reklama

Grudzień 2011

Sosnowiczanka, trzymaj się, biedna, wiadomo, że mama zawsze najbardziej cierpi, ale to wszystko dla Alanka, trzymam kciuki, żeby wszystko wyszło dobrze! swoją drogą, ładnie już mały waży :)

Rojku, Inka, fajnie, że ktoś jeszcze myśli o rodzeństwie dla naszych Grudniaczków :) Trzymam kciuki!
 
reklama
czesc:)

Sosnowiczanka- współczuje, dla matki to jest straszne, ale jest tak jak pisze Kota, ze to dla dobra dziecka:)

Mam glowe mega zawalona, nos zatkany, katar w dodatku i gardlo bolace i tez jakby zatkane nie wiadomo czym no fuuuj czuje sie okropnie :( Mam nadfzieje, ze mi sie niue pogorsszy, bo musze byc w stanie opiekowac sie dobrze Lenka, bo to taki maly wiercipietek, ze strach ja z oka spuscic.
 
SOSNOWICZANKA tak wszystko dla Alanka ale wierzę, że na pewno się denerwujesz.

VIOLETT widzę, ze u was to tak jak i u nas, mamy swoją ukochaną małą parkę ale ja myślę o jeszcze jednym dziecku jak zrobimy sobie mieszkania a, że z tym się zejdzie to pewnie za jakieś 10 lat będziemy się starać o trzecie szczęście.

Zaraz do pracy.

PAPAYKA u mnie pogoda barowa, od nocy leje.

I znowu moje plany wzieły w łep, bo postanowiłam sobie, że będę do pracy rowerem jeździć, w poniedziałek pogoda była nie pewna, wczoraj musiała córkę z przedszkola odebrać a dziś leje no i znowu auto.
 
Ostatnia edycja:
Czesc dziewczyny. Alan wkoncu mi zasnął. Od 5 nie spalismy. Bylismy na pobieraniu krwi. Pielegniarka założyla mu wenflon, normalnie poplakałam sie:-(( choc uwierzcie ze ja do bardzo wrazliwych sie nie zaliczem...). Alan zniósł to znacznie lepiej ode mnie. Wyciągła z tego wenflonu 4 strzykawki krwi... Następną krew bedzie mial pobieraną o północy :(
Bedzie tez mial badany mocz, trzeba zebrac caly co wyprodukuje przez całą dobę. Na razie ma założony taki woreczek na siusiaka i sie tam zbiera a zaraz ma byc wizyta i nie wiem czy nie stwierdzą lekarze ze będzie miał cewnik... Normalnie nie mam juz siły............

Ale tez sie wam pochwalę, ze bardzo ladnie spal w nocy. Po 20 umylam go, dostal cyca i szybciutko usnął, obudzil sie po 2, zjadl i znowu usnął. Spal do 5 az nas obudzono:)

A co do jego wagi, to taaaak, jest bardzo ciężki, normalnie ledwo go dziwigam :dry: No ale co zrobic, taki jest i tyle:) Ciesze sie tylko ze nie jest gruby, nawet ostatnio pediatra powiedzial jest dlugi i ładnie ubity:))) Tu na oddziale jest tez chlopczk polroczny, wazy 6,5kg...

Nikuss zdrówka dla ciebie, mam nadzieje ze Lenka nie zalapie.
 
Sosnowiczanka ucałuj Alanka i kochana trzymaj się!!
Gratulacje dla półroczniaków:)
Inka no to jeszcze troszkę i do dzieła:) Swoją drogą to jak dziewczyny, które będą w ciąży zmienią forum np na grudniówki 2014 to będę miała więcej czytania. Będę przeżywała wszystko razem z Wami:)
 
Po wizycie. Obejdzie sie bez cewnika, rany jak sie ciesze!!!!!:-D:-) A jak sie moje dziecko cieszyło do lekarzy, jaki zadowolony był :) Pozniej jakis test hormonalny Alanek bedzie mial zrobiony....

W Katowicach tez leje, pogoda paskudna.

I wszystkiego dobrego dla półroczniaków naszych:)
 
reklama
Rowniez dolaczam sie do zyczen dla Emilki i Mikołaja, Ingi i Kalinki ;-)

Maly dostal plesniawek w buzce :-( albo przez swieze truskawki albo ja mialam brudna reke czy cos jak mu dziasla smarowalam bo juz nie wiem :-( Czekam na telefon od lekarza :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry