reklama

Grudzień 2011

Dzien dobry :*
Dzisiaj mam jakis bardzo dobry humorek - może i dlatego ze pogoda lepsza wiec znowu można wychodzić na długie spacerki :)

My niedawno wstalismy, Marika je własnie serek, Fabianek zjadl i jeszcze dosypia wiec wpadlam zobaczyc co u Was :)

O 12 umowilam sie z kolezanka i idziemy sobie na starówke pospacerowac i korzystac z ladnej pogody :)

Mam nadzieje ze jutro tez beedzie ładnie bo jedziemy na wies bo moja mama wyprawia 7 urodziny siostry i 50 taty :) Wiec zapowiada sie fajna imprezka - oby tylko pogoda dopisala bo to tak grilowo bardziej :)

Nastazja tule mocno , mam nadzieje ze te problemy sie wkoncu skoncza i bedziesz mogla cieszyc sie spokojnym macierzynstwem. Niestety faceci sa strasznie slabi psychicznie i zamiast pomagac daja nam jeszcze nowe problemy;/

Asienka Ciebie tez tuel mocno aby dol odszedl w niepamiec :*

Agapa biedna :( Trzymaj sie kochana jakos :* Oby u małego nic sie nie rozwineło:*

Asko Ty dostajesz a ja wypelnialam kupony w szpitalu i dostalam jedno pudeleczko przed 4 miesiacem zycia .. ni cisza


Milva ja Ci szczerze powiem ze lepiej radze sobie z dwójką dzieci niz z sama Mariczka:) Ale pewnie dlatego ze jestem bardziej zorganizowana, wiem ze musze ogarnac i siebie i dzieci plus jeszcze dom, zakupy, obiad itp :) Tutaj naprawde potrzebne jest zorganizowanie i jakos daje sie rade:) A z wydatkami tez jest ciezko bo u nas pracuje tylko P ja nie mam zadnych pieniedzy z wychowawczego, macierzynskiego itp. Wiec jakos wiarzemy koniec z koncem. Ale jak wypadnie cos nieplanowanego, choroba dzieci czy cos to tez jest ciezko. No ale w dzisiejszym swiecie nikt nie ma latwo...

U nas maly ostatnio ladnie spal od 21 do 5 nad ranem jadl i dalej spal, ale cos przed tydzien budzi sie znowu po 2 razy w nocy. No trudno juz nawet nie mowie jaka jestem niewyspana bo to i tak nic nie da:P A maly i tak sie bedzie budzil, pewnie ma taka potrzebe i juz.,. Nic na to nie poradze i czekam na chwile az zacznie porzesypiac cale nocki :) ALe u nas Marika jeszcze nie przesypia calych nocem wiec nie ludze sie ze Fabian zacznie szybciej:P

Mła a mogę też poprosić o tą książke?? moj mail to wiolakotowska@wp.pl


Kota my mamy wozek wielofunkcyjny wiec Fabianek jezdzi jeszcze na plasko albo ma troche uniesione oparcie ale nie zupelnie na siedzaco. A nad morzem strasznie wieje wiec chyba lpsza bedzie gondola:)

Lece sie szykowac bo wkoncu nie zdarze.
Buziaki
Miłego dnia życze :*
 
reklama
Kota ja jeszcze wożę go w gondoli ale już lada moment przechodzimy do spacerówki. Póki co gondola lepiej osłania od wiatru i zimna.

Mikołaj 3 dni budził się raz w nocy i spal do 7. Ale znowu wrócił do wstawania przed 5 i budzenia się kilka razy w nocy.

Ja nie dałabym sobie rady z 2 dzieci!!!!
 
Kota my już przeszliśmy na spacerówkę 2 tygodnie temu i dobrze zrobiłam, teraz Adaś wszystko widzi i jest zadowoloy. W gondoli już się nie mieścił i często płakał jak się obudził. Ja w xlanderze mam tak że mogę go w spaceróce położyć na płasko więc naprawdę wygodnie mu się śpi. Z tym że w pierwszy dzień jak się przyzwyczajał nie było wesoło- płakał, ie umiał w tym siedzieć, ale już kolejne dni były spoko. Więc przed wyjazdem trochę go przyzwyczaj.

Violett- na mojego M. już nie działają ani prośby ani groźby. Nie wiem co robić? Ale dzięki za wsparcie :*

Chciałam z Adasiem iść na spacer i jak go ubierałam to usnął na przewijaku, więc dałam go do łóżeczka i śpi. Najwyżej później wyjdziemy. Muszę przewietrzyć mózg.
 
milva u mnie jest dokładnie tak samo wczoraj mały zasnął ok. 21 obudził się po 23 ewidentnie głodny dostał 180 ml mleka i myśle sobie do rana dośpi ale gdzie tam obudził się o 4.25 i znowu stęka że głodny dałam mu 120 przespał się do 6 i koniec spania... kleiku ryżowego nie lubi i nie chce go jesc a po kaszce i tak się budzi.

mamoO dziękuje:) w sumie dobry pomysł z tą wodą dzisiaj spróbujemy, próbowałam oszukiwać Michała smoczkiem bo myślałam że poprostu ma chęć possania czegoś ale nie dał się oszukać;p
 
z wodą, herbatką już próbowałam- działało u nas na jakieś pół godziny;-), ale trzymam kciuki aby na Michasia podziałał sposób!

Nastazja
- współczuję , Tz zachowuje się bardzo "dorosło"...mój na szczęście takich numerów nigdy nie robi, nie lubi pić i nie ciągnie go na siedzenie przy piwie...no i na szczęście nie ma na to kompletnie czasu, więc takich głupot w głowie mu brak...oczywiście nadrabia innymi;-)
 
Eh, jak nie wejdę regularnie na BB, co 3-4 godz to ciezko was nadrobic:) Ale wczoraj polozylam Alanka spac troszke wczesniej i zrobilismy sobie mily wieczor z M :-)

Milva
u nas nocka tez bez rewelacji, Alan przez ładny czas budzil mi sie juz tylko raz na karmienie a tu trzecią nockę budzi sie po 2 razy... A mialam cichą nadzieje ze juz to nie wroci .

Asienka zaglosowane :)

Nastazja trzymam kciuki zeby z pracą M bylo ok :)

MamoOskara to ja dzisiaj tez spróbuję dac Alanowi wode zamiast cycka w nocy, moze i u nas sie sprawdzi...?

Kota Alan jeszcze jezdzi w gondoli, ale niedlugo chyba przerzucimy sie na spacerowkę.

Venus ja tez przypuszczam ze z dwójka maluchow nie dala bym rady. Ba, nawet nie jestem w stanie sobie tego wyobrazic :eek:

U nas pogoda dzis w koncu ładna, zaraz zabieram malego na spacerek. Przy okazji jakies zakupy zrobie. Musze mu kupic miseczkę, do wczoraj mi upadla i pękła. Wiec nie mamy.
 
U nas takze piekna pogoda,umowilam sie z kumpela i jest 15miesiecznym synkiem na spacerek do biedronki na 12.30.Wiec niedługo zmykamy.

Kota- jesli chodzi o gondole to my jej nie uzywamy od miesiaca ,młody jest juz w spacerówce na najnizszym poziomie i jest baaaaardzo zadowolony;-)
Nastazja- mocno trzymam &&&& za Tz

Zjawie sie wieczorkiem ,pewnie znów bedzie czytania:-D
 
Dzień dobry
Ja na szybko bo wciąż z biegu... Cały dzień coś.
Doczytalam co u Was ale nie odnoszę każdej, wybaczcie ale w tel zle mi się pisze.

Teraz jadę z kotem do weterynarza:-(
On już mnie majątek kosztuje przez to leczenie.
Milva czy hodowca powinien ponieść czesc kosztów leczenia jeśli sprzedał mi kota z wada genetyczną nic o tym nie mówiąc??chyba czeka go operacja a koszty masakryczne...
 
Violett pozwoliłam sobie wysłać Ci Ebooka :)

Na początku nie było łatwo, ale ani razu nie podałam mleka tylko dawałam wodę, pomimo że na początku roblismy to często. później z dnia na dzień czas się wydłużał :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry