Maleństwo P też w szoku, nie wie co we mnie wstąpiło.

ale domyśla się, że książka. Polecał ją ostatnio na Sylwestrze dla kolegi haha-choć sam nie czytał.
Phelania dziś mi powiedziano na rehabilitacjach, jak Ninka spazmów dostawała, że powinnam ją dać do żłobka, że to może nam pomóc z jej histerią. I chyba rozglądnę się za żłobkiem, choć serce mi chyba pęknie...I też mam wrażenie, że mogą nas nie przyjąć, w końcu ja nie pracuję... a pierwszeństwo mają matki samotne...
Freiya może być, że nie w Twoim stylu... no a żeby zaczęło się coś dziać to trzeba 100 stron przelecieć

W moim też nie jest ale podobnie jak
Łysa czytam, bo znałam w życiu kogoś jak ten cały Grey. Tylko relację mieliśmy inną, no i on z deka biedniejszy, bez samolotu, helikoptera i łodzi haha

Ale też majętny.
Milva sobie wyobraziłam jak Bartuś wisi przy nodze Twojej, haha się uśmiałam. Ninka też czasami tak wisi i kwęka. Zazwyczaj jak mam robotę
Ja używam Dady i Pampers na zmianę. I jedne i drugie okay są. Generalnie nosimy 4 ale mogłaby jeszcze w 3 wejść, bo 9 kg nie waży.
Dziś jak powiedziałam rehabilitantce, że Nina umie 9 placków ziemniaczanych zjeść to nie uwierzyła. Haha w szoku siedziała. I mówi, że za chuda jak na tyle placków haha.