• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

Hej dziewczynki.
Dla mnie to dobrze że już po świętach, bo mój żołądek powiększył się chyba z 10-krotnie:angry:

P. mnie dziś wkurzył, ale nie będę o tym pisać wrrrr

Wczoraj zadzwoniła do mnie koleżanka spytać czy mam podkłady na łóżko takie poporodowe. Pytam po co jej to, a ona że dla dziadka (mój sąsiad z naprzeciwka). Okazało się że z dnia na dzień jego stan zdrowia się nagle pogorszył i nie wstaje z łóżka. Zostało mu prawdopodobnie kilka dni życia:-( Niedawno dowiedział się że ma raka krtani czy tu gdzieś. Guz rośnie b. szybko.

Ale dowiedziałam się coś miłego. Mojego szwagra bratu urodziła się wczoraj córeczka. Starali się b. długo. Ona zachodziła w ciążę, ale zawsze poroniła, chyba ze 3 razy.
A jego drugi brat też będzie miał córeczkę tyle że adoptowaną. Zadzwonili do nich w piątek przed świętami że mają dla nich dziewczynkę. Pojechali tam natychmiast. Ma na imię Dominika Natalka, ale mają ją przechrzcić odwrotnie bo mają już Dominikę u mojej siostry. Ma rok i 4 m-ce i biorą ją za 2 tyg.:-)
 
reklama
Dzisiaj wielkie święto Alexego! Rośnij zdrowy, szczęśliwy i bądź pociechą dla swoich rodziców! :* :)

images.jpg

Buziaczki również dla 13-miesięczniaków - Saruni i (wczorajszego) Krzysia :* :)
 
Moje dwa karaluchy już śpią, a matka w końcu usiadła przed komputerem. Święta udane, urodziny Karolinki udane, parapetówa udana. Młoda również dostała masę prezentów m.in namiot z piłeczkami, kolejną lalkę, zestaw z plastikowymi filiżankami i innymi pierdołami, piłkę, zestaw do baniek mydlanych, słodkości, książki dla małych dzieci, ciuchy, kasę i inne pierdoły.

Co do urodzin goście dopisali (oprócz dziadka ze strony taty, wiecznie ma pretensje, że nikt go nie zaprasza, a jak już dostanie zaproszenie na imprezę, to nie przyjeżdża ;/
Niunia dostała zabawki, ale w większości goście przynieśli pieniążki. Ze względu, że z urodzinami była parapetów, to na stole zagościł alkohol. Zrobiłam trzy sałatki, gorące posiłki, ciasta, ciasteczka, wędliny itd.
Na nowe mieszkanie dostałam większość prezentów wcześniej, przed przeprowadzką ( kuchenkę gazową od moich dziadków, pralkę od rodziców i wiele innych rzeczy, których nie ma sensu wymieniać). Dzisiaj od młodszego braciszka dostałam lampkę nocną do sypialni(strzał w dziesiątkę), kieliszki na wino, jakiś alkohol taki z górnej półki, piękne bombki na choinkę itd.

Teraz zmykam poczytać co u Was i później spać, bo już jestem okropnie zmęczona tymi przygotowaniami :)
pa:*
 
Ewka ciasto nutelkowe jest strzałem w 10. Poszło szybciorem i każdy ma ochotę na więcej więc na dniach znów zrobię ;)
2701 no i bomba! Wszystko zaliczone i na plus!
Mła a jak Emilkowa imprezka?

Moja siostra dziś dowiedziała się, że będzie mieć dziewuszkę!!!
Cieszymy się bardzo ;) To już półmetek ciąży-szybko leci-dla mnie, bo na swoją Ninę to się wyczekać i doczekać nie mogłam.

Komuś jeszcze coś miałam ale już muszę zmykać. Buziaki!
 
My już po imprezce urodzinowej. Mój mąż dziś dał czadu, wydarłam się na niego potem się poryczałam.
Wypieściłam torcik wcześniej - normalka, żeby zastygło wszystko jak trzeba. Kazałam mu ten tort wynieść na piętro, bo mamy je odcięte i jest tam zimniej. Poszłam robić ciasto nutelkowe. Potem on przywiercił nareszcie karnisze, żeby nas sąsiedzi nie widzieli. Przyszła godzina 17 i mówi, że może by pasowało na torta popatrzeć jak tam. Ja mówię, jak ma być, przecież tam zimno to sie zastygł, a on na to, że on go dał na zewnątrz na deskę około okna. Myślałam, ze go zabiję, bo tu zwierzeta różnej maści łażą i już wiedziałam, że na pewno będzie spaprany.... Oczywiście jakiś kot czy ki pieron zlizał napis i dekorację z gory. Ręce mi opadły, bo ten mój chłop czasem jak coś zrobi, to jakby w przedszkolu się zatrzymał z rozwojem. I jak słyszę, że przecież to przez przypadek, to mam ochotę przez przypadek mu coś zrobić!! I tak godzinę przed tym jak mieli być goście ja zdejmowałam górę tortu i kombinowałam coś, żeby wyglądało to jako tako. Na szczęście tylko góra była lizana... Ale miałam ochotę go wyrzucić do kosza. Na szczescie jeszcze było ciasto nutelkowe. Oczywiście jak przyszli goście ja miałam włosy jak strzechę i latałam jak poparzona w roboczych ciuchach, żeby ogarnąć wszystko.

@ miała dziś przyjść i jej nie ma, ale w związku z tym moim rozregulowanym cyklem wcale się temu nie dziwię i nie napalam się, bo pewnie przyjdzie na dniach.
Impreza sie odbyla, wiec roczek zaliczony :)
 
Poczytałam Was:)
Dziękuje za opinie, no taka już jestem ze czasem jak cos odje...bie to właśnie na głowie;)

Ale pora zbyt pózna więc zycze wszystkim roczniaczkom najlepszego;)


Dobranoc...
 
Cześć wszystkim z rana
Niedługo się zbieram do CZD z Mikołajem do alergologa i Wiktorią do laryngologa chociaż jeszcze nie wiem czy ją wezmę bo bierze ją jakieś choróbsko, stan podgorączkowy
 
ROJKU rozumiem Twój gniew na M. Spaliłabym P na stosie za to. A jeszcze przed @... nie wiem, musiałby pokutować. W każdym razie też właśnie u nas tak jest, że ja mówię zrób to tak a on robi po swojemu i później wychodzi na tym jak Zabłocki na mydle!! :wściekła/y::wściekła/y:Mogłabym podać kilkaset przykładów takich jak Ty tu!

Oglądałam wczoraj Yumę-Polecam, fajny film, a rano Madagaskar 3 -się naśmiałam. P w pracy, brat u nas spał ;) to mi się nie nudzi! Ale nie lubię tego okresu między SYLWESTREM a PO ŚWIĘTACH... Jak rodzina idzie do pracy a ja znów zostaję sama ;((
 
reklama
Faceci i ich myślenie....:cool:

Dziewczyny, czy Wasze dzieci bawią się same? Ja już nie wiem, czy Bartek jest jakiś nadpobudliwy , czy to normalne, ale już sami nie wiemy co mu wymyślać ( na prawdę staramy się ,aby nie miał nudno)- ale nie interesuje go NIC! Wszystko na max 2 minuty i ciągle w ruchu i ciągle wszystko to co nie wolno. Można z nim siedzieć, bawić się, ale go to nie interesuje. Zabawki tylko niszczy, wczoraj się wkurzyłam i cześć wyrzuciłam, bo nawet na nie nie patrzy, a tylko poniszczył , że się na oddanie nie nadają nawet- wszystkim rzuca, ciągle coś chce a sam nie wie co- a my już w ogóle...spędzanie z nim czasu sprawia, że moja cierpliwość jest na wykończeniu...nie wiem czy to normalne ? Jak czytam jak Maciuś od Żabciu ostatnio 2 h się sam bawił, to mi się normalnie płakać chce już...u nas nawet 2 minut sam Bartek nie posiedzi:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry