reklama

Grudzień 2011

Sosnowiczanka my myjemy malego około 19.30 później jest masaż i zabawy na przewijaku a później butla i odkładamy do łóżeczka... czasem zasypia już przy jedzeniu a czasem gada do zabawek aż sam usypia... nawet jeśli płacze nie wyciągamy go z łóżeczka dostaje smoka, głasakmy po główce i odchodzimy:):)


Mła czytając Twój rytuał wieczorny z Miśką jakoś się wzruszyłam;p mówiłam ci już że Cię uwielbiam?;D

milva zdrówka:)

miłego dnia kobietki:):)
 
reklama
Asienka, dziękuję :* :)


Moja koleżanka niedawno urodziła. Miała cesarkę i już po wszystkim leżała na sali z dziewczyną, która również była po cesarce. Ciąża tamtej dziewczyny była skutkiem gwałtu. Koleżanka napisała mi, że nie mogła się w pełni cieszyć swoim synkiem, bo tamta miała bardzo negatywne podejście do swojego dziecka i do dzieci w ogóle. Ostatecznie dziewczyna zostawiła swoje dziecko w szpitalu :(((( Powiem Wam, że nie wiem jak to jest być w ciąży na skutek gwałtu, ale to dziecko jest w połowią nią samą. Jak mogła je porzucić? :( Ono i tak było pokrzywdzone już na dzień dobry, a teraz zostało skazane na całe życie w przekonaniu, że nikt go nie kochał :(((
 
Mla wiesz tez mam nadzieję ze nigdy nie przekonam się jak to jest być w takiej ciązy i co się wtedy czuje, ale pozytywne w tej całej sytuacji jest to ze mogła je wyrzucic, dokonac aborcji itp itd, a dzięki pozostawieniu w szpitalu i dokumentom to dzieciątko moze znalesc blyskawicznie cudowny nowy dom i z pewnoscia bedzie kochane :)
 
Milva- ja jeszcze kropelek nie używałam, więc nie podpowiem
Sosnowiczanka- Kasia zwykle zasypia przy cycu, no a jak mnie nie ma to wystarczy jej kołysanie na rączkach. Zasypia wieczorem około 21ej i śpi zwykle do 8-9ej

Mam koleżankę która wychowuje dziecko z gwałtu. Skrzywdziło ją brutalnie trzech obcokrajowców :-(Berna zwiała z domu w wieku 17 czy 18lat bo ojciec sie do niej dobierał a matka wczesniej poszła w długą. Spała gdzieś na ławkach i wtedy to sie stało. Z prokuratury dostała zezwolenie na aborcję. Sytuacja beznadziejna, bez domu, bliskich, pieniędzy. Przepłakała, przemodliła i postanowiła urodzić mimo wszystko. Wychowuje tą dziewczynkę. Paulinka chodzi już do podstawówki i jest śliczna. Ma taką egzotyczną urodę. Jest najwiekszym skarbem swojej matki. W radio był z nią wywiad. Potrzebowała wsparcia finansowego i nie tylko. Zostawiłam dla niej swój nr komórki i odezwała sie...Zaprzyjaźniłyśmy się, zaimponowała mi. Samotna, biedna z dzieckiem a mimo to poznała chłopaka i ułożyła sobie życie. Byłam świadkiem na ich ślubie. :-)Mają teraz 2letniego synka. Byłam też na komunii Paulinki.
 
kupinosia straszna historia z cudownym zakończeniem:):):) podziwiam Twoją koleżankę bo musiała znaleść w sobie bardzo dużo siły żeby to wszystko przetrwać nie każdego byłoby na to stać:):)

Mła zgadzam się z asko mimo że zostawiła swoje dziecko to i tak wybrała najlepszą opcje bo mogła je jak wiele matek poprostu zabić a mimo to miała w sobie tyle ludzkości że zostawiła dziecko w dobrych rekach, kto wie może przemyśli i wróci?

dziewczyny trzymajcie kciuki jutro jedziemy na konsultacje mam nadzieję że ostatnią;/ boję się że ahh...

Michał ostatnio zaczął pełzać tyle że bardziej wychodzi mu do tyłu niż do przodu;p
 
kupinosia z pewnością tak jest, to ogromne obciążenie psychiczne. A Twoją znajomą podziwiam, super że z takiego nieszczęścia potrafiła wyciągnąć jakiś pozytyw, a właściwie co ja mówię... tym pozytywem jest z pewnością bezgraniczna i bezwarunkowa miłość Paulinki do swojej mamy:) i wzajemnie.
asienko powodzenia kciukiiiiiiiiiiiii mocno zacisnięte:)
 
Ale mamy pogode beznadziejną. U was tez pada?

Asienka
kciuki trzymam:) Na pewno z Michasiem bedzie wszystko dobrze:)
Alan ostatnio tez zaczął mi pełazć do tyłu, wiec to znak ze rozwijają sie prawidłowo, bo w tym samym czasie urodzeni (dosłownie;-))

Mła
ciężko ocenić zachowanie tej dziewczyny, znalazła sie w bardzo ciezkiej sytuacji. Tak jak piszą dziewczyny, moze lepiej ze zostawila bo dala dziecku szanse na normalne zycie. Również dobrze mogla dokonac aborcji lub zrobic krzywdę maleństwu a jednak tego nie zrobila. Mimo wszystko przykra historia :(
 
Moja mała królewna już zasnęła, a ja jestem ciekawa o której godzinie, to ona zrobi poranną pobudkę?????
Obejrzę jeszcze "Ranczo" i idę spać, bo czasami mogę wstać rano niewyspana:-D
 
reklama
MŁA tak mi się smutno na sercu zrobiło jak napisałaś o tym porzuconym dziecku i tej dziewczynie. Smutno, że miała dziecko w taki sposób ale to biedne maleństwo musi od początku znosić skutki porzucenie, oby szybko znaleźli dla maluszka rodzinę która go pokocha całym sercem.

KUPINOSIA cudowną masz koleżanke, jednak i po takiej sytuacji można się podnieść i normalnie żyć.

A my wybawiliśmy się na placu zabaw, dwa razy Mela zadowolona, teraz grillujemy, mały z babcią w domu Amelka z kuzynkiem Michałkiem szaleje u nas na podwórku na naszych zabawkach, miałam jej głowę myć ale jutro umyje.Grillujemy z chrzestnym Kacperka jego żoną i dzieckiem właśnie, chłopaki wymyślili, że zrobimy kolachę na grillu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry