reklama

Grudzień 2011

Sosnowiczanka, postaram się :) Napiszę jak to wygląda u nas. Mniej więcej o tej samej porze (staram się, żeby nie było więcej niż godzina różnicy) kąpiemy Miśkę, a potem ja ją ubieram, włączam na kompie jedną długą balladkę (zawsze tę samą) i tuląc małą odstawiamy powolne tango-przytulango ;) Zawsze robię to w tym samym miejscu, koło łóżeczka, starając się, żeby była twarzą do motylków na ścianie. Lubi je obserwować i to, plus powolny taniec z mamą wycisza ją skutecznie. Przy okazji często zaczyna odczuwać głód i zasysa mi ramię albo obojczyk :) W między czasie M przyciemnia światło itd. Potem odkładam ją do łóżeczka, włączam cichutką kołysankę na niani elektronicznej, przykrywam ją, daję buziaka i odchodzimy od łóżeczka nasłu****ąc. Często od razu zaczyna kwękać, że chce jeść i wtedy M daje jej butelkę. Czasem jednak leży w łóżeczku dłuższą chwilę bawiąc się lalką, którą ma tam podczepioną. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby zasnęła nie jedząc. Najpóźniej w ciągu 15-20 minut zaczyna stękać, że głodna. Zwykle zasypia jedząc, ale ze 2 razy nie zasnęła. Wtedy kazałam M odejść od łóżeczka i nasłuchiwaliśmy co się będzie działo. Bawiła się chwilę lalką, coś tam gadała (nie reagowaliśmy, bo to nie był płacz) i w końcu sama zasypiała.

Moim zdaniem ważne w tym wszystkim są 2 rzeczy (przynajmniej w naszym przypadku). Nie tylko rutyna. Po kąpieli Miśka jest ożywiona i kiedy wcześniej próbowałam ją od razu karmić (piersią albo butelką) to był krzyk. Teraz ma 10 minut powolnego tańca w przyciemnionym pokoju i w objęciach mamy, żeby się wyciszyć. Druga ważna rzecz, to pozwolenie dziecku, żeby uspokoiło się samo w łóżeczku. W poradniku bardzo fajnie jest napisane, jak reagować na płacz - w jakich odstępach czasu podchodzić, że można mówić, dotykać, całować, ale nie brać z łóżeczka, że trzeba zaraz odejść i jeśli dziecko płacze, to odczekać kolejne ileś tam minut itd.
Powiem Ci, że u nas ten system się sprawdza nawet podczas problemów z usypianiem jej w łóżeczku w dzień (chodzi o samą reakcję na jej protest). Przy okazji metoda nie uzależniła małej od naszych ról w schemacie. Kiedy jestem sama, to ja tańczę, a potem karmię. Raz się zdarzyło, że tańczyła teściowa, a raz M, a potem karmiłam ja. Skutek był taki sam. Dziecko zasnęło spokojnie :)

Maleństwo, wyślij mi na PW adres e-mail :)
 
reklama
Mła nigdy bym nie wpadla na to zeby tanczyc z dzieckiem po kąpieli ale uwierz mi- jutro spróbuję!!! Moze akurat zadziala.Jaką balladę puszczasz?
Bardzo bym chciala zobaczyc jak tanczysz z Emilką:-) Moze jakis filmik dla nas...?;-)
 
Przypadkowo wybór padł na Hope - Who am I to say - YouTube i nam podeszło. No i filmiku nie będzie, bo to bardzo intymna chwila ;) Powiem Ci jednak, że nie tyle tańczymy, co się bujamy, a że po tylu dniach znam już tekst na pamięć, to go jeszcze małej cichutko podśpiewuję :)

Postaraj się, żeby nikt wtedy za bardzo Wam nie przeszkadzał - nie mówił za głośno, albo nie absorbował uwagi Alanka (ale cisza nie musi być zupełna i "sterylna", bo nie ma co małego przyzwyczajać do takich nieskazitelnych warunków ;))
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry, doczytałam wczorajsze posty:tak: Przyjechała do mnie koleżanka, więc tylko z doskoku jestem .

Katarek mamy -lekki ale jest, chciałam spytać jak często podajecie krople do nosa w takiej sytuacji?

Trzymam kciuki za spokojne uroczystości!!!
 
Sosnowiczanka, u nas o 19.00 jes kąpiel, po której Kuba jest mega ożywiony, oliwkowanie, ubieranie, chwilkę go noszę po domu i przytulam, zwykle jeszcze coś go rozśmieszy przez kilka minut zaciesza na cały głos, później zaczyna trzeć oczka, więc idę z nim do pokoju, karmię i odkładam do łóżeczka. Przeważnie pomiędzy 19.30-20.00 mały już śpi.
 
Dzień dobry
U nas kolejna noc do bani. Mlody budził się średnio co 1,5godz z płaczem a dopiero nad ranem znów zrobił qpę z wielkim trudem.
Cholercia on nigdy nie miał z tym problemów a tu 3 dzień z rzędu takie atrakcje!:-(
Dziewczyny co z jego menu mogło to spowodować?
- śniadanie mleko i kleik
- Kaszka mleczno-ryzowo-kukurydziana
- zupa z marchewki,ziemniaka i pietruszki z oliwą i kaszą manną
- deser jabłko brzoskwinia albo jabłko brzoskwinia banan
Pije skoczek marchwiowo jablkowy lub jablkowy

Obstawiam albo brzoskwinię albo zbyt dużą ilośc kaszki manny.
 
Sosnowiczanka- my kladziemy młodego tak o 20.00 zazwyczaj po kapieli tak do 20.30 sie pokreci i usypia.Teraz co mu nie poprzestawiało i przekreca sie na brzuch w nocy..ale zauwazylam ze lapie to w ciagu dnia (bodzce) wczoraj siedzielismy razem w domu caly dzien i mały spokojnie przespał noc .Natomiast dzien wczesniej bylismy u kolezanki która ma 2 dzieci hałas,zabawki itp i sie budził.Jesli chodz o pobódki dzis 5.30:baffled: 2 dni temu 7 rano.....
Inka- moim zdaniem za duzo marchwi ,Alan ma straszne zaparcia po niej jesli podajesz kleik kukurydziany takze po tym sa zaparcia a jak to skumulujesz z marchwia to juz wyjdzie plastelina:baffled:Mi gastrolog mowila ze jeden dzien dajemy ryzowy a drugi kuku. naprzemian...
 
reklama
W kościele byłam z dziećmi, mały grzeczniutki, Mela jak zwykle na miejscu nie usiedzi. Śmiać mi się chciało bo przyszła kobitka w dwóch różnych butach. Potem się kapneła i uciekła zmienić, blisko do domu miała to zaraz wróciła.
Mój K na rybki sobie pojechał, a my po obiadku na plac zabaw, choć chłodno ale ubiorę dzieciaczki i będzie ok, Mela się wybawi.

MAMO O . wszystkiego dobrego dla Oskarka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry