reklama

Grudzień 2011

dzien dobry!

życzę zdrówka wszystkim chorowitkom, malym i dużym!!!

Freiya, my póki co trzymamy Kubę nad ubikacją, trzeba się będzie koniecznie zaopatrzyć w nakładkę na wc dla maluchów :tak:
dziś o 4 nad ranem Kuba się obudził i patrzy na mnie i "yyyy yyyy", no nic, daję mu wody, głaskam, próbuje uspać, a ten patrzy i "yyy yyyy", kurcze, no budzę M., że mały chyba chce kupę i żeby poszedł do wysadzić nad kibel. I to było to, zrobił kupę, wrócił do łóżeczka ucieszony i zadowolony, szybko się wtulił w kocyk i spał dalej :)

Inka, pięknie Aleksy pospał, zazdroszczę :)

zaraz śmigamy na budowę, w końcu muszę zobaczyć, co tam się wyrabia.

miłego dnia!!!
 
reklama
Witam sie i ja:)

U mnie tez nocka przespana:-Ddo 9.30:) jaka cisza i spokoj w domciu, zaraz wezme sie za pranie i troche ograne w domu jak mlodego nie ma:) Dzwonilam do chrzestnej i pytalam sie o której wstał królewicz a ona na to o 9 rano:szok::szok::szok:w domu budzi sie 6-7 rano a tam 9:no:Ale powiem wam dziewczyny ze tak jest od zawsze jak był malutki tez go zostawilam z 2 razy to spał im tak samo a nam sie budził:szok:mozliwe to ze ona mieszka w bloku i jest moze cieplej bo u nas w domu o tej porze jest chłodnie tzn 20 stopni w domu a Alan uwielbia ciepło:eek:wiec musi miec co najmniej 24-25 stopni nie wiem o co w tym chodzi...Ale powiedziala ze robi zupke dla niego:sorry:(chodz dalam obiadek):) zje i ida na plac zabaw:)

A M spi bo wrócil o 7 rano:/ ta pogoda mnie dobija tragedia...

Alan robi dziennie ok 3 kupek:)
Freiya,Kota- jestem pełna podziwu waszych dzieciaczków-heh Alan i kibelek predzej by wpadł do niego niz zrobił kupke:-D

Sosnowiczanka- o kurcze szybciutko idziecie z zebami, co do antykonc. na powaznie myslam o wazektomi i powiedzialam do M a on mnie wysmiał i powiedział zebym sie leczyla na głowe:eek: :confused2:

Jej jak mi sie nie chce ide lotka sprawdzic:/ i tak pewnie dooopa
 
Zabcia, zdrowka dla Maciusia... Ze mnie tez gapa :zawstydzona/y:

Lysa dla Benia tez wszystkiego naj, naj, naj:)))
Freiya to mięsko na rosołek kotek zapewnil w niedzielę z rana:-)

Milva dobrze ze juz choc troche lepiej:)

U nas tez nocka niezla:) Wkoncu.
Cyc o 1, potem o 4 to juz Alan zostal u nas w lozku. Obudzil sie w poprzek miedzy nami o godzinie 9.15 :szok::szok::szok: Az w szoku bylam jak spojzalam na zegarek:)

Milego dnia!!
 
Cześć dziewczyny. Ja od 8-ej na nogach, Mikołaj nie dał pospać. Na weselu było super, wybawiliśmy się tak że hoho. Pilnowaliśmy tylko Mikołaja bo dziewczyny to szalały. Miki zasnął po 21-ej a Maja o 23.00. Dzieci spały w pokoju (to było w hotelu) gdzie trzymali wódkę:) Mikołaj ciągle się przebudzał, ale spoko. Najgorzej było z jedzeniem. Jak tylko siedlismy do stołów to moja siostra znalazłam na jajkach robaka-taką zieloną glistę:szok:, a potem szwagier chciał zjeść rybę, ale ona była spleśniała:wściekła/y: Potem wszystko żeśmy dokładnie oglądali. Ja normalnie wzięłam kawałek zeschniętego pasztetu i go obejrzałam z każdej str. ale nie jadłam. Do domu wróciliśmy o 3.30:-D

Hehe i tak się najadłam:crazy: że aż mi dziś mleko z cycków poleciało, a nie karmię już prawie 2 m-ce
 
u nas noc okropna.Mała sie budziła kilka razy i płakała, miała katarek i chyba przeszkadzał jej w oddychaniu, chociaz przed snem czyściłam jej nosek, musiałam ja przystawiać do cysia i zasypiała leżąc na mnie...Dzisiaj boli mnie głowa dosłownie to mi peka z bólu i przeziebienie w ogóle nie odpuszcza...M. pichci właśnie obiadek chociaz ja nie mam w ogóle apatytu...
agapa, fajnie że się rozerwałas na weselisku...A z tym jedzeniem to szok że takie niespodzianki:szok:...
Phelania, niezły pomysł z ta wazektomią...hehe ciekawe co mój by powiedział...chociaz ja bym nie chciała, bo jednak jakby sie tak przytrafił kiedys drugi szkrab to bym sie nie obraziła a zyc z ta świadomością że to już po ptakach:-D...to nie bardzo bym potrafiła, ale zapytam się go co on mysli o tym...hehe...
 
hek dziewczyny ja tylko na chwile:D
test wyszedl negatywnie troche mi szkoda ale z drugiej strony to sie ciesze:)
My tez sie wybawilismy fajnie na weselu ogolnie tyle nowosci zjadlam jak nigdy:D
Moj A o wazekotomi to nie chce slyszec bo mowi ze niebyl by wtedy juz facetem heh
 
Dzień dobry :-)

Dzięki za życzenia dla Maciejka :-)

Wszystkiego najlepszego dla Benia :-)

Dzisiaj jestem jakaś nieprzytomna poszliśmy spać ok 3 a wstaliśmy po 7 także jak dla mnie za mało snu. Pojechaliśmy dzisiaj na car boot ale szczerze to nic nie było i kupiłam tylko Maciusiowi takie klocuszki Lamaze Magnetyczne Klocki 27201 - Ceneo.pl i powiem szczerze że mały jest nimi zachwycony nie myślałam że go tak zainteresują :-)
 
MŁA co do tygodni to Kacper ostatnio skończył 9 miesięcy, więc teraz ma 42 tygodnie.

SOSNOWICZANKA gratuluję kolejnego ząbka.
Mój K też nie lubi mleka. Kiedyś podobno pił, jak był mały ale jak opowiadał jak jego babcia sprzedała krowę to od tego czasu obraził się na mleko i nie pije już tyyyyle lat.

ANETA również gratuluję ząbka.

Wszystkiego najlepszego dla dzieciaczków z ostatnich dni.

U mnie totalne przemęczenie, jeszcze na dodatek w czwartek przed wyjazdem do Wawy obudziłam się ze strasznym bólem gardzła, jeszcze trochę mnie tam zmoczyło więc w piątek i sobotę ledwo siły a na dodatek dużo klientów w pracy, dałam radę. Wczoraj przed spaniem wypiłam sobie kubek ciepłego piwka z miodem i sokiem malinowym i trochę mi pomogło.
Wczoraj po pracy czas z dziećmi spędziłam, a dziś i czas dla dzieci i nadrabianie zaległośći obowiązków domowych, na szczęście teraz już czas tylko na odpoczynek.
Kacperek od piątku zaczął się puszczać, tzn. próbuje stać bez trzymanki cwaniaczek mały. Mało śpi w dzień ostatnio w nocy też coś nie bardzo.
Amelka ma okres obrażana strasznego, ach ta moja dziewuszka.

No i na dzisiaj tyle, resztę zaległości nadrobię jutro bo młodemu znudziły się zabawki na podłodze a i coś od niego cuchnie chyba.
 
Agapa to z jednej strony dobrze ze z jedzeniem bylo tak jak bylo. Przynajmniej dieta nie ucierpiala. Powiem wam ze gdybym znalazła robaka w jedzeniu to nic bym tam nie zjadła. Fuj

Phelania jak tam wyniki lotka? A moze juz jestes w drodze na Hawaje.... ;-)

Malenstwo, no to Zuzia nie zostanie jeszcze starszą siostrą, moze nastepnym razem :)

Dorotar dobry twoj M, obrazil sie na krowe :-D:-) Ja do 24 miesięcy swojego zycia ciągłam cycka i nie bylo mowy zeby bylo inaczej, mama nie chciala mnie juz karmic a ja plakalam i nie rezygnowalam z tego za nic w swiecie. Zaczela pic jakies gorzkie zioła, zeby smak mleka zmienil sie. No i podzialalo. Nie pamietam zebym kiedykolwiek pila mleko czy cos na mleku: jakas kaszke, zupke, maslankę, budyn, kefir... No nic... Odkąd odrzuciłam cycka nie mialam w ustach mleka i chocby niewiedomo co mleka do ust nie wezmę! Fuj
 
reklama
Buziaczki dla Benia ! :-)

Ja tak tylko na chwilę...Kasia ma pierwszego ząbka ! :rofl2::-) Od paru dni mój palec wpychała sobie do buzi , poza zgubieniem nic nie czułam a tu dziś nagle normalnie kawał ostrego ząbka :-) ech wracam to pakowania. Już mam dość, przed nami cała nocka jazdy samochodem i mam nadzieje że dzieci będą spać. Odezwe sie za tydzień , buziaki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry