Sosnowiczanka haha się uśmiałam. Alan to jak prawdziwy chłop, się wyspał się najadł i KIBELEK!
Agapa super, miło słyszeć, że TWOJE dziewczynki już się udzielają i pomagają!!BRAWA!
Ja chyba przygłupia jestem albo nie wiem co. Jak widzę w TV wejścia Jurka Owsiaka i jak się wypowiadają ile już mają, kto jest, na co i po co to siedzę i wyję. Taka jestem wrażliwa. OD razu w nosie mi ściska i łzy się pojawiają, jak dewotce. Chyba @ się zbliża... Albo nie wiem. Wzruszam się, że są jeszcze fajni ludzie na tym świecie-ja..pier.... nie wierzę, że to piszę...
Byliśmy z Niną na sali zabaw. Się pobawiła. Więcej za dziećmi się patrzyła... no ale pojeździła na kilku rzeczach i w kulkach posiedziała.