reklama

Grudzień 2011

Dzień dobry.
Nie mogę spać, w środku cała chodzę.
W nocy zaczął mi dzwonić tel. Patrzę jakiś nurmer to odrzuciłam rozmowę. Dzwoni znowu, odebrałam i się nie odzywam, tam po drugiej str. cisza-rozłączyłam się. (bałam się bo kiedyś jakiś zboczeniec do nas wydzwaniał i nam groził) Po kilku może nastu minutach znowu dzwoni. Budzę P. i każę mu odebrać. Okazało się że to moja matka ze swojej komórki dzwoni, a ja miałam nie zapisany numer. Moja sisotra urodziła chłopca:-D:-D:-D. Termin miała na 18-go sierpnia. Ja już nie mogłam zasnąć.
 
reklama
mla 100 lat dla Miski (przepraszam ze spoznione :-() no i gratki za nowego zabka! Nasze nadal nic a spuchniete na maksa :-(
agapa no to ci niespodzianka! Gratki dla siorki, mam nadzieje ze malszek zdrowy :tak:
koa mialas okazje wyprobowac moj patent, czy obeszlo sie bez?
Asko gratulaje dla Karolci, mala zdolniacha! ;-)
Maxwell super ze udalo sie wam z tym mieszkankiem, my niestety z naszego domku sie wycofalismy, moze kiedys jeszcze sie uda :dry:
Kupinosia pytalas zbadalam tego kaszaka, niestety nie :-( poniewaz nie zostalo po nim sladu i juz kiedys mialam podobneo i tez sie obtarl to nic nie robilam, ale jak bede szla na badanie to sie podpytam :zawstydzona/y:
Sosnowiczanka masakra z tym @! :baffled:Oby tabsy pomogly, ja tez ak jak dziewczyny myslalam, ze moze to spirala? Ale skoro nie to tabsy powinny pomoc, trzymam kciuki :tak:

Wszystkiego dobrego dla dzisiejszych solenizantow!


U nas dzis pobudka o 5.40 :wściekła/y::dry: O tyle dobrze, że maly wypil troche mleka o 1 i do tej 5.40 juz nie wstawalam albo bylam tak padniea ze go nie slyszalam. Poprzednia noc koszmar :baffled: Wstalam do Bena o 1.30, poszlam do lozka a tu nagle Zuzia sie obudzila z takim przerazliwym placzem, Ben tez wiec musialam obudzic A, Zuzia chyba mala zly sen, podobno teraz w tym wieku zaczynaja sie koszmary, biedna skulona siedziala w rogu lozka i plakala. Do siebie nie chciala sie polozyc wiec wzielismy ja do sebie, Ben wiercil sie do 2.30, Zuza rozpychala a boki, wiec nz nie spalam a potem Ben o 4.20 sie obudzil i byl koniec spania. Straszna noc, wczoraj Zu chcala zebym z nia znow spala, udalo sie że nie i na szczescie dzis w nocy byl spokoj. Musze ograniczyc bajki w dzien. No i u nas to chyba tyle.

Niedziela wiec gdzies skoczymy na plac zabaw i tyle chyba. Pogoda znow do kitu, leje i zimno :-(

Milej niedzieli kochane!
 
Chwalimy się nowym zębem - górna lewa dwójka. Znowu ząb się pojawił, kiedy byłyśmy same. Jakoś mnie to cieszy ;)
Gratki za ząbka Emilki

LYSA dziękuję w imieniu siostry. Narazie jeszcze nic nie wiadomo o małym. Wczoraj 0 21.00 siorka pojechała na IP bo miała skurcze, tam ją obadali i dali no-spę domięsniowo i wypuścili do domu bo nic się nie dzieje. W nocy przed 1.00 znowu pojechała bo skurcze nie dawały spokoju. Urodziła o 3.20 więc się nie męczyła długo. Połowa ciąży była b. zagrożona poronieniem/przedwczesnym porodem. U dziecka wykryto wtedy wady genetyczne,które potem znikły. Kajtek był dopiero o 6.00 zmierzony i mają go zabrać na badania dopiero. Oby było ok.
 
Hej!
Agapa gratulacje dla siostry!
Mla - widze, ze macie zamiar dogonic zebowa czolowke;)
Kupinosia - doczytalam, ze u was juz lepiej... oby teraz choroby was omijaly!
Lysa - wspolczuje nocki... Swoja droga ciekawe co sie sni Maluszkom...?
Zostalam sama z Malym a chwile, rodzice na urlopie, siostra wraca z urlopu dzis wieczorem.... a ja jade do tesciowej, co by troszke "nacieszyla sie noszeniem" wnuka....
 
Ostatnia edycja:
Łysa, Agapa, Papayka, dziękujemy :) Ten ząb przebijał się dotkliwie i dał nam popalić, więc wcale nie spieszy mi się do kolejnych ;)

Agapa, jak słyszę "no-spa" to mi się nóż w kieszeni otwiera. Mi kiedyś też podali na IP no-spę. Skończyło się zapaleniem przydatków i zagrożeniem operacją :/

Łysa, też słyszałam o koszmarach w tym wieku. Wydaje mi się, że dobrze jest wtedy wybudzić dziecko i odwrócić jego uwagę. No i niestety, ale chyba zabranie go do siebie jest najskuteczniejsze ;)

Papayka, bardzo dobre podejście! Tak, tak, niech się nacieszą :D Do bólu mięśni :D
 
Kota, dzięki :* :)

Mam nadzieję, że dobrze zniesiesz powrót do pracy. Ja w 3 tygodniu miałam kryzys. Niby wszystko było ok, ale coś w środku sprawiało, że czułam się psychicznie fatalnie. Do tego zmęczenie fizyczne, ciągła świadomość, że tyle do zrobienia, a czasu tak niewiele, potrzeby Miśki konfrontowane z moimi zerowymi zapasami energii... ech, było źle. Ale wychodzę na prostą i mam nadzieję, że Wam pójdzie gładko.

Gotowałam wczoraj Twoją zupkę (to moja pierwsza). Miśka nie zjadła zbyt wiele, ale nie krzywiła się Po prostu ciągle nie akceptuje papek. Za to ja uważam, że była pyszna, bez porównania ze słoiczkowymi. No i dawała mi poczucie, że daję dziecku coś naprawdę wartościowego :)
 
Czesc kochane

U nas znowu piękna nocka :) Gorzej z porankiem bo Alan typem spiocha nie jest a ja i M chętnie bysmy pospali dłużej... Niestety młody nie pozwolil...

Mła Gratuluję nowego ząbka :)

Agapa dla siostry tez gratulacje:)

Kota trzymam kciuki zebyś psychicznie "dała radę" bedzie dobrze, napewno:)
 
reklama
Kota trzymam kciuki za jutro! Bądź dzielna! A Q z kim? Z babcią?

Agapa gratulacje dla siostry, oby tylko z małym wszystko było ok! To jej pierwsze dziecko?

Mła gratki za zęba i spóźnione buziaki na 7mcy!

U nas już druga noc bez płaczu, spalismy do 8 :) ale pogoda koszmarna, ja jestem zimolubem i takie upały mnie niszczą
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry