reklama

Grudzień 2011

Czesc kochane:)
Ja juz po pracy, Alan nakarmiony bawi sie wlasnie:)

Kota ja nie mialam kryzysu z pracą, chyba zresztą jako pierwsza z nas wrócilam do pracy, i moze to co napisze bedzie troche egoistyczne ale ciesze sie ze szybko wrócilam bo szczerze to w domu bym zwariowala :baffled: Moje dziecko jest cudowne, kochane, kocham go jak nikogo innego na swiecie, ale ja poprostu potrzebuję od niego troszke odpocząć. A w pracy mam do tego idealne warunki:) W dodatku mam komfort psychiczny, bo mogę w kazdej chwili wyjsc i do iego zajzec, a wiem ze jest pod bardzo dobrą opieką.
Popisali sie w tym gerberze, nie ma co :no: Odkąd napisalas o tej kosci nie kupuję produktów z tej firmy.

Anusia niezla twoja tesciowa:szok: Normalnie zabilabym chyba i na moich oczach musialaby zjesc ten zagarek do konca...:wściekła/y:

Nikuss buziaki dla Lenki:***

Moje kochane mam dzisiaj wychodne :DDD Umowilam sie z kolezanką i idziemy gdzies posiedziec:)
Zaraz zabieram sie za sciąganie mleka, bo mlody budzi sie w nocy, a na 20 jadę po Kamile :-)Normalnie az mi sie gęba sama usmiecha:) Szczególnie dlatego ze M bedzie sam musial wykąpac, ubrac i uspic Alana a to nie lada wyczyn :)A niech zobaczy jak to wszystko latwo sie robi:))) I nie wócę wczesniej niz nad ranem, a co:) Ale fanie:D :rofl2::-D:-)
 
reklama
Mojego chlebka Koty już dawno nie ma;-) Zjadłam sama chyba z połowę, a resztę zaniosłam do mamy , bo zjadłabym sama. Tam pochłonęli go od razu heh
Jutro zrobię jeszcze raz jak uda mi się wyskoczyć po banany.

Anusia- teściowa inteligencją nie świeci widzę, współczuję!
Kota - oby kryzys szybko minął! Gerber "zaszalał":no:
Sosnowiczanka- miłego wieczoru , wyszalej się na całego!

Wszystkiego dobrego dla Lenki!
 
Normalnie myślałam, że mnie krew zaleje.nie wiem czy on czegoś nid połknął sprawdzałam w buzi skaleczeń nie ma. A teść na to wszystko:ha ha mały fakir. Nie no co za ludzie.dobrze że w niedz wyjazd.
 
Opadam z sił, adaś dał taki koncert przed spaniem, dopiero dziadkowi udało się go uspać. Nie wiem czemu on jest ciągle taki marudny, cały czas trze nosek, gryzie smoka.. ehhh w poniedziałek idę z nim do lekarki na kontrole, bo nawet zaczął mi chrapać tym nosem nie wiem moze chory jest?
A poza tym mam doła, okresu brak.. to już 3 miałby być po porodzie, ostatni był po 28 dniach- byłam w szoku bo zawsze miałam cykle po 38-40 dni, a teraz już 33 dzień mija i nic.. :-(
 
Mła wyprodukowaliście… hehe świetne określenie :)

Kota powinno się jakiemuś prezesowi za to obciąć conieco ale pewnie poleciały głowy w najniższym szczeblu pracowniczym.

Anusia za*****ła bym teściową!

Sosnowiczanka – udanego wypadu

My się wczoraj zaszczepiliśmy ale Krzyś jak widzi panią w fartuchu to od razu jest płacz więc ciężko to znosi.

Miłej nocki dziewczynki!
 
Kota, u mnie chyba po kryzysie. Jakoś sobie radzę ze świadomością, że ktoś "mi wychowuje" dziecko, a obowiązki domowe czasem muszą ucierpieć (wcześniej prasowałam każde pranie, teraz dopiero jak się uzbierają dwa; odkurzam tylko raz / 2 razy w tyg. itd.). Przełykam też wszystkie niemiłe niuansiki z teściową, o których nie chcę ani myśleć, ani pisać. Ciągle mam wyrzuty sumienia, że nie mam już tyle energii na zabawę z Miśką, ale chyba zrozumiałam, że nie ma wyboru i tak musi być. Myślę, że i Ty niedługo zaakceptujesz tę sytuację, choć pewnie i dla Ciebie nigdy nie będzie to w porządku.

Asienka, dobrze że zareagowałaś, a jeszcze lepiej, że nic się złego nie dzieje :)

Ewka, witaj po wypoczynku :)

Kupinosia, a co u Was? Dziewczynki zdrowe? Jakoś Cię tak ostatnio mniej.... No i Maxwell zupełnie zaniedbuje swoje obowiązki na forum! :/ XD

Z nowości to teściowa podaje małej żółtko, ale nie gotowane, tak jak Wy, tylko jakoś inaczej przyrządzone (w gotującej się wodzie stawia miseczkę z żółtkiem i miesza aż lekko się zetnie - chyba ;p) i gotowanego ziemniaczka ;)

Kurde, mała stęka, a jeszcze nie skończyłam posta :/


Edit:

Nastazja, a nie chcesz iść do gina po jakieś tabletki, które przy okazji wyregulują cykl?

Anusia, teściowa do odstrzału :/

Milva, no to jak? Ja tu szykuję się na przyjazd na sobotę, a Ty już rozdystrybuowałaś bananowca? :(

Sosnowiczanka, udanego balowania! :) Ja też już wychodziłam, ale bardziej dlatego, że znajomi nalegali i M mnie wypychał (nie, że taki dobry, po prostu chce uspokoić sumienie, bo co tydzień jeździ na ryby prawie na 2 dni). Ja już nie potrzebuję tego tak, jak kiedyś. Choć dziecko wtedy śpi i tak wydaje mi się, że moje miejsce jest przy nim, a nie przy drinku (choć drink w domu smakuje jak nigdy :))
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dobry wieczór :-)

U nas miniona nocka minęła całkiem całkiem Maciuś płakał tylko o 4 więc wzięłam go do nas i dospał do 7 potem poszalał i usnął znowu do 8.30 :-)
Dzisiaj Maciuś pokazał akrobację odwróciłam się dosłownie na chwilę patrzę a ten stoi na pierwszym schodku jak młody na niego wszedł nie wiem doleciałam i akurat złapałam niunia bo leciał w dół chciał usiąść a schodek za mały na to.
U nas dzisiaj była śliczna pogoda cieplutko wręcz gorąco i poszliśmy z Maciusiem na spacerek i czekałam z nim na koleżanki pod fontanną w której tuptał sobie a potem siadł heh był cały mokry tak czy tak więc pozwoliłam mu się pochlapać między dziećmi jak ściągnęłam pampersa to ważył ze 3 kg co najmniej przebrałam Maciusia i poszliśmy na spacerek z koleżankami.

Opowiem Wam dzisiejszą przygodę.
Jedna poszła na przewijak a ja zostałam z Maciusiem przez centrum i siedziałyśmy na ławce po czym koleżanka pyta siostry gdzie ma torebkę a ta biegiem do centrum na przewijak i wraca uryczana z torebkę że ich okradli że telefonów nie ma a obok koleżanki przewijała murzynka dziecko to poleciałyśmy na poszukiwania tej babki no ale nic z tego poszłyśmy do ochrony a była prawie 19 godz koleś powiedział że nie pracują już to na policję tam dali kartkę żeby spisać numery seryjne tel czyli nic nie załatwiłyśmy poszłyśmy do centrum a tam idzie ta murzynka z wózkiem i 3 dzieci no to podeszła kol do niej a ta że jej bardzo przykro że ktoś ją okradł i takie tam a ja z głupa zadzwoniłam na numer koleżanki a tu dzwoni murzynce w wózku a ta nam wmawia że to jej tel i ma taki dzwonek i dzwoniłam 3 razy a ta twardo swoje że to jej że ona nie ma żadnych telefonów, koleżanka zadzwoniła na policję ale było zajęte a murzynka rzuciła dziecko do wózka idzie twardo dopiero jak się Magda zaczęła troszkę na nią drzeć dała 1 tel i mówi że tyle ma to ja dzwonię dalej i dzwoni ten 2 u niej w wózku i oddała i jeszcze fukała. Zgłoszenie na policje zrobione zostało dokładny rysopis babki. Super przykład daje dzieciom nie ma co. Ale mnie nerwa telepała.

nikuss najlepszego dla Lenki :-)

kota to się gerber wysilił normalnie śmiech na sali.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry