reklama

Grudzień 2011

Dzięki, jesteście Kochane :* W nagrodę zamieściłam dla Was przepis na pyszną karkówkę z piekarnika :D (akurat wczoraj zamarynowałam, a rano upiekłam)

Malenstwo, no to kuzynka zasłużyła na klapsa ;)

Viloett, Twoje Słońca są takie kochane, że zgadzam się bez dwóch zdań :D

Żabcia, idziecie do pediatry czy na kontrolę M?

Inka, oby Aleksemu przeszło przed szczepieniem.

AanetaW, z jednej strony zazdroszczę możliwości pracy w domu, z drugiej wątpię czy udałoby mi się skupić. Pisz na bieżąco jak Ci to wychodzi, bo jestem ciekawa. W sumie raz na jakiś czas sama mogłabym brać pracę do domu, tylko jakoś nie wierzę, że u mnie by się to sprawdziło.

Maxwell, no ja nie wiem, czy ogarnę to tak, jak Ty. Brak mi wprawy i emocjonalnie nie jestem chyba jeszcze na to gotowa.
A te gołąbki to chyba z ryżem robiłaś, a nie z kaszą manną, no i inne proporcje mięsa do ryżu, prawda?

Kota, współczuję że jesteście w takiej sytuacji, że dziecko będzie z kimś obcym. Obyś trafiła na kogoś naprawdę fajnego.
Co do poniedziałku to dla mnie horror. Łapię takiego doła, że się w głowie nie mieści. Trudno mi wyobrazić sobie, że nie wiem ile moje dziecko zjadło, czy było kapryśne (w mojej skali, a nie teściowej), czy spało tyle co w domu, co ile godzin, czy odpowiedni soczek piła o tej porze, co ja jej podaję itp itd. Cholernie trudne to wszystko. I smutne :(
Dobrze że mam M, to mam na kim wyładować frustrację ;p ... a potem kogo przepraszać ;)

U lekarza "załatwiliśmy" kilka spraw:
- po zwykłym bebilonie wszystko wygląda ok i mam podawać codziennie coraz więcej, żeby w ciągu kilku dni przejść w zupełności na zwykłe MM (i nie ja będę wtedy przy niej, żeby ją obserwować :( )
- lekkie pokasływanie nie miało wpływu na szczepienie
- mała dostała jakichś potówek pod pieluszką, ale po nadmanganianie przechodzą
- pleśniawka zginęła niemal zupełnie
- jutro kończy 6 m-cy i waży 8600g (nie wiem od czego przytyła, skoro tak mało je)
- podczas szczepienia zostałam postawiona przed trudnym wyborem. Szliśmy tylko na 3 dawkę pneumo, a tu pielęgniarka mówi, że da też WZB. Początkowo się nie zgodziłam, bo wiem, że obie są bolesne, ale po zastanowieniu stwierdziłam, że za 6 tyg mogę nie móc wziąć urlopu. No i Miśka dostała pneumo po którym zaczęła strasznie płakać. Na to pielęgniarka wyciągnęła dziwną drewnianą grzechotkę z metalowymi dzwoneczkami. Buzia się zamknęła w sekundę! Przy WZB tylko kwęknęła tak była zaaferowana grzechotką. Postawiłam ją sobie na kolanach to zaczęła kicać i się uśmiechać. Da mnie to szok. Cieszę się, że zdecydowałam się na obie szczepionki i mam nadzieję, że wieczór będzie spokojny.
Następne szczepienie za pół roku. Uffff
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie kochane.
Ja znowu mam zaległości z bb i znowu nie doczytam:-(
Od jutra to już wogóle będę miała sajgon, bo biorę się za pieczenie. Następny tydzień zajęty od brzega do brzega. 2x urodziny +1x w weekend, z Mają na zabieg i z MIkusiem na szczepienie.
 
Mła ja tez się boję, że skończy sie tak, że nie będę ani dobrze pracować ani zajmowac się dzieckiem:-( mam jednak nadzieję, że uda mi się ustalić z pracodawcą tak, że będę pracować wczesnym rankiem zanim K pójdzie do pracy lub po południu kiedy będzie już w domu. Myślę, że w poniedziałek się dowiem jak wyobrażają sobie to u mnie w pracy (K bierze 2 tygodnie tacierzyńskiego, żebym ja mogła się wdrożyć w to co dla mnie przygotowali, bo to nowość dla mnie będzie) Także trzymajcie kciuki żeby poszło po mojej myśli ;)
Super, że Emilka tak fajnie zniosła szczepionkę! :) i oby popołudnie było spokojne! Nas czeka jeszcze WZW w przyszłym tygodniu, ale tym razem załatwiał to będzie K.

Kota w takim razie owocnych poszukiwań!
 
Czesc
My zaraz sie zabieramy do lekarza, mamy dzis szczepienie na pneumo, trzymajcie kciuki zeby bylo ok:)

Asko trzymam kciuki za tesciowa mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze:)

Milva w takim razie zapraszamy na sląsk :D dziewczyny potwierdzą ze u nas piękna pogoda :)))

2701 moze jakis wypad na weekend ??? Oczywiscie z Karolcią :)

Aneta u nas calkiem odwrotnie Alan bez problemu zasypia, ale w ciągu dnia marudny ze nic zrobic nie idzie :baffled:

Malenstwo niazla twoja kuzynka, co tam ze dziecko male i srodek nocy... Oby tylko mama sie nie dowiedziala :oo:

Pyszczek masakra jakas z tym chlopcem... normalnie wierzyc sie nie chce, a na domiar zlego to dziecko z Będzina, rodzinnego miasta mojego M !

Ostatnio M przeczytal gdzies na necie ze Waśniewska tanczy na rurze w Krakowie... Slyszalyscie cos na ten temat ???
 
Mła, ok...ja po prostu jako dziecko byłam najmłodsza z pośród kuzynostwa i byłam właśnie traktowana niczym maskotka przechodząc z rąk do rąk wujków i cioć zwlaszcza podczas róznych uroczystosci rodzinnych i nie wspominam tego za dobrze...pomysły niektórych nie bardzo mi sie podobały np. szczypanie w policzek lub dawanie buziaków przez wujków z lekkim zarostem..., jednego wujka lubiłam który bawił się ze mną delikatnie i miał po prostu fajne pomysły, no ale wyboru nie miałam, dlatego mam do tego takie nastawienie...i nie chciałabym takiego losu dla mojej córki:-)No ale fajnie że to dziewczyna przekonała się znowu do dzieci dzieki Wam..
Jestesmy na dzialce u tesciow z niuńka(bo ich dzisiaj nie ma), nawet zrobiłam pare fotek, bo ladne słoneczko i może potem uda misię wkleic tak jak trochę więcej popisac bo tu duzo żądłowatych :-)(ale nie żmij),sie kręci i musze Lenki pilnowac.
 
Ostatnia edycja:
asko_ Ty to twarda babka jesteś - z trójką sobie poradziłaś! Przy takiej sytuacji awaryjnej ja niestety panikuję i nie myślę racjonalnie.

inka85 to juz sie nas kilka planujących dziecko na 2013 zbiera :) Trzeba będzie obok wątku antykoncepcyjnego jakiś koncepcyjny założyć :D

malenstwo550 musisz kuzynce chyba się zrewanżować :)

AanetaW u mnie w mieście w żłobku płaci się 600zł, a podobno za 800zł można znaleźć opiekunkę. Więc wolę dołożyć te 200 i wiedzieć, że kobieta się zajmuje tylko Anielą, a nie jeszcze czwórką innych dzieci.

mła przez te Twoje przepisy to ja nigdy na dietę nie przejdę. Wczoraj wieczór zrobiłam kotlety mięsno kapuściane i już te krokiety mnie kuszą. A gotować nie musze, bo mam mama postanowiła sobie pomagać karmiąc nas :) Mnie tylko zostaje żywienie Anieli.

Właśnie, czy któraś z Was dawała dzieciom mięso z gołąbków młodych?
 
Cześć dziewczyny!! mam na imię marta i jestem mamą 2letniego mikołaja. a do tego studiuję psychologię i piszę pace magisterską o macierzyństwie a dokładniej o tym jak zmienia kobietę i jej życie. no i mam do was prośbę - szukam mam do badania!!! potrzebuję kobitek, które mają pierwsze dziecko, w wieku 3-18 miesięcy i chciałyby się podzielić swoimi doświadczeniami. muszę przebadać 60 osób więc jeśli macie takie maluchy - proszę pomóżcie!!! najlepiej by było jakbyście napisaly na maila do mnie - martuurbi@gmail.com i wtedy będziemy już idnywidualnie rozmawiać! pozdrowienia!!
 
rojku jestem podobnego zdania na temat przepisów Mły.. a gdzie moja dieta????? się pytam???? choć kotleciki niebo w gębie.
ja poki co nie podaję mięsa z gołąbków małej ani zadnego innego poza sloiczkowym, ale postanowiłam że będę gotowała teraz zupki z kurczakiem lub indykiem a następnym razem od tesciowej przywiozę królika to też jej zrobię sama:)

a teraz się chwalę;p tak o poprostu;p
tyle ostatnio pisałyście o bronsoletkach Lilou, a ja marzyłam już o niej(nich) odkąd mała się urodziła, zawsze jednak rozsądek wygrywał i kasę przeznaczałam na życie, dzieci, dom itp itd ale postanowiłam zamówiłam i nie żałuję:) są śliczne i wiem że bardzo mi pomogą po powrocie do pracy, taka cząstka moich dzieci i męża zawsze ze mną:).. tylko mój K. jeszcze o nich nie wie;p;p
IMG_7988.JPG
z tyłu są daty urodzenia dzieci, ślubu a z przodu widać:) wzięłam te 1.5 cm ze względu na cenę bo kupowałam od razu 3 szt. , to raz a dwa że chciałam coś drobnego:) i są idealne. a sznureczki bardziej soczyste niż na foto ale nie umiałam uchwycić ładnie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry