reklama

Grudzień 2011

agniesia trzymam kciuki. Jula biedaczek to taki malutki bohater. Bilety masakra!

asienka powodzenia na konsultacjach. Ja wróżę, że będzie wszystko super. Zresztą wnioskując z Twoich opisów postępów Michasia, to nie może być inaczej :D Michaś rules!

inka ja dziś zapewne zrobię tak jak Ty i zasne z moim dzieckiem równo, bo z soboty na niedziele mój mąż się tak przytruł, że w sumie zasnęłam dopiero jak on się lepiej poczuł i nakarmiłam małą, czyli o 4tej nad ranem, a pobudkę moje dziecko mi zrobiło już o 8 i nie było dyskusji :)

dorotar ja nadal trzymam kciuki, mam nadzieję, że znajdziesz stabilną pracę z fajnymi zarobkami

Mamy już dwa zęby. Z drugim poszło ekspresowo. Czekam aż mój leniuch będzie siedzieć, bo na razie to ona nie bardzo w ogóle lubi. Ostatnio jak E wział ją za rączki do siadania, to ona wstała :confused: A jak ją sadzam, to się albo składa w pół jak scyzoryk, albo leci w bok, albo dupę pcha do góry, żeby wstać, co się kończy leżeniem.
 
reklama
Hej:-)
Piszę od rodziców z kompa, bo "odpoczywam" z dziewczynami u moich..
S. nas przywiózł rano, a po pracy po nas przyjedzie..
Asieńka, kciuki za Michasia - będzie dobrze!!!
Agniesia, trzymam i za Was mocno kciuki!!Juleńka tulę mocno!!!
Kupinosia..straszna historia, ale z przepięknym zakończeniem..
Dorotar, oby w końcu do Ciebie się szczęście uśmiechnęło i znalazłaś fajną pracę!!
Zmykam na kawkę, mama woła:-D:-)
 
Dzięwczyny super, że wierzycie że mi się uda ale ja powoli tracę nadzieję, że w końcu coś znajdę a naprawdę muszę zacząć pracować bo ciągle jesteśmy na minusie.

Mój maluszek znowu gorączka, teraz zasnął a później chyba do lekarza pojedziemy.

Już nawet nie wiem gdzie szukać, wertuję internet i nic.

A dziewczyny Kacperek dostał od chrzestnego stówkę i mam mu coś kupić i sama nie wiem co. A muszę kupić szybko bo jak nie to znając życie rozejdzie się. Pomóżcie
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny ale jestem szczęśliwa!!!!
:-):-):-):-):-)
rozwój psychoruchowy Michasia jest prawidłowy i nie ma konieczności dalszej rehabilitacji!;D
pani doktor stwierdziła, że jest w szoku że zrobił tak dużo w tak krótkim czasie, bo nie dość że zwalczył swoje napięcie to dogonił również rówieśników... jak wychodziłam to mi tylko powiedziała że już nie mam go tak męczyć w domu bo jest przekonana że w dużej mierze taki postęp jest zasługą tego że skrupulatnie z nim ćwiczyłam:):)

czuje się jakbym wygrała w totka ;p dziękuje Wam za kciuki i za wsparcie jakie dawałyście mi przez te miesiące!!:*
 
Asienka- super ze z Michasiem wszystko ok!!!
Agniesia81-oprecaja napewno sie uda...trzymam za was mocno &&&

U nas nocka nawet przespana,dzis wazny dzien na 16.30 mamy wizyte u Neurologa i zobaczymy czy mlody nie ma napiecia miesniowego,tak sie boje trzymajcie kciuki.Jak tylko przyjedziemy napisze recenzje z dzisiejszych wizyt alergolog i neurologa .

Ide ogarne troszke mieszkanie , póki młody spi:cool2:
 
Witajcie Mamusie:-)
Wiem,że mnie tu teraz mało,ale zostałam sama z dwójką i poprostu czasu na net też już nie ma...
Jak śpi malutka to zajmuje się synkiem. A on potrzebuje dużooo mojej uwagi.
Sara bardzo mało śpi - może dwie drzemki po 20-30 min...
Myślę o Was i czekam czasu kiedy będę mogłabyć z Wami regularnie,
Wiem,że napewno dużo mnie omija...:-(
Ucałujcie Wasze maluszki-A Was Kochane ściskam:-*
PS. na zamknięty wrzuciłam kilka fotek moich skarbów
 
reklama
Witajcie.
Najpierw poodpisuję, a potem jak zdążę to napiszę coś od siebie.:-)

Mła a moglabys tak w wielkim skrócie opisac tą metode usypiania? Ja zazwyczaj usypiam Alanka cyckiem, choc wiem ze to błąd, ale skutkuje...:-(

Alan wkoncu zasnął... M jeszcze nie ma, ale jak przystalo na dobrą żoną, nie dzwonie z pytaniem kiedy wróci. Czekam sobie na boks na polsacie, obejrze troche dopóki nie usnę... Choc pewnie dlugo to nie potrwa:baffled:

O której godzinie usypiacie dzieci?

Jak ja bym chciala zeby moj klocek tez wazyl z 8 kg...
To ile twój klocuszek teraz waży???
Jeśli chodzi o usypianie to u nas wygląda to tak.
ok 21.00 kąpiel, a od razu po kąpieli robię mu MM i idziemy do sypialni. Kładę Mikusia w łóżeczku i daję mu mleczko. On zasypia przy butelce albo wypije i sobie śpiewa, marudzi a czasami płacze bo chce się przytulić do cycusia i wtedy go biorę do łóżka daję cyca (czasem wystarczy mu samo przytulenie, nie musi ciągnąć) i tak zasypia. Jeśli sobie gada to albo zaśnie przy gadaniu albo dam mu resztę mleka z butli i zaśnie. W każdym bądź razie większych problemów nie mam i zasypia 21.30-22.00.


17 października Julia ma ostatnią operację w Monachium.Pojechałam dziś z mamą kupić bilety na samolot i czego się nie spodziewałam-ciężko było dostać 3 miejsca.I wybuliłyśmy 3200 masakra :baffled:
Trzymam kciuki za twojego Skarba. Ceny biletów masakryczne.


agniesia trzymam kciuki i mam nadzieję że wszystko się uda...Julka to dzielna dziewczynka!!


my się szykujemy na konsultacje...jestem zestresowana mam nadzieję że będzie dobrze;/
Miałam napisać że trzymam kciuki, ale doczytałam że jest ok, więc gratuluję wytrwałości.


Asienka- super ze z Michasiem wszystko ok!!!
Agniesia81-oprecaja napewno sie uda...trzymam za was mocno &&&

U nas nocka nawet przespana,dzis wazny dzien na 16.30 mamy wizyte u Neurologa i zobaczymy czy mlody nie ma napiecia miesniowego,tak sie boje trzymajcie kciuki.Jak tylko przyjedziemy napisze recenzje z dzisiejszych wizyt alergolog i neurologa .

Ide ogarne troszke mieszkanie , póki młody spi:cool2:
Trzymam kciuki i wierzę że będzie dobrze.

Ja dziś nie mogłam rano uspać Mikusia. Jak się okazało był b. głodny. Zrobiłam mu MM (z wielkim bólem serca niestety) i wypił 200ml:szok: Chyba powoli Mikuś żegna się z cycusiem, ale cóż, nie będę go głodzić.
My teraz przy tych deszczach siedzimy w domu, bo wyjście na spacer w taką pogodę może się skończyć u Mikołaja dusznościami:-( Jak się na chwilkę rozpogodzi to wychodzimy na kawałek żeby go trochę uodpornic ale nie wiem czy to dobry pomysł.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry