reklama

Grudzień 2011

reklama
Malenstwo on ma nie duzo, 4 ciemne, grube wlosy i pare jasnych. Taki meszek bylby ok, ale te ciemne co ma to sa jak wlosy dorosłego faceta. Jak bedziesz u lekarza to niech ci najlepiej zobaczy zebys nie denerwowala sie niepotrzebnie...
 
O matko właśnie Amelka mi zasneła o 17.30, nie dała się zbudzić, padła w sekundzie, mam nadzieję że będzie spać do rana.

MAXXEL, LYSA, MILVA, PAPAYKA,VIOLET mam nadzieję, że uda mi się tam zostać i zarabiać muszę.

ŻABCIA to chyba taki wiek, że nasze dzieci przez sen płaczą i marudzą, bo widzę że większość grudniaczków tak ma.

LYSA, PHELANIA kciuki za dietę trzymam-powodzenia.

NIKUSS bardzo szybki termin Ci w UP dali:-D

PHELANIA mam takie samo zdanie co do prezentów, mój K od 3 lat sie nie nadwyręża na prezent na DM więc i ja mam w nosie i przyznam, że takie dawanie prezentów od partnerów, że niby od dzieci to trochę dla mnie naciągane.
Najpiękniejsze prezenty będą jak dzieci będą kumate. Ja pierwszego kwiatka od córci mam zaszuszonego i wklejonego w pamiętniczek i nie ważne, że dostałam go nie na DM, radość z takiego prezentu BEZCENNA i co z tego, że był to najzwyklejszy w świecie dmuchawiec.
Teraz na dzień mamy dostałam od Amelki przepiękną laurkę i jestem niesamowicie dumna, że ona taka mądra i czekam na świadome prezenty od Kacperka.

SOSNOWICZANKA aby szybko was wypuścili, to macie tam full wypas, ale dobrze.
W pracy zadowolona jestem, ona mi daje klientów jak chcą oczywiście do mnie usiąść
, jak pisałam mam nadzieję, ze uda mi się tam zostać ale ludzie będą musieli się i tak do mnie przekonać bo dziewczyna jest w ciąży i w październiku ma rodzić i potem będę przez jakiś czas sama.

My z moim K poznaliśmy się u niego w domu. Po prostu żona mu do domu przyszła i to 330km od mojego domu-he he
 
tak jak myslalam, mecz sie nie zaczal a juz sa awantury;/ Ehh uroki mieszkania kolo stadionu..

Dorota a ja nie uwazam ze to naciaganie, mi np jest bardzo milo jak dostane prezencik od P na dzien mamy tym bardziej ze nie dajemy sobie jakis mega drogich przentow, tak jak pisalam ja dostalam kwiatki, liczy sie sam gest, tym bardziej ze dawala je mi Marika a on trzymal Fabianka i on skladal zyczenia i uczy tym dzieci ze sie pamieta o dniu mamy:)
No i mowisz ze to naciaganie, ale Amelka tez sama nie wpadla na pomysl zeby zrobic laurke tylko w przedszkolu robili wiec to tez nie byl jej pomysl.. Ale masz racje kazdy prezent od naszego dziecka jest BEZCENNY :)
Fajnie ze praca zapowiada sie dobrze, mam nadzieje ze klientki szybko sie przekonaja do twojego fachu w rekach i bedziesz mogla odetchnac z ulga ze masz prace w ktorej zarobisz na wszystcko co potrzebne:) A tutaj tez masz procent od klienta czy stala penscje + procent??
 
VIOLET no niestety procent też. le jak ona już nie będzie robić to ja będę sama i wtedy może uda się zarobić a potem dalej się zobaczy.

A co do prezentów no każdy myśli inaczej.


Ech Mela zasneła o 17.30 myślałam, że pośpi do rana bo była padnięta a wstała o 19.40 wrrrrr czeka mnie zapewne długi i ciekawy wieczór, chyba oszaleję, a tak mi się spać chce, dobrze, że przynajmniej Kacperek już zasnął.
 
reklama
Dziewczynki ja na DM sama sobie zrobiłam prezent ;P hehe kupiłam potworka Anieli :)
A jak były urodziny mojego, to zrobiłam laurkę od Anieli. Chciałam jakoś odbić jej łapkę, a ponieważ nie chciałam paprać rączki czymś od czego mogłaby łapka ucierpieć, to wziełam czerwoną kartkę, umazałam łapkę niuni olejem i odbiłam na karteczce :) Wyszły paluszki takie fajne. Dorysowałam serduszko i taką laurkę dostał tatuś od córci :) Musze przyznać, że był cholernie wzruszony :) Ta łapka i mnie rozbroiła :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry