reklama

Grudzień 2011

hej Mamuski;)

Ale dziś piękne słoneczko, zaraz zjemy sniadanko i ide z młodym ok 11 na poczte niech jeszcze troszke sie cieplej zrobi...

Milva- współczuje humorków Bartusia,jeszcze ty jestes zdenerowana ta cala sytuacja z sunia-naprawde współczuje:((((tulę

Kota- trzymam kciuki za OKRUCHA!!!!moze sie ukaze:PPP

Agapo- masz twarde córy tyle wytrzymaly :tak:..

Firanko-Witaj ,o kurcze dawno Cie tu nie bylo:szok:a Krzys boski:)

Nastazja- a ja do tej pory czekam na wyplate z Zusu z Grudnia jesli dzis nie dostane bede jutro do nich dzwonic:no:choc mi sie nie usmiecha ale 10-tego mialam przelewy z pracy i pusto ciekawe czy ta pinda wyslala im L4:dry:...

Ide dac mlodemu Neurofen bo mu 4-órki wychodza i jeczy buła jest i chyba ma goraczke:confused:
 
reklama
Milva uważaj na siebie, ja tak nerki przeziębiłam że zapalenie pęcherza miałam z krwiomoczem.. :baffled: Cały czas trzymam kciuki :*
Kota - trzymam kciuki :) Na pewno wszystko jest super!

Ja zaraz jadę do babci z mamą i Adim.. Przynajmniej trochę czasu nam zleci :)
Trzymajcie się :*
 
Witajcie dziewczynki. Mam ferie!!!! Jupi :) Ale ostatnie dni przed feriami myślałam, że nie wyrobie z wszystkim a do tego w szkole wiczorami, co chwilę albo rada, albo wywiadówki. Siedząc od 8mej w szkole przychodziłąm do domu na 18/19. Już miałam dość, ale na szczęście są ferie. Jak odmóżdżacz zapodałam sobie kolejną książkę w stylu Greya. Trzeba będzie coś ambitniejszego zacząć. Niestety na mężulku się nie wyżyję, bo mnie wzięło choróbsko. Aniela mnie zaraziła. Ona już lepiej, a ja zdycham.

Milva śledzę rozwój sytuacji z sunią. Mam nadzieje, że to już końcówka szczęśliwie zwieńczonych poszukiwań.

Agapa mam nadzieję, że dziewczyny nie zmarzły. Super, że im się chce brać udział w takich akcjach.

Kota no to Kubinek Ci narobił stracha. Faktycznie łebki to chyba mają pancerne.
 
kota kciukasy zaciśnięte.
Ucałuj Kubinka biedaczysko.

Mój Maciuś wczoraj tak kombinował że walnął tyłem głowy o stolik, przodem o brzeg sofy i nosem o szafkę a wszystko jak byliśmy obok niego dosłownie sekundy i bęc.

Milva zdrówka żeby Cię bardziej nie rozłożyło. Nie dziwię się że brakuję Ci cierpliwości tyle stresu co masz ostatnio.

My dzisiaj pospaliśmy do 8.25 w nocy 1 pobudka na zmienienie łoża Maciuś jest twardy nie daję się odkładać z powrotem i metodą co kilka minut położyć ryczy drze się że dla spokoju go biorę.
Spadło u nas deczko śniegu na chodnikach go nie ma na trawnikach ledwo co za to dachy są ślicznie białe i te piaskarki które sypią czyste drogi ... tu w uk nie ma śniegu jest niska temp to już sypią drogi i zima nie zaskoczy.
 
Hej.
Nie mialam czasu w weekend wejsc, bo zmeczona po szkolebylam. W sobote wróciłam wmiare wczesnie to wyszliśmy jeszcze na saneczki zdziecmi, Fabian przejechal chwile z mega powazna mina a potem poszedł spac nasankach haha, wiec włożyłam go w woezek i Marika sobie pojeździła;|)|Koniecznie musimy kupic drugie sanki ale to chyba dopiero za rok.

Aneta u mojej Mariki pierwsze 4 zabki wyszly wlascwie bezobjawowea każdy kolejny coraz gorzej :-(

Lysa ale ja lubie tego Twojego Benia:-)

Sosnowiczka i dlategouwazam ze jeżeli mlody nie chce sam siedziec na nocnik, tylko m,usisz gozajmowac to jest za wczesnie, on nie rozumie jeszcze po co Ty mu kazesz naniego usiąść. Ja Fabiana nie sadzam jeszcze, tzn posadzilam coprawda ze 2 razyi zrobil raz kupke a raz siku ale mysle ze to była akcja przypadkowa.My jesteśmyna etapie odpieluchowywania Mariki, a Fabianek ma czas nie chce go zniechęcić dotego. Co innego jak dziecko sygnalizuje i siedzi bez zabawienia na tymnocniczku to można spróbować.

|Kota biedny Kubinek, ale tak jak mowisz dzieci to majamocne glowki|J |I pewnie bardziej się wystraszyl niż sprawilo mu to bol. |I kciuki mocnozaciskam, |Ciekawe czy fasoolinka się pokaze:tak:
 
Phelania co do ZUSu to pamięaj że oni mają swoje terminy wypłat i nie sugerują się tym, że np wypłatę miałaś zawsze do 10go. poza tym oni wypłacają wg zwolnienia a nie za pełen miesiąc.
ja wisiałam z nimi na tel bardzo często bo inaczej się nie dało. czekałam na swoje pieniądze czasem bardzo długo a jak zadzwoniłam z awanturą to kasę wysyłały mi przy najbliższej dacie wypłat.

Milva współczuję Ci tej całej nerwowej sytuacji z Milvą i humorkami Bartka. wg mnie powinnaś zostawić go w kojcu, dać mu tam tylko jakieś zabawki i robić swoje. wiem, że to się łatwo pisze ale jak jestem z Młodym sama a on ma właśnie dzień histeryka to albo mu włączam bajki a gdy go to nie interesuje i dalej płacze to go po prostu zostawiam. nie mam kojca więc u mnie to trudniejsze, ale kładę mu na dywanie zabawki i wychodzę do kuchni.
jest ciężko słuchać ciągły płacz ale ja czasem tak po prostu muszę zrobić by go nie rozszarpać z nerwów...:zawstydzona/y:
 
Hej, moje kochane:-)
Moje dziewczynki z P. wróciły o 1.30 z W-wy. Zadowoleni bo stali obok Owsiaka. Moją Wiktorię jakiś ochroniarz wciągnął na scenę:-D a za nią reszta naszych poszła. Wszyscy zadowoleni. Zjedli po kawałku torta (na lody się nie załapali) i do domu. Z dziewczynkami nie rozmawiałam bo padły jak muchy do łóżek:tak: Niestety na początku nie było tak kolorowo. Wiktoria zasłabła i P. musiał ją wynieść na parapet przy otwartym oknie. Natalkę ze z emocji rozbolał brzuch. Potem Wika się zgubiła:szok: i znalazła się po wejściu do studia. Tam był taki tłok że szok. Podobno nawet małe dzieciaki krzyczały na faceta, który pilnował porządku:"spadaj" itp.

Miałam dziś jechać z Mikusiem do ortopedy, ale odwołałam wizytę. Stwierdziliśmy że poczekamy, niech Miki wyzdrowieje porządnie.

Witajcie dziewczynki. Mam ferie!!!! Jupi :) Ale ostatnie dni przed feriami myślałam, że nie wyrobie z wszystkim a do tego w szkole wiczorami, co chwilę albo rada, albo wywiadówki. Siedząc od 8mej w szkole przychodziłąm do domu na 18/19. Już miałam dość, ale na szczęście są ferie. Jak odmóżdżacz zapodałam sobie kolejną książkę w stylu Greya. Trzeba będzie coś ambitniejszego zacząć. Niestety na mężulku się nie wyżyję, bo mnie wzięło choróbsko. Aniela mnie zaraziła. Ona już lepiej, a ja zdycham.

Milva śledzę rozwój sytuacji z sunią. Mam nadzieje, że to już końcówka szczęśliwie zwieńczonych poszukiwań.

Agapa mam nadzieję, że dziewczyny nie zmarzły. Super, że im się chce brać udział w takich akcjach.

Kota no to Kubinek Ci narobił stracha. Faktycznie łebki to chyba mają pancerne.
Nie zmarzły bo w tej kolejce stały w budynku telewizji. Mam nadzieję że udział w WOŚP to nie tylko chęć pojechania do telewizji, ale chęć pomocy innym. To mogą przejąć po mamusi:-D
 
Cześć dziewczęta!
Mój brat Rojku też ma ferie i wczoraj wieczorem przyjechał z Poznania, mam nadzieję, że do nas wpadnie dziś-poza tym on uwielbia Ninę, jest jej chrzestnym i baaardzo fajnie się razem bawią-mogę mu ją zostawić nawet i wiem, że nakarmi, uśpi ;) więc cieszę się, że ma ferie i nie ma swojej rodziny haha ale ze mnie egoistka.
Viola weź mnie nie strasz z zębami. Ninka ma 4 i wyszły bezobjawowo praktycznie!!!Nie chcę ząbkowych cyrków i tańców z gwiazdami w nocy!:-)
Kota oczywiście 3mam kciuki ;) Będzie wszystko dobrze!
Milva uważaj na siebie!


Śniegu u nas jest-dziś może na sanki z NIUNIĄ pójdę ;)
NUDY
 
Kota trzymam kciuki ;-)
Sosnowiczanka które zdjęcie? Czyżby te z pijacką minką?
Agapa ooo to super,pewnie w tv były dziewczynki:-D
Phelania nic mi nie mów,pojawiłam się i znikłam w okresie świątecznym codziennie w pracy,30 stycznia jak dostaliśmy wszyscy gorączkę po 40 stopni wio do lekarza,w aptece zostawiłam 370 złotych,a następnego dnia prowadziłam sylwestra na scenie...maniana...

Kurcze chcę kupić zebra skoczka i nie mogę znaleźć nic w Poznaniu ;/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry