reklama

Grudzień 2011

Freiya nikt kochana nie powiedział że czas na seks jest w nocy:)ja tam przed dziecmi, czy tez przy samym Kamilu bardzo lubiałam i w dzień;p i ja zaznaczam że nie tylko i wyłącznie o seks mi chodzi ale rowniez o sama bliskośc z mężem,ale nei z Kamilem pomiędzy nami.
tylko zwróc uwagę na jedno ja np. poki co mieszkam z mamą, i mam 2 dzieci a nie jedno-a naprawdę to nei ułatwia sprawy, więc nie wyobrazam sobie przenosic calosci intymnosci na dzień, chocby z racji tego ze rzadko jestesmy sami, a nawet jak mamy nie ma to lata Kamil, nie mam mozliwosci odstawienia dzieci bo akurat mamy chęć itp. W związku z czym zostają wieczory, noce, ranki, Gdyby nie było w ten sposob nasze życie intymne by zamarło.. a po pierwsze tego nei chce a po drugie mogłoby sie to nei fajnie odbić na naszym małżeństwie.
Ja sobie zdaję sprawę że sytuację są różne, ale np,. z tego co mi wiadomo Dorotar też nie mieszka sama tylko chyba w domu rodzinnym, i też ma 2 dzieci więc pewnie też z meżem nie szaleją w ciągu dnia bez ograniczen;)

Aaaaa jak tam wogole nad morzem, jaką macie pogodę jak emilka reaguje na te wakacje???

Maxwell mała zapłakała tylko jak już pani przestała gnieść paluszek:) tak była bardzoooo dzielna)
nikuss ja rowniez nie załuje uwazam ze to był w 100% odpowiedni czas:) mała kompletnie olała błyskotki, kamil poki co tez nie zwrocił na nie uwagi więc wiem że dobrze wybrałam moment;)
trzymam kciuki za szukanie pracy!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Widzę, że tutaj temat sexu się przewija i jesli o to chodzi, to mi sie udało zamiast dziecka odstawic dzisiejszej nocy męża do osobnego łóżka...biedny nie wysypia się, a mała źle znosi próby przeniesienia jej. Zaczęła strasznie mocno przez sen przysysac mi się do piersi i pilnuje żebym jej nie "uciekła"...jak tylko wyjmuje jej piers z buzi zanosi sie płaczem. Jakoś przez to przebrniemy...ale z mężem na razie jestesmy jakby w separacji,:-) (mam nadzieję że chwilowej...)
 
Ostatnia edycja:
Hej :*

Ale cudna pogoda, czekam tylko na P az wroci od lekarza i lecimy na spacerek, od razu zrobimy zakupki na obiad. Pozniej dzieci pojda sobie spac a jak wstana idziemy na taki piknik organizowany przez taki osiedlowy klubik :) Marika sie wybiega z dziecmi wiec pewnie wieczorem padnie:) I jutro jedziemy z samego rana do tesciow:) Wreszcie sie moze troche opale jak bedzie taka pogoda, i tam tez gril bo siostra P wyprawia w sobote urodziny swoje:)

Wczoraj P byl na tej gastroskopi i wyszlo mu ze nadżerkową postać choroby refluksowej przełyku plus jeszcze ujakies zgrubienia na przełyku. Lekarz ktory robil to badanie wiele nie mowil, porobil badania, dal wyniki, jakies probki porobil no i kazal isc z tym do lekarza ktory prowadzi. No wiec P dzisiaj poszedl i czekam az wroci zeby zobaczyc co dalej. Jeszcze musi zrobic pare badan z krwi. Narazie wiadomo ze ma za malo zelaza jeszcze.
Dziękuje dziewczyny za kciuki :*

Dorota no to ze tak powiem jestes przyzwyczajona do obecnosci dzieci przy przytulankach tak czy siak bo Mela wlasciwie spi parwie na waszym lożu :) No ale masz racje kazdy robi jak uwaza.
Cd Kacperka to pisalam CI na FB juz co bym zrobila:)


U nas Fabianek tez czasami laduje w naszym wlansie no rano kiedy P juz wychodzimy a Marika spi wiec i my mozemy sobie dospac:) Albo w weekendy jak P jest w domu to bierzemy dzieci do lozka i sie wyglupiamy rano:)

Phelania oby rehabilitacja pomogla.

Izi tez tak mam, jak Marika byla mala to jakos nie mialam wogole na nic czasu, a jak juz jest Fabianek to czas sie zawsze znajdzie na wszystko przy dwojce bablow a jak ktos zabierze mi Marike i jestem sama z malym to czuje sie jak bym wogole dzieci nie miala. Wszystko moge zrobic, ogarnac siebie, dokladnie dom i jeszcze jest czas na odpoczynek, poczytanie ksiazki czy gazety:)


Asko nawet nie wiesz jak bardzo bym chciala jej przekloc, ale wydaje mi sie ze ona nie da sobie dotknac uszy, bo ostatnio jak bylismy na wiankach chcialam jej twarz pomalowac usiadla przed pania ladnie dopoki ta nie zblizyla sie do niej z pedzelkiem.. Odwracala od razu glowe i nie dala sie przekupic telefonem, balonem, bronsoletka itp. Wiec z kolczyki moze byc tak samo, A nawet jak da sobie przekloc jedno to juz drugiego pewnie nie.. Wiec sama widzisz. Karolcia jeszcze mniej kumata jest od Mariki i zabardzo nie wiedziala co sie dzieje:)

Karolcia w kolczykach jest taka śliczna:)
A rzemyki sa super:)

Nikus masz racje nie zaluj kolczykow u lenki bo ja naprawde zaluje ze nie zrobilam Marice.

Freyia nikt nie powiedzial ze czas na sex jest tylko w nocy ale zwykle tak jest bynajmniej u nas,bo po pierwsze mieszkamy z moimi rodzicami a po drugie nie mamy tylko Fabianka, wiec w dzien nie ma jak a nawet jak nie ma rodzicow to jest Marika ktora spi w ciagu dnia jak nie ma P w domu wiec zostaje nam tylko noc :)
 
Asko od wczoraj pogoda jak drut, kapiemy się w morzu a Emilka aż piszczy. Strasznie jej się tu wszystko podoba. Tylko jak pierwszy raz zobaczyła piasek to się aż rozplakala ze strachu, ale teraz już się ładnie bawi. Mniej mi tu je, ale więcej śpi, w nocy po 10h (to jak w domu) ale w dzień w sumie przespi z 5 godzin a w domu dobrze jak godzinę śpi w dzień.
 
Witam sie w ten sliczny dzien:)

Violett to nie jestem sama z tym odczuciem??:)Fajnie jak czasem ktos wezmie jedno dziecko jakby wzieli dwójke to nie wiem co bysmy robiły??hehhee.Zdrówka dla P!!!!

Nikuss trzymam kciuki zeby z praca się udało!!!

Wy tu o seksie a M jesze prawie dwa tygodnie nie bedzie!!!!:(

Ide sie kapac,jade do miasta na zakupy,a poznie na 15.45 do lekarza bo raczej mam angine bo nic nie pomaga:(

Miłego dnia.
 
Freiya, Kuba też nad morzem więcej spał w dzień :) to chyba to powietrze!

u nas czas na seks jest tylko w nocy, całe dnie jestem sama z dzieckiem M. wraca z pracy wieczorem, bawi się trochę z Kubą, kąpiemy go, kładziemy spać i mamy czas dla siebie. Ja bardzo lubiłam i nadal lubie seks w dzień, szczególnie rano (eh wspomnienie tych leniwych poranów haha), może kiedyś jeszcze uda się do tego wrócić, bo póki co mały śpi z nami w pokoju, ale już niedługo, może w tym roku wprowadzimy się do swojego domu i mały powędruje do swojego pokoiku :)
 
My sie ciagle zastanawiamy nad tym skoczkiem i pozyczylismy właśnie od znajomych taki wiszący, montowany do framugi, zeby sprawdzić, ale małej nie bardzo się podoba...może ma za ciasno, bo jednak w tym skoczku wolnostojącym jest wygodne siedzisko...a tu dziecko wisi w kawałku materiału...chyba wolałabym kupic coś zachęcającego do wspinaczki, bo u nas akurat ten etap, jakiś pchacz lub cos w tym typie...ma ktos może i cos może polecić?

Freya, super że mała załapała jak się bawic piaskiem, bo meza kuzynki dziecko ma 10mcy i zjada piasek..i nie kuma kompletnie o co chodzi, no ale za to ślicznie chodzi...My tez sie będziemy gdzieś wybierać niedługo i może uda się nad morze, bo góry to my mamy blisko...a przydałoby się kilka oddechów innym powietrzem...jakbys miała namiar na ciekawa kwatere....
dorotar, moja ciąża była rozwiązana na dwa tygodnie przed terminem
 
Witam was u nas kup Kacprowych ciąg dalszy, w nocy nie robiła ale już do tej pory od rana 4, na szczęście bez krewki, byłam rano sama w ośrodku podpytać pielęgniarkę co z tą krwią to powiedziała, że przy takim rozwolnieniu jak ma może mu się złuszczać błona z jelit czy jakoś tak to powiedziała i że tak może być. Jak do wieczora dalej będzie robił to po 18 na IP pojedziemy, ja teraz w pracy. Wczoraj w domu znalazła moja mama syrop na sranko Nifurocsazyn i wyczytała, że mozna mu dać i o to też pielęgniarkę pytałam i kazała dawać i do tego Acidolac lub coś takiego podobnego na osłonkę.

PHELANIA nie nic nowego nie dostał i ja też nic nowego nie jadłam.
Ja też chyba ze swoim kręgosłupem muszę się wybrać, byłaś u specjalisty??? Prywatnie czy państwowo????

ASKO powiem tak nie każdy ma możliwość by dzieci miały osobno, my niestety nie ma na chwilę obecną takiej możliwości by dzieci miały pokój, mieszkamy u mamy i razem z dziecmi jesteśmy w jednym pomieszczeniu więc musimy sobie radzić jak dzieci śpią.
I naprawdę póki dziecko małe nie przeszkadza mi w łóżku podczas seksu.
Mi by nie przyszło na myśl by się kochać z mężem jak dziecko obok na podłodze się bawi, niby dziecko nie widzi, bo myślałaś, że się bawi ale dzieci są lepszymi obserwatorami niż my, niby nie patrzą, nie słyszą a wszystko wiedzą.
Karolcia śliczna w kolczyczkach.

NIKUSS trzymam kciuki za pracę.

FREYIA popieram Twoją wypowiedź, zawsze też można wieczorkiem autem wyskoczyć w las lub na łąkę.

VIOLET Mela nie śpi na naszym łóżka, a prawie robi wielką różnicę, bo śpi na swoim jak pisałam ASKO niestety nie mamy innej możliwości nawet ulokować łóżka.
Ja się cieszę, że na chwilę obecną mam gdzie mieszkać i nie ważne, że to tylko jeden pokój, bo ludzie mają wiele gorzej. A na wynajem niestety nas nie stać.
Co do kolczyków u Mariczki, też wydaje mi się, że mogłabyś mieć teraz problem, ja Melci przekułam jak miała 5 miesięcy i moim zdaniem to był dobry czas, jakbym nie przekuła wtedy to teraz nie wiem kiedy bym to zrobiła.
 
reklama
dorotar no widzisz a nam przyszło do głowy, i jakoś nie mam z tego powodu do siebie wyrzutów. Nie bylismy goli nie szalelismy itp, bylismy przykryci.Fakt z pewnoscia tego nie powtorzę ale rownie dobrze może Ci się AMelka obudzić w nocy i też coś wykukac lub usłyszec;p;p Do tego wcale nie trzeba duzo.

A co do pokoju, ja tez mieszkam u mamy, więc bron Boże nie mam jakichkolwiek o to obiekcji, fakt udalo nam się upchac lozeczko małego w drugim pokoju gdzie spi mama ale za to lozeczko Karolci mamy obok naszego. Także wiem że mieszkanie u kogos to niestety podporządkowywanie się warunkom własciciela i możliwościom miejsca, ojjjj jak mi brakuje miejsca na ubrania, szafek itp ale coz, rewolucji u mamy nie będę robic bo i tak nie ma jak poszalec z miejscem. Takze znam ten bol kochana. Nie moge się doczekać swoich własnych ścian... szkoda tylko że to kosztuje tak wiele kasy i wysiłku wielu osob, żeby moc sie cieszyć własnym dachem nad głową. Życzę wam bardzo żebyscie mogli dostać ten kredyt i moze tez wtedy powolutku, pomalutku się uda:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry