dorotar, 27012, Wszystkiego Najlepszego!
Kupinosia, dzieki za info o odkurzaczach, dam znac jak kupię:-). Wydaje mi sie że te odkurzacze nadal są niedopracowane, bo z tego co ludzie piszą na forach bywa ze kursują od serwisu do "szczesliwego" nabywcy i z powrotem...no ale ze wszystkim tak bywa...Sami mielismy taki problem z kinem domowym znanej firm, które odwiedziło serwis 3razy w końcu wróciło do sprzedawcy...Co do odkurzacza, okazało sie, że szwagierka mojego brata ma taki i musze sie go podpytać jak jej służy..., ale i tak chcę go gdzies obejrzeć w pracy inaczej nie zdecyduję sie raczej , bo tani nie jest......kusi mnie jednak to ze nie musialabym non stop odkurzac bo z psiakiem przy maleńkim dziecku na to by wychodziło...
Sosnowiczanka, mam nadzieję, że się to skończy niebawem i jakoś to przetrwacie...
Milva, jak ostatnio bylismy u mojej mamy Lenka zeslizgneła się z kanapy, najlepsze że ją wtedy trzymałam, stojąc chciała do stolika sięgnąc i nie utrzymała równowagi...w locie chwyciła się narzuty więc miękko opadła, ale moja mama z przerażenia wydała z siebie taki okrzyk że mala zaczęła histerycznie płakac...zapewne się przestraszyła, bo nic z pewnościa nie bolało...
A mój m dzisiaj połozyl laptopa (tego dopiero co naprawionego) na parapecie, był podłączony do ładowania i przy sprzątaniu pociagnęłam za kabel i zrzuciałm go - potłukł mu sie wyświetlacz...:-(znowu więc korzystam z mojego kurdupla...