reklama

Grudzień 2011

Uspilam Alana. Uff... chyba pierwszy raz o tak wczesnej godzinie. Mam nadzieje ze przez to nie wstanie mi te dwie godz wczesniej :baffled:

Dorotar narobilas ochoty na grilka, niestety u nas pada, wiec nie da rady :(
 
reklama
Zapraszam
laugh.gif
, u nas dziś nie pada. Wiało ale teraz wiatr ustał i jest przyjemnie. Jeszcze kuzyn poszedł zrobił sos czosnkowy-zajebiście pyszny.
 
U na dziś pogoda byłaa całkiem fajna i byłam z mamą i z Emilką w zoo bo oba nasze chłopy w pracy. Jeszcze się nam udało bo w kolejce po bilety spotkałyśmy Karolinę Malinowską i tak się zgadałyśmy że ona zadzwoniła po jakas babkę która przyszła i dała nam darmowe wejściówki ;-) Karolina Malinowska to w ogóle fajna babka, przychodzi z dziecmi do lekarza do mnie do pracy i zawsze jest bardzo miła i nie gwiazdorzy jak niektórzy. Emilka w zoo miała straszną radochę, najbardziej podobał jej się osioł :-D
 
Witajcie.
My dzis wrocilismy od Teściów.Juz po imprezie było bardzo fajnie,tylko z dwojeczka dzieci to za dlugo nie posiedzielismy,przecieagnelismy ich do 21. A wrócilismy do Tesciow bo blizej.Mlodych polozylismy i padli od razu:) a my chwilke posiedzielismy i spac.Tesciowe wrocili o 5 rano!! Takze zabawa udana.

Teraz czytm co u Was i id sie połozyc,bo zmeczona;/

Jutro jedziemy na bioderka na 12.20.

Dobrej nocki!!
 
17 października Julia ma ostatnią operację w Monachium.Pojechałam dziś z mamą kupić bilety na samolot i czego się nie spodziewałam-ciężko było dostać 3 miejsca.I wybuliłyśmy 3200 masakra :baffled:
 
Dzien dobry
Ale wczoraj to i ja pobilam rekord swiata, Aleksy znów nie mógł usunąć bo go brzuch bolal więc postanowiłam go uśpić u nas w łóżku i położyłam się z nim i usnelam nie wiem kiedy- chyba ok 20!!! Szok!!
Wstalam po 6 i jeszcze nigdy nie byłam taka wyspana.

Miłego dnia
 
agniesia trzymam kciuki i mam nadzieję że wszystko się uda...Julka to dzielna dziewczynka!!


my się szykujemy na konsultacje...jestem zestresowana mam nadzieję że będzie dobrze;/
 
reklama
AGNIESIA wow ale dużo, no ale zdrowie dziecka każdych pieniędzy są warte.
I trzymamy kciuki by wszystko się udało.

Moja głodomorra wczoraj za jednym zamachem zjadł 300ml zupy-szok.
W nocy walczyliśmy z gorączką, mały miał 38.7 stopni nie wiem czemu w dzień wszystko ok było, wieczorem zaczął być jakiś nie swój miał lekki stan podgorączkowy a potem tak skoczyło, dostał syropek w nocy, zrobił kupkę i zasnął ale co chwile się przebudzał z płaczem taaaaka nie wyspana jestem. Melę do przedszkola wywiozłam a ja zasiadłam do neta i pracy będę szukać.
Powiem wam dziewczyny jestem załamana, we fryzjerstwie nie wypaliło, zresztą już o tym pisałam, szukam zupełnie co innego a raczej wszytko jedno co. Dziś dzwoniłam w jedno miejsce, koleżanka mi dała nr do firmy gdzie robi ale na razie nie ma przyjęć, załamana jestem a kurczę muszę iść do pracy bo ledwo dajemy radę finansowo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry