hej Mamuśki,

U mnie dzien na wariackich papierach:dry:Mały tak mi daje popalic jak cholera,kweczy jeczy sam nie wie czego chce, a jak podchodze do niego i sie pytam co sie dzieje to sie usmiecha-cwaniaczek.Ehhh te nasze dzieciaczki.Jeszcze dzis @ dostałam i sie zwijam z bólu.

Inka - trzymam &&& zeby to nie byl Rota.
Kota- a jak wyglada zarozniete ciemiaczko:sorry2::-(??? musze sparwdzic u Alana.
Sosnowiczanka- ja takze zawsze piore po zakupie ciuszki, natomiast kolorowe piore w 40 a białe w 60 stopniach.
Izi- prawdopodobnie wracam do pracy we wrzesniu ...ale jak M bedzie pracował w dzien to ide na wychowaczy-kredyty tez nas zjadaja.

Jutro ostatni dzien ładnej pogody ,ehhhh poprostu krew mnie zalewa z ubieraniem małego krzyk i wrzask a ja przy tym cala spocona i wsciekła:baffled:Dzis mam dzien narzekania- chyba przez @@@
 
Ja piorę wszystko, tak jak Mła i też dalej w dzidziusiowym proszku (kolorowe), a białe jak mam samo to w mleczku Loveli, bez względu na kolor w 60st.
Co do ciemiączka - kurka nie zastanawiałam się i nie sprawdzałam za specjalnie, ale myślę, że pediatra w pt na szczepieniu wyogląda Kalę wzdłuż i w szerz :)

Nie wiem czy Mała sie stabilizuje (no żeby nie zapeszyć), ale śpi w dzień dość ładnie :) bawi się ok 1,5 godz, potem małe marudzenie i jedzenie tak z godzinkę aż w końcu odłożona na łóżko zasypia (na ok od pół godziny do godziny) pomagając sobie smoczkiem (polubiła ten ortodontyczny z aventu) i nie lulam Jej!!! tylko troszkę poleżę obok :) i tak już 4 dzień :) no chyba że ma jakieś dobre dni, ale tak się cieszę, bo w końcu mam troskę czasu w dzień :D
 
Sosnowiczanka, ja piorę wszystko co nowe w 40st, nadal w dziecięcym proszku, w 40st.


Malenstwo, dzięki za cynk o wit.D, dopytam pediatry, choć ostatnio bywałam z Kubinem często u lekarza i kurcze żaden nic nie powiedział :/ Co do @, to wydawało mi się, że 3 marca dostałam, ale teraz sama nie wiem, bo to było jakies takie jednodniowe plamienie :confused: nie wiem jak to traktować, ale normalnego okresu chyba jeszcze nie miałam.


Phelania - chyba w ogóle nie widać ciemiączka jak już zarośnie, czyli jest gładka powierzchnia na główce. U nas jest jeszcze troszeczkę widoczne :/


Maxwell, popołudniowa drzemka trwała godzinkę i ok. 20 zasnął ostatecznie... eh... co za dzień... pierwszy raz się na niego naprawdę wkurzyłam, bo jeszcze na dobranoc mi cycka dosłownie pogryzł dziąsłami :)
 
reklama
A ja polozylam bąbelki i myknelam na solarium ufff jak fajnie,po drodze sie odprezyla sluchajac na maksa muzyki w aucie::):)musialam se odstresowac po calym dniu:)

kota kurde my tez na kredycie, no ale nie mam z kim zostawic dwojki dzieci wiec zobaczymy czy praca czy urlop:) az wstyd sie przyznac ale ja w ogole tego nie sprawdzilam:/a gdzie jest tylnie?
bo ja wiem ze jest przednie:)
malenstwo ja jeszcze nie dostalam a karmie tylko piersia,przy Patryku przez okres karmienia nie mialam @:):)
sosnowiczanka ja piore w dzidziusiu zelu i zawsze nowe czy to ze sklepu czy uzywane,musze wyprac w swoim plynie.
phelania u mnie to samo krzyczy,mialczy a jak podchodze to sie cieszy:):)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry