reklama

Grudzień 2011

nikuss ja wczoraj pisalam, ze dalam nadrukowac zdjecie mojego z kazdym z dzieciaczkow na kanwie, u nas na szczescie pamietamy o sobie, a wczoraj dostalam nowy telefon :zawstydzona/y: Klotnie z tego zrobilam bo wydaje niepotrzebnie kase a on powiedzial, ze skoro uwaza ze zasluzylam to mam zaakceptowac i tyle. Nie powiem, milo mi bylo ze tak mysli, z drugiej strony wydaje mi sie ze te pieniadze moglyby byc przeznaczone na cos innego no ale nie moje pieniadze wiec mowi sie trudno :baffled:
 
reklama
Z prezentem na dzień ojca to się głowię też- tzn dać coś czy nie...lubię dawać prezenty , ale nie wiem czy zasłużył:-p...myślę nad książką Jamie Oliver 30 minut, bo ciągle ogląda i mówi, że będzie gotował heh... nie wiem, pomyślę jeszcze czy mu dam ...
 
Hej, melduję ze my w szpitalu :( Ale mamy apartement normalnie... Lazienka i ubikacja tylko dla mnie, łóżeczko dla Alanka i tapczan dla mnie co mnie najbardziej zdziwilo bo myslalam ze dostane takie zwykle szpitalne łóżko. Jestesmy juz od 9.30. na razie nie mielismy zadnych badań, Alan rozmawia ze swoimi zabawkami a ja wkoncu moglam wypakowac laptopa :D

Dorotar i jak ta nowa praca? Zadowolona jestes?

Kota u nas wczoraj tez bez tv i nocka w miare spokojna:) W szpitalu taki spokoj ze ciekawa jestem jakie tutaj będą nocki...

Zabcia ja tez bym pisala skarge...

Lysa trzymam kciuki za twoją diete :) Phelania, za ciebie również!!!!

To ja i moj M wyjątki, bo poznalismy sie w pubie :)
 
Ja na Dzień Mamy nic nie dostałam więc kupię coś w imieniu Mikołajka żeby sobie przemyslał pewne sprawy... Jak będziecie miały jeszcze jakieś pomysły na prezent to chętnie podłapię:)
 
Sosnowiczanka ja też trzymam kciuki, tylko muszę doczytać co z wami.

Ja znowu jakiegoś doła łapię i boję się zeby mnie ponownie deprecha nie dorwała.
Mikuś jakoś się trzyma. Troszkę go napewno boli ale nie ma tragedii. Najgorszą ma dłon, bo krosty nie wysychają, bo on ciągle łapkę do buzi bierze:-( Ma takie brzydkie, ropne.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry