Miłości, słodkości i szczęścia dla naszego wigilijnego Gabrysiątka :*
Nikuss, Dorotar, Tofika, Sergi gratulacje z okazji nowych zębolków

I współczucia z powodu ósemki,
Dorotar :/
Violett, trzymam mocno!
Tofika, wzruszył mnie Twój opis bliskości z Lenką. U nas "mama" też coraz częściej jest świadome, a mnie aż ściska
Moja mała na butli z cycem przez 2,5 m-ca, a potem już sama butla. Raz myślałam, że będzie katarek, ale nie było. Ogólnie 100% odporności, tak więc można mieć zdrowe dziecko i bez cyca
Co do postępów to Miśka od jakiegoś czasu pokazuje gdzie misiu ma oczko i nosek, ale najbardziej bawi ją pokazywanie, gdzie mama ma nos. Mnie bawi trochę mniej, bo to pokazywanie bywa bolesne
Violett, czekam na Fotki Twoich słodziaków
Maxwell, ślicznie! :*
Ewka, ja też tak mam, że rano wszystko wg grafika i na czas. To nie chore, to taka natura
Tofika, miałaś okropne przeżycie, potrafię sobie to wyobrazić i współczuję

(((
My mamy zaliczony upadek z łóżka. Nic się nie stało, E. nawet nie stłukła główki (dużo szczęścia było po drodze - ława chwilę wcześniej odsunięta, miękkie papcie na podłodze jeden na drugim itd.), ale byłam tam wtedy i nie mogę sobie wybaczyć, że nie zdążyłam zareagować
