reklama

Grudzień 2011

reklama
Netka no wszystkiego dobrego i 200 lat w luksusie.

U nas srańsko i żygańsko:-( Nie wyrabiam już z przebieraniem.
NETKA ja też chcę 100 lat albo i dłużej żyć :D

Zimno u nas jak diabli. Siedzę z MIkusiem w domu, bo co go przebiorę to znowu do przebrania, ale może na chwilkę wyjdę.

ASKO dziekuję za info :-)
 
Rojku ja tezuwielbiam chodzic na grzyby:P my zbieraliśmy a mama pozniej robila grzybki wmarynacieJ auzbieraliśmy ich sporo bo caly koszyk i takie pudlo kartonowe pieknychkozakow:P ja naszczescie dzika nie spotkalam:P
A taka wigilia to cos wspanialego my co roku z racji z tegoze mieszkamy z babcia robimy wigilie na ponad 45 osobJ bo babcia ma 10 dzieci kazdez nich ochajtaneJ i22 wnoczkow i 1 prawnusie(Zuzie)Mój A jak pierwszy raz był na naszej wigili to byłpod wrazeniem bo u niego wigilia to aby zjesc to co trza zjec i tyle a u nas toi koledy i modlitwa:D
Nastazja my tez jechaliśmybardzo wolno bo akurat wyjechaliśmy ze skrzyżowania ale ten piesek wyglądał jaknasz gizmo i caly czas o nim mysleLa co do slubu to dobrze ze będziesz mieć te osoby co chciałaś :P wiem co toznaczy niechciana rodzina na weselu:P
Agapa zdrowka:*
Dorotar ta twojaMele to na każdym kroku trzeba pilnoiwac maly łobuziak i cos czuje ze mojaZuzka będzie taka sama
A w kinie było bardzo fajnieJwrtescie byliśmy gdzies razem samiJpozniej pojechaliśmy na mala kolacyjke i rano na grzybyJ także powiem wam ze odrzynam bobrakowalo mi takiego sam na sam z AJ
Wszystkiegonajlepszego Dla Nadusi, Adasia i Oskarka:**
Hura hura wyszla nam wreszcie pierwsza gorna jedynkaJmam pytanie czy waszedzieci tez tak niszcza zabawki??? Bo moja to strasznie wczoraj kupiliśmy jejtakiego konika co można klocki w rozne kształty wsadzac a ona co AK nim walilai walila ze kolo urwala i po zabawce do tego porwala taka gruba książeczkę dladzieci hahah A się smieje ze ma to po nim hah bo on rower mlotkiem naprawial:P
Wogole wczoraj nas tesciowa zapraszala i wkoncu pojechaliśmya tam co nie ma ich, A do nich dzwoni a oni mowia ze SA w Obi i zebysmu do Obiprzyjechali mój a oczywiście od razu się zgodzil bo ze niby sobie farbezobaczymy no i dobra spotkaliśmy się w tym obi cos tam kupili i myślałam ze dodomu będą już wracac a oni żebyśmy z nimi do Nomi jechali no zes kur… wkurzylamsię i mowie ze ja nie będę targac dziecka po wszystkich marketach na ich widzimisie i ze wracamy do domu. Po co wogole nas zapraszali skoro postanowili sobierobic wycieczki po marketach.
 
Martula dużo zdrowia!! Agapo dla Mikiego także!!
Maleństwo współczuje sytuacji z teściami, ja tez nie lubię takich akcji, gdy się umawiamy że przyjadę z Młodym a później się okazuje że ojciec M pojechał sobie na rower!!
Aleksy zabawek raczej nie psuje choć wg mnie nadawał by się do niemieckiego test.de bo sprawdza wytrzymałość, giętkość i odporność na ścieranie wszelkich zabawek :-) na szczęście jedyna strata to wiatrak ale to z winy...tatusia bo go zdeptał i połamał :-)

Dziewczyny czy Wy też tak macie że jak jest za cicho w domu to znaczy że Wasze dzieci coś broją ??
robiłam właśnie obiad w kuchni i jakaś cisza nastała więc wychodzę, szukam Młodego a on przy kuwecie kota!!:szok::crazy:
szybko wzięłam go na ręce i biegiem do łazienki czyścić buzię bo się chyba najadł żwirku!! :zawstydzona/y: mam nadzieję, że jednak nie i że wszystko mu wymyłam z buzi!
sama już nie wiem gdzie chować kuwetę!!

więc mam pytanie co mam, które posiadają kota- gdzie trzymacie kuwety ??????
 
INKA ja tak mam ale ze starszym dzieckiem bo Kacper póki co nie zostaje jeszcze sam w innych pomieszczeniach a jak już się zdarzy tak, że trzeba na chwile np. do wc skoczyć to mały jest w łóżeczku lub w wózka przypięty.


Dziewczyny nie wiem jak Wy, ale ja to pozostawię do komentarza bo jak czytałam to to jeszcze bardziej rozbolała mnie dziura po porannym wyrywaniu zębów:no: My
 
Dorotar, mega pomysły ma Mela..ja się staram jak mogę w miarę oczywiście swoich możliwości, żeby wyeliminowac z drogi Marysi różne przedmioty, które wodzą młodą na pokuszenie..np. krajalnica do chleba non stop wyjęta z kontaktu, to samo mikser czy suszarka, jeśli używam w danej chwili, a muszę na chwilę odejść o nich..ale fakt, wszystkiego nie da się przewidzieć (patrz - Inka, kuweta i Aleksy;-):-))..
Inka, moja sąsiadka, kociara(dwa koty) i szczęśliwa mama rocznej Ninki, kuwetę trzyma w łazience..aaa, moja Marta ma ciągoty do nocnika Marysi, jak się do niego dorwie, to w nim grzebie:eek:
Agapa, zdrówka dla Mikiego!!
Maleństwo, to fajną wizytę odwiedzinową fundli Wam teście..współczuję..
 
MAXXEL oj wiem, że nie wszystko da się przewidzieć, jak ma się coś stać to i jakbyśmy mieli dziecko non stop, że tak powiem "na oczach" to i tak się coś stanie.
A mój Kacper tez ma ciągoty do Amelki nocnika, lubi się w nim pokąpać:-D
 
reklama
Dziekuje may za życzonka:)


Netka ..Najlepszejszego;) off course w luksusie:)

Kota moja tęz nie wstaje,nie raczkuje:0)

U nas równiez pogoda straszna:( wiatr wieje jak cholera,a ja obiadek zrobiłam zupke jarzynowa z kalafiorem:)
Młoda spi a Patry koloruje pisakami:) i już jest cały popisany;)


Wszystlkiego najlepszego dla dzidziusiów dzis urodzonych;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry