Czesc dziewczyny. Alan wkoncu mi zasnął. Od 5 nie spalismy. Bylismy na pobieraniu krwi. Pielegniarka założyla mu wenflon, normalnie poplakałam sie:-(( choc uwierzcie ze ja do bardzo wrazliwych sie nie zaliczem...). Alan zniósł to znacznie lepiej ode mnie. Wyciągła z tego wenflonu 4 strzykawki krwi... Następną krew bedzie mial pobieraną o północy

Bedzie tez mial badany mocz, trzeba zebrac caly co wyprodukuje przez całą dobę. Na razie ma założony taki woreczek na siusiaka i sie tam zbiera a zaraz ma byc wizyta i nie wiem czy nie stwierdzą lekarze ze będzie miał cewnik... Normalnie nie mam juz siły............
Ale tez sie wam pochwalę, ze bardzo ladnie spal w nocy. Po 20 umylam go, dostal cyca i szybciutko usnął, obudzil sie po 2, zjadl i znowu usnął. Spal do 5 az nas obudzono
A co do jego wagi, to taaaak, jest bardzo ciężki, normalnie ledwo go dziwigam

No ale co zrobic, taki jest i tyle

Ciesze sie tylko ze nie jest gruby, nawet ostatnio pediatra powiedzial jest dlugi i ładnie ubity

)) Tu na oddziale jest tez chlopczk polroczny, wazy 6,5kg...
Nikuss zdrówka dla ciebie, mam nadzieje ze Lenka nie zalapie.