Mła
Jestem, jestem ;)
Żabcia, niezła akcja! Sprytnie to załatwiłyście, a jakby złodziejka była mądrzejsza, od razu wyłączyłaby telefony i z Wami nie rozmawiała.
Mam do Was jeszcze pytanie. Miśka ostatnio bierze się za stawanie (na raczkach prostuje nogi itd.) ale jak słusznie zauważyła teściowa, dziecko podtrzymywane stoi na paluszkach nie na całej stopie. Czy Wasze grudniaczki też tak mają (nie mówię o tych przodownikach, co już stoją w łóżeczku, ale o tych uczących się - o peletonie
) czy tylko moja????
Mam do Was jeszcze pytanie. Miśka ostatnio bierze się za stawanie (na raczkach prostuje nogi itd.) ale jak słusznie zauważyła teściowa, dziecko podtrzymywane stoi na paluszkach nie na całej stopie. Czy Wasze grudniaczki też tak mają (nie mówię o tych przodownikach, co już stoją w łóżeczku, ale o tych uczących się - o peletonie
no i coraz bardziej sprawnie się porusza do przodu z raczkowaniem.
Nocka kiepska, Bartek potwornie się kręcił, nie wiem czemu on ma tak niespokojny i słaby sen - byle co go wybudza, wierci się ciągle z boku na bok, macha nogami, wstaje na czworaka . W łóżeczku nie ma opcji aby spał, bo ciągle obija się o szczeble i boję się, że w nocy będzie wstawał i się przewróci
chyba zmienię mu na turystyczne...tylko, ze nie mam;-)