• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

NIKUSS ja już kiedyś pisałam Amelce przekłuwałam na tydzień przed skończonym 5 miesiącem życia.

A u nas słonko wyszło ale chłodno. Ale nie długo jadę z małym do znajomej która ma synka 2 dni młodszego niż mój''

MILVA komu masz się wyżalać jak nie nam

ASKO super dzieło.
 
reklama
Asko zdolniacha z ciebie, czapunia super:)

Venus
na katar my uzywamy wodę morską-psiknąć do kazdej dziurki i poczekac chwilke po czym odciągac katar fridą, pewnie nie obejdzie sie bez placzu, Alan to sie drze jakby go ze skóry obdzierano :no:, no ale trzeba, bo dziecko takie male oddycha tylko przez nos.

Macie racje dziewczyny pisząc ze faceci zatrzymują sie w rozwoju. Moj sie zatrzymal na etapie przedszkolaka. Ach, nawet mi sie gadac nie chce... W tym roku na urodziny to mu chyba kupię nawet tort z pięcioma swieczkami, bo na 31 na pewno nie zasługuje :wściekła/y:

Wogole wczoraj bolal mnie trochę ząb. Dzis w sumie nic nie czuje ale bede obserwowac bo jak co to biegiem do dentysty. Wkrótce to nie dosc ze bede lysa to i szczerbata na dodatek.... :(((
 
asko masz kobieto talent czapusia prześliczna :-)

Qrcze wczoraj miałam iść na ważenie patrzę w książeczkę i mi się pokićkało ważenie mamy za tydzień dopiero a ja byłam święcie przekonana że miałam iść wczoraj.
Wczoraj byliśmy na zakupach powoli kompletujemy rzeczy dla dzieciaków do PL ... jak zwykle nawieziemy coś dla dzieciaków a ciekawa jestem czy Maciuś coś dostanie. Zaraz z M zbieramy się i jedziemy na shopping do innego miasta bo nam się nudzi i można gdzieś wyskoczyć a wybieramy chodzenie po sklepach (może kupię sobie coś na wesele do kolegi i na chrzest) bo pogoda do niczego leje i wieje. Qrcze nie wiem co jest od 3 dni Maciuś codziennie wstaje przesikany a pampek jest dobrze zapięty wszystko git i przelatuje jak śpi na boku. Uciekam się ogarnąć póki Maciulek się sam bawi.

Miłego dnia :-)
 
dzień dobry!kawka wypita,ale musiała na mnie poczekać jakieś dwie godzinki.Nie wiem, czy też tak macie,że niewiele można sobie zaplanować.Dzisiaj znowu spałam z małą sama i prawie co pół godziny były pojękiwania i wiercenie,albo płacz.Myślałam,żę po takiej nocce padnie jak nic,a tu proszę..kontakciara domaga się cały czas uwagi.Nawet obiadu nie mam jak za bardzo nastawić.Teraz wreszcie padła,więc szybciutko się szykuję i pojedziemy na spacer.Potem tu zaglądnę:)
 
Asko_-piękna!!!Gratuluję talentu!!!
Milva, własnie komu, jak nie nam??:-)
Żabcia, udanych zakupów..

A my dzisiaj pod wieczór idziemy pooglądać mieszkanie - znaleźliśmy ogłoszenie, że jedni chcą się wymienić na mniejsze - oni mają trzy pokoje, a chcą dwa..Trzymajcie kciuki!!:-)
 
Nooo.. nadrobiłam po weekendzie :)

Lysa bidulko idź, żeby Cie na ta rehabilitacje, czy jakieś zabiegi zapisali, bo się wykończysz kobito.

asko piękna czapeczka :)

venus my właśnie powoli wychodzimy z katarku, kiedyś nawet chyba pisałam co robiłam. Inhalowałam 2 razy dziennie solą fizjologiczną, potem odciągałam fridą. Euphorbium, roztwór soli morskiej i robiłam tak żeby miała trochę pochyło w łóżku.

Wrociliśmy cało z Murzasichla. Pogoda była paskudna, więc właściwie siedzieliśmy w domku i grilowaliśmy. W pierwszy dzień myślałam, że będziemy musieli wracać, bo wyglądało, jakby kolki małej wróciły. Okazało się, że to przez wodę!! Niby przegotowana 5 minut, ale widocznie coś z nią było nie tak. Mówię Wam jednak jak się coś dzieje, to w domu się człowiek najpewniej czuje. Mimo że i tak nic innego by nie zrobił. Potem jak gotowaliśmy na mineralnej, to już było ok.
Jedynie co daliśmy radę zrobić, to przejść się po Krupówkach w mżawce, więc dzieci zafoliowane w wózkach :/
Byliśmy tez w knajpie, gdzie była Gessler, bo znajomi mają bzika na jej punkcie i wszyscy wyszli zawiedzeni, bo ceny wysokie za małe porcje. Jedynie ja i mąż byliśmy zadowoleni, bo stwierdziliśmy, że jak już raz na kilka lat w knajpie jemy, to sobie weźmiemy coś czego w domu i barze mlecznym nie zjemy, więc ja jadłam pstrąga na parze z warzywami, a Eryk jakiś warkocz Maryny, czy coś takiego. Wszystko pyszne, ale i drogie.

Domki świetne, więc jakby ktoś ze znajomymi chciał się udać w sprawdzone miejsce, to polecam:
chalupkipodgiewontem.pl/
My byliśmy w domku nr3. Jedyne co mnie wkurzało, to jeden stopień na schodach był krzywy. Reszta super. Węgiel na grila, drewno do palenia w kominku, ręczniki, mydełka, pełne wyposażenie kuchni, nawet tarka była :)
 
Witam Mamuski.

Nie udzialam sie na BB poniewaz moj czworonozny przyjaciel byl w stanie krytycznym dopiero powraca do zdrowia a czeka go dłuuuuga droga(zapalenie watroby i trzustki) najgorsze jest to ze u psów watroba sie nie rgeneruje jak u człowieka:confused2:Mam duze zaległosci i napewno nie dam rady wam wszystkim odpisac przyznam sie ze nie zagladalam do was kompletnie byłam zrozpaczona i zdołowana.

Na szczecie u Alanka wszystko dobrze dzis bylismy u gastrologa i mozemy powoli rozszerzac diete.Dla mam które maja małych allergików i sa na MM zapraszam na watek "rozszerzenie diety":tak:

Asko- czapeczka boska:szok::-)
Maxwell- trzymam &&&&
Asienka - jak u Firanki?
 
reklama
K do mnie dzwonił, mówił że podłogę w pracy popsuł bo mu wkrętarka spadł.
I, że był szef i wspomniał, że raczej cała firma będzie mieć weekend majowy wolny, czyli aż 9 dni z niedzielami i sobotami.I K zaczął mówić że może do niego w opolskie się jednak pojedzie. Nie to, że bym nie chciała ale taka kasa. Zobaczymy co z tego wyjdzie, pierw muszę z dziećmi z przyszłym tygodniu do lekarza do warszawy jechać.
Moja córka dziś widziała się, że swoim chrzestnym. Ogólnie wujek mieszka w Wałbrzychu ale jeździ tirami i zjechał na odpoczynek do brata swojego który mieszka obok nas zobaczyć się z wujkiem. Ale jak to Amelka bała się chrzestnego, nie chciałą z nim rozmawiać nie mówiąc już o buziaku. Sama nie wiem czemu ona się go boi, kiedyś jak był u nas to całżą jego wizytę przepłakała mi na kolanach i jeszcze rączką buzię zasłaniała by się on na nią nie patrzył.
Byłam z małym u tej znajomej, zawiozłam jej trochę dyni na zupki i mój maluszek dostał od nie 7 par nowiusieńkich skarpeteczek.
Dziś na obiad smażone skrzydełka z ziemniakami, sorówkę trzeba wymyślę, to dla wszystkich a dla mnie gotowana golonka.

VENUS tak jak pisze SOSNOWICZANKA frida do noska, sól morska w razie pptrzeby kropeli Euphorbium.
Mój przy wyciąganiu fridą się drze i trząchawek dostaje.

ŻABCIA mój co dziennie rano się budzi przesikany, wszystko do zmiany i nie ma różnicy czy mu zmienioę pampersa w nocy czy nie, To jest jego rytuał.

MAXXEL aby się wam z mieszkaniem udało.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry