Freyia, no to zazdroszcze wykurowania się...Jeśli chodzi o obserwacje postępów małej,mam to samo. Lenka codziennnie mnie zaskakuje czyms nowym. Teraz sie wspina na łóżko sama(jeszcze trzy dni temu nie potrafiła) i z niego sama zchodzi i potrafi te czynność powtarzac po kilka razy po kolei. Myślę że zmobilizowało ją to że ja na łózku leżę chora i nie jestem w stanie podchodzic kiedy mnie wzywa. Zdarzyło jej się też zblizyc buźke bardzo blisko do mojej twarzy w przerwie ssania cysia i powiedziała "mama mama" ja na to" słucham córuniu" a ona mi cmoka takiego slicznego dała. Rozpłynęłam się wtedy bo ona nigdy na prośbę nie daje buziaków a wtedy tak sama z siebie ...
Milva, kota, żabcia, dzięki,dziś noc spokojna. Dawałam małej mlesio z butelki odciagniete w dzień ,żeby nie ssała zaraz po wchłonieciu antybiotyku chociaz nie wiem czy to cos daje bo antybiotyk się jednak kumuluje..spaliśmy jednak z włączona lampką..Z lekarką się nie kontaktowałam, bo nie mam numeru do niej. Ona mi dała najsłabszy możliwy antybiotyk, więc nie wiem czy by cos poradziła....będę za to u pediatry w sprawie szczepień więc zapytam się co robić. Niestety z antybiotyku zrezygnowac nie mogę, bo mam jakis przewlekły stan zapalny który do tej pory tylko zaleczałam domowymi sposobami.
Maxwell bardzo ładnie wyglądasz w nowej fryzurce.
ewka, ja tez staram się jakiś stały harmonagram wypracowac bo to b. ułatwia zycie..a dawniej byłam taka spontaniczna
Sosnowiczanka,Jesli chodzi o odpornośc to mala na piersi nie chorowała do tego momentu..tzn. teraz nie ma tez tragedii troszke katarek ma.
Milva, kota, żabcia, dzięki,dziś noc spokojna. Dawałam małej mlesio z butelki odciagniete w dzień ,żeby nie ssała zaraz po wchłonieciu antybiotyku chociaz nie wiem czy to cos daje bo antybiotyk się jednak kumuluje..spaliśmy jednak z włączona lampką..Z lekarką się nie kontaktowałam, bo nie mam numeru do niej. Ona mi dała najsłabszy możliwy antybiotyk, więc nie wiem czy by cos poradziła....będę za to u pediatry w sprawie szczepień więc zapytam się co robić. Niestety z antybiotyku zrezygnowac nie mogę, bo mam jakis przewlekły stan zapalny który do tej pory tylko zaleczałam domowymi sposobami.
Maxwell bardzo ładnie wyglądasz w nowej fryzurce.
ewka, ja tez staram się jakiś stały harmonagram wypracowac bo to b. ułatwia zycie..a dawniej byłam taka spontaniczna
Sosnowiczanka,Jesli chodzi o odpornośc to mala na piersi nie chorowała do tego momentu..tzn. teraz nie ma tez tragedii troszke katarek ma.
Ostatnia edycja:



Ostatnio nauczyła się "kuku", tak samo też robi swojej lalce "tuli tuli" :-) Wyszedł nam też wczoraj trzeci ząbek :-)